Mieszkania na parterze zamiast domu z ogródkiem

Nowoczesne budownictwo mieszkaniowe to dobrze przemyślane układy mieszkań, praktyczne loggie i balkony. Mieszkańcy parterów mogą nawet liczyć na spore ogródki. Coraz częściej zakup mieszkania na tej kondygnacji jest pierwszym wyborem kupujących, gdyż mieszkania na parterze mają naprawdę sporo zalet.

Dobra cena

Jedną  z największych zalet mieszkań na parterze jest ich cena. Zazwyczaj są znacznie niższe niż ceny mieszkań na wyższych kondygnacjach.

Komfort i wygoda niezależne od windy

Mieszkańcy parteru oprócz przywileju, jakim jest najkrótsza droga do wyjścia z budynku, posiadają szereg innych udogodnień, które sprawiają, że codzienne życie staje się łatwiejsze. Z mieszkania mamy blisko do garażu i komórki lokatorskiej. Można przechowywać w nich rzeczy, na które w przestrzeni mieszkalnej nie wystarczyło miejsca, a warto mieć je w pobliżu. A codzienna droga od samochodu do mieszkania z ciężkimi zakupami staje się mniej uciążliwa. Mieszkańcy parteru nie muszą również martwić się o windę. Nie odczują w żadnym stopniu jej awarii, w przeciwieństwie do sąsiadów z wyższych kondygnacji.

Ogród w cenie? Tak, to możliwe!

Mieszkania usytuowane na parterze bardzo często mają ogródki. To wspaniała opcja dla wszystkich tych, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu. Można w nich z powodzeniem uprawiać ulubione rośliny czy zaaranżować strefę relaksu. Meble ogrodowe i kilka pomysłowych dekoracji sprawi, że będziemy chcieli, by lato trwało wiecznie.

To także idealne miejsce zabawa dzieci. A jeśli ktoś ma czworonożnego pupila, to przydomowym ogródkiem i jemu sprawi wielką radość.

Idealne mieszkanie dla każdego

Usytuowanie mieszkania na najniższej kondygnacji to komfortowe rozwiązanie dla osób w każdym wieku. Pozwala młodym mamom z dziećmi na bezpieczne i proste dotarcie do mieszkania bez pokonywania zbędnych schodów, proste wprowadzenie dziecięcego wózka czy rowerów. To także spore udogodnienie dla osób starszych oraz niepełnosprawnych. Nowoczesne budownictwo oferuje zazwyczaj podjazdy tuż przy wejściu na klatkę schodową. Dzięki takiemu rozwiązaniu, osoby poruszające się o kulach czy na wózku inwalidzkim, będą mogły funkcjonować samodzielnie.

Na parterze może być jasno

Wśród poszukujących mieszkań pokutuje przekonanie, że w mieszkaniach na niższych kondygnacjach jest ciemno. Duże znaczenie ma usytuowanie mieszkania względem strony świata. Mieszkańcy lokali  od strony południowej mogą cieszyć się słońcem niemalże cały dzień, natomiast mieszkania od północy są mniej nasłonecznione. Pamiętajmy, że usytuowanie mieszkania nie przekreśla naszych szans na jasne wnętrze. Kluczowy jest dobór koloru ścian i mebli. Jasne kolory zwiększają optycznie przestrzeń i nadają jej lekkości. Zainwestujmy w dodatkowe oświetlenie. Oprócz lampy wiszącej warto pomyśleć o kinkietach czy lampie podłogowej, która doświetli nam wnętrze. Warto rozważyć także lekkie, transparentne zasłony. Dzięki tym kilku trikom możemy cieszyć się jasnym mieszkaniem nawet w pochmurny dzień.

A co z bezpieczeństwem?

Któż z nas nie słyszał o włamaniach i kradzieżach? W przeszłości w oknach mieszkań na niższych kondygnacjach montowano antywłamaniowe kraty, których zadaniem było chronić mieszkanie przed wizytą nieproszonych gości. Mimo wszystko zabezpieczenia tego rodzaju okazywały się zawodne. Obecnie większość mieszkań na parterach jest wyposażonych w bezpieczne antywłamaniowe rolety zewnętrzne, które w słoneczne i upalne dni dodatkowo zacienią pomieszczenie. Ponadto, dziś osiedla są najczęściej zamknięte i monitorowane, a o nasze bezpieczeństwo dba ochrona.

