Design biofilny – to nie moda, a przyszłość

Architekci wnętrz są zgodni – nadchodzi rewolucja w projektowaniu i aranżacji wnętrz. Pojęcie „eko” na stałe zagości zarówno w naszej świadomości, jak i w otaczającej nas przestrzeni oraz w życiu codziennym. Na ważności zyska design biofilny, czyli życie w zgodzie z naturą i własnym „ja”. Jak umocnić więź z przyrodą i sprawić, by nasze mieszkanie było przytulne i bardziej „bio”?

Kolory ziemi we wnętrzach

Design biofilny od kilku lat zyskuje na popularności. Powrót do korzeni, bliskość natury i ciepło – to najważniejsze wskazówki, jakimi należy się kierować według filozofii „bio”. Jak przenieść kawałek lasu do wnętrza i stworzyć przestrzeń pełną relaksu i sprzyjającą równowadze życiowej? Przede wszystkim warto zastanowić się nad zrezygnowaniem – chociaż częściowo – z firanek lub zasłon w oknach, by wpuścić więcej światła do wnętrza. Kolejnym krokiem będzie przemalowanie ścian w kolory bliskie naturze. Najlepiej sprawdzą się odcienie zieleni, bieli, szarości, niebieskiego czy też przybrudzonego różu i piaskowego beżu. Wybierając farbę staraj się pamiętać o harmonii i równowadze we wnętrzu – jeśli uwielbiasz wyraziste dodatki, zrezygnuj z nasyconych kolorów farb i wybierz pastelowe odpowiedniki.

Źródło: Urządzamy.pl / DFS Furniture

Moc tkwi w naturze

Drewno, kamień, wiklina, wełna – zadbaj o to, by w Twoim mieszkaniu pojawiło się więcej przedmiotów z naturalnych surowców. Zamiast plastikowego krzesła wybierz rattan lub wiklinę. Zobaczysz różnicę! Jeśli zamierzasz urządzić nowe mieszkanie lub planujesz gruntowny remont, zastanów się nad drewnianą podłogą, która nie tylko pięknie wygląda, ale też doskonale wygłusza mieszkanie. Zaproś do wnętrza również naturalny kamień lub elegancki marmur. Kamienny blat w łazience lub kuchni doskonale się sprawdzi i będzie wyglądać stylowo. Z kolei wełniane dodatki w postaci dywanu lub poduszek sprawią, że wnętrze zyska przytulny i ciepły wygląd.

Źródło: Ofeminin.pl / alyssa-strohmann-unsplash  

                                                           Źródło: ladnydom.pl / Swarządz

Urządzając mieszkanie w stylu „bio”, należy pamiętać o żywych roślinach. Palmy, fikusy, draceny czy skrzydłokwiaty znakomicie nawilżają i oczyszczają powietrze z toksyn i smogu, ale także wpływają na nastrój domowników, redukując stres i poprawiając samopoczucie. Popularność zdobywają ostatnio ogrody wertykalne. Trzeba przyznać, że wyglądają zjawiskowo. Zieloną ścianę można zrobić samodzielnie lub skorzystać z porad profesjonalnej firmy. Wszystko zależy od naszych chęci. Zieleń warto również zaprosić na balkon i tam stworzyć swój własny kawałek parku czy lasu. Słowem – im więcej zieleni, tym lepiej!

Źródło: Przeplatanekolorami.pl                                                                                     

Życie w wielkim mieście ma swoje zalety, ale też i wady. Jesteśmy blisko cywilizacji i wszystkich jej dobrodziejstw, ale nieco dalej od natury i przyrody. Możemy jednak tę naturę zaprosić do naszego mieszkania i cieszyć się nią na co dzień. Wystarczą małe kroki, by wnętrze zyskało miano „bio”. Do dzieła zatem!

Produktywna praca zdalna – jak urządzić idealne domowe biuro?