Dlaczego warto zamieszkać w Krakowie?

Współcześnie coraz mniejszą uwagę przywiązujemy do stałego miejsca zamieszkania. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych. Oczywiście docelowo marzymy o tym, by zamieszkać w jakimś zjawiskowym miejscu, natomiast póki go nie znajdziemy, przeprowadzanie się i pozostawanie w swoistym kwaterunkowym constant motion to dla wielu codzienność. Myśląc o miejscu, z którym można by związać się na dłużej, warto, z kilku powodów, zwrócić oczy w kierunku stolicy Małopolski.

  1. Szerokie perspektywy na przyszłość

Kraków jest miastem z jedną z najniższych stóp bezrobocia w Polsce. Dane z początku 2017 r. mówią o udziale osób niezatrudnionych w ogóle mieszkańców kształtującym się na poziomie 3,6 %. [1]

Stolica Małopolski jest siedzibą wielu międzynarodowych korporacji (Google, IBM, Shell). Fakt ten w dużym stopniu wpływa na podwyższenie szans zatrudnienia dla osób chcących osiedlić się w mieście.

Dodatkowo, Kraków jest miejscem sprzyjającym do założenia swojej działalności gospodarczej. W 2011 r. został on uznany za najlepsze miejsce do prowadzenia działalności polegającej na usługach dla biznesu według Konferencji ds. Handlu i Rozwoju. W 2012 został zaś sklasyfikowany w obrębie listy 120 najatrakcyjniejszych miast świata.

  1. Walor edukacyjny

Kraków to bez wątpienia najbardziej akademickie miasto w Polsce. Przemawia za tym fakt, iż około 1/5 całej populacji to osoby studiujące. Swoją siedzibę mają tutaj aż 23 uczelnie wyższe, w tym najstarszy w Polsce Uniwersytet Jagielloński. Miasto posiada bogatą infrastrukturę sprzyjającą studenckiemu życiu. Pełno tutaj pubów, klubów i dyskotek.

  1. Splendor lat minionych

Dawna stolica. Siedziba królów z czasów świetności naszego kraju. Miasto było świadkiem wielu przełomowych wydarzeń w historii Polski i Europy. Historia pozostawiła świadectwo
w postaci zabytków architektonicznych i nie tylko.

Wszystko to sprawia, że Kraków już dawno określony został turystyczną wizytówką Polski. Ściąga odwiedzających z całego świata, przez co dochód z branży turystycznej przekłada się również na bogactwo mieszkańców.

  1. Rekreacja

Turystyczna strona Krakowa to nie tylko światowej sławy zabytki. To również cała infrastruktura rozrywkowa. Do jej szerokiego wachlarza możemy zaliczyć wszelkiego rodzaju kawiarnie, restauracje, kina, teatry, kompleksy basenowe, czy szlaki rowerowe i piesze.

Z tego wszystkiego możecie korzystać w grodzie Kraka. Nic nie szkodzi, że jesteście jego mieszkańcami. Tym nie można się znudzić.

  1. Ceny mieszkań w zasięgu Kowalskiego

Stolica Małopolski rozrasta się w szybkim tempie przeżywając prawdziwy boom mieszkaniowy. W tym przypadku warto zwrócić uwagę na dwie dzielnice – Czyżyny i Prądnik Czerwony, które ostatnio dynamicznie rozwijają się pod względem zarówno mieszkaniowym, jak i infrastrukturalnym. Poczynione inwestycje w tkankę miejską i potencjał tych lokalizacji sprawiają, że mieszkania kupione w tych miejscach szybko zyskują na wartości. Przemawia za tym również atrakcyjna, zwłaszcza na tle innych dzielnic, cena. Przykładowo, w przypadku osiedla #dobrego (Prądnik Czerwony) ceny rozpoczynają się od 6.150 zł/m2, a w przypadku osiedla Nowe Czyżyny od 4.700 zł/m2.

 

 

 

[1] Źródło: http://wup-krakow.pl/malopolski-rynek-pracy/badania-i-analizy/inf_miesiczna_stycze_2017.pdf

Statystyczny nabywca mieszkania

Statystyczny nabywca mieszkania w polskich warunkach ma około trzydziestki, zarabia kilka tysięcy złotych na rękę, dysponuje niewielkimi oszczędnościami i szuka lokum, które nie jest większe niż 69 m kw. w cenie około 5.700 zł za metr. Rzadko kiedy jest singlem – raczej ma już żonę (lub męża) i jedno dziecko. Jeśli jesteście w tej grupie, sprawdźcie, co zrobić, żeby nie utopić pieniędzy w wątpliwej jakości lokalu.


Na początek warto sprawdzić grubość swojego portfela – najczęściej to stan konta determinuje wybór lokalizacji, metrażu i ewentualnych dodatków. Im wyższą cenę jednostkową za metr kwadratowy możecie zapłacić, tym większe mieszkanie, atrakcyjniejsza lokalizacja lub ciekawsze benefity: osiedle zamknięte bądź monitorowane, ciekawa część rekreacyjna, siłownia czy dodatkowe miejsca postojowe. Warto wiedzieć, co obejmuje cena metra kwadratowego, dlatego należy pytać o takie kwestie za każdym razem.
Po podjęciu decyzji co do pułapu cenowego należy dodatkowo określić oczekiwaną powierzchnię mieszkania – oba te czynniki powinny ograniczyć liczbę dostępnych inwestycji do kilku, rzadziej – kilkunastu. Te miejsca warto już obejrzeć osobiście, nawet wykorzystując zaległy urlop. Pozwoli to odwiedzić każdą inwestycję, sprawdzić jej sąsiedztwo (co ważne: za dnia i w nocy), przejrzeć prospekt informacyjny i rozwiać wszelkie wątpliwości w rozmowie z inwestorem. Z wielu inwestycji można w ten sposób wyłonić kilka, z których wybierzemy swojego faworyta.
Na ostateczną decyzję składają się jeszcze inne czynniki: rozkład funkcjonalny mieszkania, jego dostępność, bezpieczeństwo czy ogólnie pojęty standard, związany także z architekturą, organizacją części wspólnych i rekreacyjnych oraz renomą dewelopera. Im większy inwestor, tym łatwiej – można po prostu odwiedzić zrealizowane przez niego budynki mieszkaniowe. My dajemy taką szansę w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

 

Pozwolenie na budowę: co zmieniło się po nowelizacji prawa?

prawo-budowlane

Ponad rok temu weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo budowlane, która miała znacząco odmienić los Polaków przymierzających się do budowy domów. Jej celem miało być uproszczenie formalności związanych z rozpoczęciem budowy – w tym likwidacja konieczności uzyskiwania pozwolenia na budowę – a dzięki temu wyraźne skrócenie czasu oczekiwania na możliwość wbicia w ziemię pierwszej łopaty.

 

Nowelizacja przepisów otworzyła dwie drogi rozpoczęcia prac budowlanych – z pozwoleniem na budowę oraz bez pozwolenia, ale za to z koniecznością zgłoszenia. Dowiedz się, w jakich przypadkach trzeba będzie nadal uzyskać pozwolenie na budowę, a kiedy obędzie się bez tego wniosku.

 
Kiedy pozwolenie na budowę nie jest wymagane?
W myśl nowego prawa nie potrzeba składać wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, gdy planujemy budowę wolnostojącego jednorodzinnego domu, który w całości mieści się na działce lub działkach, na których został zaprojektowany. Zgłoszenie wystarczy też w przypadku budowy wolnostojących parterowych budynków gospodarczych, a także garaży, altan czy oranżerii, pod warunkiem, że ich powierzchnia nie będzie przekraczała 35 metrów kwadratowych. Pozwolenia na budowę wymagać nie będą też m.in. wiaty do 50 metrów kwadratowych, przydomowe oczyszczalnie ścieków o wydajności do 7,5 metra sześciennego na dobę, szamba, przydomowe baseny i oczka wodne do 50 metrów kwadratowych.

 
Jakie obiekty wymagają pozwolenia na budowę?
Bez „starej” procedury pozwolenia na budowę nie obędziemy się w przypadku chęci wybudowania szeregowca lub bliźniaka, a także wolnostojących budynków jednorodzinnych, których obszar oddziaływania nie mieści się na działce. Pozwolenia na budowę nadal będą wymagać także budynki gospodarcze i domki letniskowe o powierzchni powyżej 35 metrów kwadratowych, a także obiekty usługowe, wielorodzinne i remonty nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków.

 
Kiedy nie musisz nawet zgłaszać chęci przeprowadzenia prac budowlanych?
Kolejną nowością, jaką wprowadziła w życie nowelizacja prawa, było wyszczególnienie kategorii obiektów, których budowa nie musi być nawet zgłaszana organom administracyjnym. Są to między innymi altany i obiekty gospodarcze na Rodzinnych Ogrodach Działkowych (do powierzchni 35 metrów kwadratowych oraz wysokości 5 metrów przy dachach stromych i 4 metrów przy dachach płaskich), a także ogrodzenia do wysokości 2,2 metra czy montaż pomp ciepła i urządzeń fotowoltaicznych.

 
Pozwolenie na budowę – procedura
Aby móc rozpocząć budowę korzystając z procedury pozwolenia na budowę, musimy w pierwszej kolejności uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, jeśli dla danej działki nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Następnie trzeba przygotować projekt budowlany i złożyć go w starostwie lub urzędzie miasta powiatowego wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. W tej dokumentacji nie może zabraknąć oświadczenia o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane.
Urząd zweryfikuje następnie czy otrzymał wszystkie wymagane dokumenty i w razie potrzeby wezwie do ich uzupełnienia.
Decyzja o pozwoleniu na budowę (lub sprzeciw) zostanie wydania w ciągu 65 dni od złożenia wniosku. Od niej przysługuje odwołanie, które należy wnieść w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku należy zawiadomić powiatowego inspektora nadzoru budowlanego oraz projektanta, który odpowiada za zgodność realizacji z projektem. Gdy budowa zostanie zakończona, ponownie musimy zawiadomić powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Organ ten, w przypadku spełnienia wszystkich wymogów, wyda pozwolenie na użytkowanie budynku.

 
Zgłoszenie prac budowlanych – procedura
Podobnie jak w przypadku starań o pozwolenie na budowę, należy w pierwszej kolejności uzyskać decyzję o warunkach zabudowy, jeśli dla danej działki nie przewidziano miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Opracowany projekt budowlany należy zgłosić w starostwie (urzędzie miasta) wraz z wymaganymi dokumentami, w tym oświadczeniem o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane. Zarówno w przypadku procedury zgłoszenia, jak i pozwolenia na budowę, w myśl nowelizacji prawa, projekt musi być złożony w czterech egzemplarzach – dwa dla inwestora, jeden dla organu zatwierdzającego oraz jeden dla nadzoru budowlanego.
W tym przypadku obowiązuje tzw. milcząca zgoda, oznaczająca, że jeśli urząd w ciągu 30 dni nie zgłosi sprzeciwu, można po upływie tego terminu rozpocząć prace budowlane. O robotach musi zostać powiadomiony powiatowy inspektor nadzoru budowlanego oraz projektant. Po zakończeniu prac powiadomiony o tym fakcie inspektor nadzoru budowlanego, w przypadku spełnienia wymogów, wyda zgodę na użytkowanie.

 
Z sąsiadem za pan brat
Uproszczone procedury nie pomogą, jeśli naszym budowlanym planom sprzeciwi się sąsiad. Aby uniknąć wydłużenia w ten sposób całej procedury, najlepiej porozumieć się z nim jeszcze przed zgłoszeniem chęci przeprowadzania prac budowlanych w odpowiednim urzędzie.
Nowelizacja prawa budowlanego: mniej formalności, oszczędność czasu, ale… nieduże zainteresowanie
Nowelizacja Prawa budowlanego weszła w życie 28 czerwca 2015 roku, jednak nadal wielu Polaków nie korzysta z uproszczonego rozwiązania. Według danych GUS w 2016 roku większość domów jednorodzinnych powstanie w oparciu o „starą” procedurę pozwolenia na budowę. Być może wynika to ze słabego rozpowszechnienia informacji na ten temat, a być może wielu osobom taka możliwość nie przynosi spodziewanych korzyści.

 
Podsumujmy zatem – kiedy lepiej złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, a kiedy zgłoszenie będzie wystarczającą formą?
Jeśli mamy gotowy projekt domu, sąsiadów, którzy na pewno nie będą protestowali przeciwko naszej budowie, warto rozważyć uproszczenie procedury i rezygnację z wniosku o pozwolenie na budowę. Jeśli jednak nasz projekt jest rozbudowany i spodziewamy się, że będziemy w trakcie realizacji wprowadzać istotne zmiany, lepiej wystąpić o pozwolenie na budowę. W przypadku istotnej zmiany projektu będziemy w takiej opcji potrzebować tylko tzw. pozwolenia zamiennego. W przypadku zgłoszenia, niestety będzie trzeba rozpocząć procedurę od nowa z kompletnym projektem budowlanym.

Osiedle dziś – estetycznie, bezpiecznie, wspólnie z sąsiadami

Kiedyś trzepak i kosz na śmieci. Później huśtawka i ławka. A z czasem pierwsze place zabaw. I to by było na tyle atrakcji. Tak kiedyś wyglądały podwórka. A co dziś znajdziemy na osiedlowych dziedzińcach? Jak zmienia się sąsiedztwo naszych osiedli?

Dzisiejsze osiedla wyglądają zupełnie inaczej. Prawdziwych trzepaków już nie ma. Niemniej pojawiły się inne urządzenia i meble osiedlowe, które jeszcze lepiej służą integracji mieszkańców. Na budowanych przez nas osiedlach stosujemy przeróżne rozwiązania, które służą wspólnemu odpoczynkowi, biesiadowaniu czy sąsiedzkiej rozmowie. Jednym z ciekawszych są np. amfiteatralne siedziska przy fontannie. Na wielu osiedlach zamontowaliśmy także pergole. Gdy tylko oplecie je winorośl, staną się klimatycznym miejscem wypoczynku.

pergola ławka

Chętnie stosujemy także wszelkiego rodzaju stoliki do gier zespołowych, a nawet stojaki do gry w kółko i krzyżyk. Liczymy, że takie miejsca zachęcą mieszkańców do rodzinnych gier i zabaw na świeżym powietrzu.

gry

 

Place zabaw to dziś kolorowe bujaki, zjeżdżalnie, piaskownice czy w końcu wielostanowiskowe urządzenia, gdzie jednocześnie może się bawić kilkoro dzieci. Wszystkie montowane przez nas zabawki mają odpowiednie atesty. Montowana jest też bezpieczna nawierzchnia.

bezp. nawierzchnia

Dla młodzieży z kolei przygotowujemy m. in. stoły do gry w ping-ponga czy siłownie plenerowe. Wierzymy, że ruch na świeżym powietrzu krzepi! 😉

siłownia pingpong

Tak zwana mała architektura (kosze, ławki) wcale nie jest taka mała. Prócz ławek stosujemy również ławki bujane, siedziska drewniane, murki kamienne. Na osiedlach zobaczymy także: punktowe oświetlenie w technologii LED najciekawszych obiektów małej architektury czy nawiązania do nazwy osiedla (np. schemat układu słonecznego wkomponowany w posadzkę dziedzińca na osiedlu Pod Słońcem).

dziedziniec układ słoneczny

Każde osiedle otrzymuje także swoją identyfikację. Ich przykłady opisywaliśmy w artykule: Szczegół ma znaczenie.

szczegół

Nawet zewnętrzne miejsca postojowe nie muszą być sztampowe. W Krakowie, aby podkreślić lotniczą przeszłość miejsca, na parkingu wymalowaliśmy elementy nawiązujące do szachownicy stosowanej na polskich samolotach wojskowych.

parking szachownice

Nowym rozwiązaniem są zbiorniki śmietnikowe montowane pod ziemią. Nad powierzchnię wystaje jedynie część służąca do wrzucania odpadów.

śmietnik

Bardzo ważnym elementem każdego osiedla jest zieleń. Projekty zieleni opracowują wyspecjalizowane pracownie konserwacji zieleni. Dendrolodzy sprawdzają, które drzewa należy zostawić, które można przesadzić, a gdzie przyjmą się nowe nasadzenia. Architekci krajobrazu dobierają z kolei takie gatunki krzewów, bylin i traw ozdobnych, aby zarówno cieszyły oko, ale jednocześnie dobrze radziły sobie w miejskim ekosystemie i były pożyteczne – np. przechwytywały zanieczyszczenia czy nie wywołały alergii.

trawy ozdobne zieleń

 

Staramy się dbać nie tylko o zieleń na osiedlach. Jeśli w okolicy jest zaniedbany skwer czy park, rozmawiamy z sąsiadami, aby wspólnie zrewitalizować takie miejsce. Tak było m. in. w Poznaniu. Dobra współpraca z Radą Osiedla „Główna” oraz lokalną społecznością przyniosła efekt – park Nadolnik odzyskał dawny blask. Dziś to jeden z piękniejszych parków Poznania – ze starodrzewem i stawem. Projekt wsparliśmy finansowo, co przyspieszyło rozpoczęcie prac. Na zaniedbanym od dziesięcioleci terenie wytyczono alejki i ścieżki rowerowe, wybudowano duży plac zabaw dla dzieci, siłownię plenerową i tor saneczkowy. Ustawiono ławki i elementy małej architektury. Obecnie jest to ulubione miejsce wypoczynku okolicznych mieszkańców.

park staw park alejki park plac zabaw

Angażujemy się także w powstawanie miejskich ulic. Budujemy jezdnie, chodniki, ścieżki rowerowe, a także stawiamy latarnie. Ostatnio wybudowane ulice, które zostały przekazane miastom to np.: ul. Orlińskiego w Krakowie czy ulice na warszawskim Mokotowie. Dbamy również o estetykę terenów miejskich przy naszych osiedlach. Sadzimy zieleń, montujemy ławki i stojaki rowerowe.

od ulicy

Szczegół ma znaczenie

blog klatka 3
blog komórki
W przeszłości detal architektoniczny był bogaty. Rzeźbiarskie motywy tworzyły formę dekoracyjną budynków. Ważny był materiał elewacyjny. Dziś trudno o tak zdobne formy. Współcześnie korzystamy z osiągnięć techniki i nauki. Architektura odeszła od bogatej ornamentyki. Detal zastępowany jest przez szczegół. I ma on coraz większe znaczenie.

blog numerblog klatka 2
W naszych realizacjach staramy się przykładać wagę do szczegółu. Tworzy on tożsamość budynku czy osiedla, ale i poprawia jego estetykę. Do szczegółów wpływających na odbiór inwestycji mieszkaniowej można zaliczyć: identyfikację osiedla (numerację, plansze informacyjne), małą architekturę czy też grafikę przygotowaną specjalnie dla danego projektu.

Jednym z ciekawszych rozwiązań, jakie zastosowaliśmy na naszych osiedlach, jest to przygotowane dla Gocławskiej II w Warszawie. W dopracowaniu szczegółów pomógł nam znany na świecie z charakterystycznych ilustracji, zdobiących wiele polskich i zagranicznych magazynów, Jan Feliks Kallwejt. Artysta przygotował m. in. oryginalną mapę Pragi, która zawisła w holu wejściowym. blog mapa
Ale to nie wszystko. Kalwejt opracował również pełną identyfikację budynku, tj. numerację czy oznaczenia miejsc postojowych. Praca ilustratora charakteryzuje się lekkim stylem i dużym poczuciem humoru. Mieszkańcom szczególnie podoba się oznakowanie miejsc postojowych. W sumie mała rzecz, a cieszy. Daje poczucie swego rodzaju elegancji i szyku, mimo że utrzymane jest w niezobowiązującej formie.
blog garażblog garaż 2
Projektując osiedle szczególną uwagę zwrócono także na zagospodarowanie części wspólnych – terenów zielonych dziedzińca. Znajdziemy tu starannie dobrane ławki, kosze, huśtawki. Wszystkie elementy tworzą spójną całość. Jest nie tylko ładnie, ale również funkcjonalnie i przyjaźnie.
blog ławkablog huśtawka
Zdajemy sobie sprawę, że szczegół jest ważny. Stąd w naszym zespole osoba, która czuwa nad przygotowaniem rozwiązań dla danego osiedla już na etapie projektu. Mamy nadzieję, że kolejne realizacje będą równie wyjątkowe.

Archeologia może być ciekawa

blog 4

Zapewne pamiętacie, jak pisaliśmy o znaleziskach archeologicznych podczas budowy osiedla Na Smolnej w Poznaniu. Archeolodzy odkryli tam fragmenty narzędzi krzemiennych z epoki neolitu, liczne paleniska oraz kawałki naczyń ceramicznych z epoki brązu i żelaza. Jesienny piknik w parku Nadolnik dał możliwość obejrzenia odkrytych „skarbów”.
blog 2blog 1

Piknik archeologiczny zorganizowała Szkoła Podstawowa nr 45. My byliśmy patronem i sponsorem wydarzenia. Zapewne również dzięki słonecznej pogodzie pomysł na piknik „z historią” okazał się strzałem w dziesiątkę. Historia i rzemiosło sprzed wieków potrafią zainteresować. A jeśli rzemieślnicy występują w strojach z epoki, to zabawa jest jeszcze bardziej wciągająca i ekscytująca. Miło było patrzeć na młodych poszukiwaczy skarbów i wrażeń. Cieszy, że tak wiele dzieci dało się zafascynować odległej historii.
blog 3
Dzieci chętnie lepiły naczynia z gliny, pomagały kowalowi czy szukały skarbów ukrytych w piasku. Było też prawdziwie historycznie – towarzyszyła nam Arleta Jadrych, archeolog, która opracowywała wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych przy inwestycji osiedle ‘Na Smolnej’, etap I.

Zmiany, zmiany, zmiany

MdM
W końcu są. Zmiany w MdM. Zwiększy się liczba osób, które będą mogły skorzystać z programu. Nowelizacja dotyczy również innych rozwiązań.

Dobrym rozwiązaniem wprowadzonym przez nowelizację jest m. in. zwiększenie dopłat z 15% do 30% dla rodzin wychowujących co najmniej troje dzieci, zwiększenie dla nich podstawy dopłaty do pierwszych 65 metrów kw. powierzchni mieszkania (poprzednio 50 m2) czy w końcu możliwość przystąpienia do kredytu dowolnych osób w przypadku, gdy główne osoby nie posiadają zdolności kredytowej.
Nowelizacja ustawy MdM przewiduje, że z programu będą mogły skorzystać rodziny z trójką (bądź więcej) dzieci, które mają już jedno mieszkanie, ale chcą poprawić swoje warunki mieszkaniowe. Dodatkowo zniesiony będzie dla nich limit wieku do 35 lat. Te zmiany powinny zainteresować wiele osób.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż rodziny wielodzietne stanowiły bardzo mały odsetek kredytobiorców w 2014r., uważamy, że wzrost ich liczby po wprowadzeniu zmian nie będzie znaczący.
Można przyjąć, że w konsekwencji zmian wzrośnie liczba ubiegających się o dopłatę. Na tym rozwiązaniu będą mogli skorzystać wszyscy – zarówno deweloperzy budujący nowe mieszkania, jak i ci, którzy oferować będą mieszkania z rynku wtórnego. To jednak nabywca będzie decydował, jaki produkt finalnie wybierze.

– Karolina Szostek
kierownik zespołu kredytów

Deweloper na fejsie?

Du

Informacja o inwestycjach mieszkaniowych powinna być tam, gdzie „są” klienci. Ci zaś przez większość czasu są połączeni z Internetem – pracują, surfują, komunikują się, spędzają wolny czas. Zatem naturalną konsekwencją zmiany sposobu komunikacji było otwarcie się deweloperów na media internetowe.

Nasi klienci są już obecni w mediach społecznościowych. Tym samym nie mogliśmy i my się w nich nie pojawić. Długo zastanawialiśmy się, jak wejść w te media. Błędna strategia mogłaby okazać się nie tylko brakiem sukcesu, ale nawet porażką wynikającą z konieczności zamknięcia profilu. Zdecydowaliśmy, że wejdziemy z czymś, na czym się znamy, co jest naszą pasją i co będzie wartością dodaną dla klientów. Postawiliśmy więc na inspiracje do aranżacji mieszkań. Na Facebooku powstał profil Dobrze urządzeni. Staramy się, by wkład był aktualny, świeży i odpowiadał potrzebom odbiorców. Ponieważ z reguły operujemy na rynku popularnym, staramy się, by proponowane przez nas rozwiązania było łatwe do zastosowania przez przysłowiowego Kowalskiego, a nie tylko i wyłącznie przez osoby mające zasobny portfel. W całym procesie uczestniczy specjalista ds. aranżacji – osoba ta jest twarzą programu Dobrze urządzeni. Wierzymy, że autentyczność i wiarygodność są podstawą dobrej komunikacji.

Facebook był pierwszy, ale to nie jest jedyne medium. Warto zaznaczyć, że każde medium społecznościowe ma swoją specyfikę, inne są też oczekiwania osób z niego korzystających, czego zaś konsekwencją jest dostosowanie przez nas komunikacji do każdego z nich. Oprócz Facebooka, na którym prowadzimy największy obecnie fanpejdż deweloperski (ale także jeden z największych wnętrzarskich fanpejdży w Polsce), jesteśmy na kanale YouTube, gdzie m.in. prezentujemy filmy o naszych inwestycjach. Tu również możemy się pochwalić, że jesteśmy najczęściej odtwarzanym kanałem deweloperskim w Polsce (350 000 wyświetleń).
Ponadto jesteśmy również na Google+ oraz Twitterze, gdzie publikujemy bardziej biznesowe wiadomości oraz na Instagramie i Pintereście, gdzie z kolei prezentujemy bardziej artystyczne zdjęcia z budowy naszych osiedli. Zdjęcia pozwalają klientom na stały serwis fotograficzny z osiedli, na których kupili swoje mieszkania. No i jesteśmy też na blogu!

Zachęcam do polubienia naszych kanałów!

– Mariusz Rysicz
kierownik działu marketingu

Skąd zieleń na osiedlu?

zieleń
Projektowaniem osiedli zajmują się pracownie architektoniczne. To one również odpowiadają za przygotowanie projektu aranżacji zieleni. Zazwyczaj współpracują z wyspecjalizowanymi pracowniami architektury krajobrazu.
Przy realizacji wszystkich inwestycji najważniejszym dokumentem, który determinuje udział terenów zielonych w powierzchni osiedla, są warunki zabudowy lub plan zagospodarowania przestrzennego.
Zawsze staramy się jednak jak najbardziej uatrakcyjnić tereny zielone – są wzbogacane oryginalnymi roślinami, ale także małą architekturą, która pozwala na lepsze korzystanie z terenów zielonych. Zieleń zazwyczaj projektowana jest na wewnętrznym dziedzińcu, choć mogą to być również tereny spacerowo-rekreacyjne pomiędzy budynkami, jak na osiedlu Avia w Krakowie.
Na naszych osiedlach mamy przeróżne odmiany drzew, krzewów, bylin i traw ozdobnych. Są dobierane w zależności od podłoża, nasłonecznienia itp.
Wszyscy doceniamy dobrze zaprojektowane osiedla, na których są zarówno tereny zielone, miejsca rekreacji czy place zabaw, ale również lokale usługowe. Tym samym współczesne osiedle nie powinno ograniczać się do jednej funkcji. Osiedle, które daje możliwości wygodnego życia, odpoczynku czy w końcu zrobienia codziennych zakupów, a dzieciom – zabawy, jest najlepszym rozwiązaniem i spełnieniem oczekiwań przyszłych mieszkańców.