Praca zdalna to znak czasów i coraz częściej musimy łączyć sprawy zawodowe z domowymi obowiązkami. By oddzielić od siebie te dwie sfery, potrzebujemy odpowiedniej przestrzeni do pracy. Zadanie z pozoru proste, stanowi wyzwanie dla wielu osób. Jak przygotować mieszkanie do pracy zdalnej, by utrzymać skupienie i produktywność?

Źródło: Domenico LoiaUnsplash

Właściwe miejsce

Zanim przystąpimy do pracy zdalnej, musimy znaleźć na to odpowiednie miejsce. Salon? Kuchnia? Jadalnia? Idealnie, gdy w mieszkaniu mamy wydzielony pokój na gabinet. Jest to jednak cecha dużych metraży i nie każdy może pozwolić sobie na ten luksus. Jeśli możemy, wybierzmy pomieszczenie z drzwiami, które można zamknąć na czas telekonferencji.

Na wybór miejsca ma też duży wpływ to, czy jesteśmy sami w domu czy też dzielimy przestrzeń z rodziną. Potrzebujemy skupienia, więc pomieszczenia wspólne, w których toczy się życie innych domowników, nie są wskazane, choć mogą być wykorzystywane po wprowadzeniu w życie swoistej „umowy społecznej” z najbliższymi.

Jeśli chcemy pracować z salonu, poprośmy dzieci o zabawę w swoich pokojach i ustawmy laptopa tak, by jego kamera nie była skierowana na drzwi wejściowe do mieszkania, drzwi do toalety czy korytarz. Praca w jadalni powinna zaś obejmować przerwy na czas spożywania posiłków, by nie wkraczać z pracą do sfery prywatnej innych.

źródło: Freepik

Miejsce do pracy zdalnej powinno być dobrze doświetlone światłem dziennym, by praca nie męczyła naszych oczu. Co więcej, warto by w otoczeniu znalazły się też rośliny. Kolor zielony pozwala wzrokowi odpocząć, pozwólmy więc sobie od czasu do czasu przerwać pracę i przez minutę, dwie, wpatrywać się w zieleń liści.

Jeśli pogoda i zasięg sieci bezprzewodowej na to pozwala, nie ma lepszego miejsca do pracy zdalnej jak taras, gdzie nie tylko jesteśmy na świeżym powietrzu, ale też możemy cieszyć wzrok okoliczną roślinnością.

A co z sypialnią?

Sypialnia jest miejscem przeznaczonym do wypoczynku i psycholodzy zalecają zachowanie jej higieny. Mówiąc wprost, w tej przestrzeni nie należy pracować. Dlaczego? Po pierwsze, wpływa to negatywnie na jakość naszego snu, co może skutkować permanentnym zmęczeniem i obniżeniem sprawności intelektualnej.

Po drugie, sypialnia nie jest właściwym miejscem do pracy ze względu na bliskość łóżka, które podświadomie zachęca do położenia się. Stąd już bardzo blisko do drzemki z laptopem na kolanach i zatracenia poczucia czasu. Praca na leżąco również wzmaga senność i rozkojarzenie.

Jeśli chcemy zrobić sobie produktywną drzemkę (tzw. power-nap), po prostu przerwijmy pracę i udajmy się do sypialni, pamiętając o budziku. Najbardziej efektywna drzemka zajmuje od 15 do 20 minut.

Niezależnie od wybranego miejsca oraz liczby domowników, z którymi dzielimy przestrzeń, zadbajmy o słuchawki bezprzewodowe z technologią redukcji szumów otoczenia (ang. noise-cancelling). W takich słuchawkach nawet głośne zabawy dzieci czy ruch uliczny nie przeszkodzą nam skupić się na wykonywanej pracy.

źródło: Unsplash

Sprzęt i przestrzeń wokół nas

Jeśli już jesteśmy przy słuchawkach, warto zastanowić się nad innymi technologiami oraz sposobami na zaaranżowanie przestrzeni tak, by nasza praca z domu była jak najbardziej efektywna.

Architekci stworzyli wiele rozwiązań ułatwiających pracę z domu, jednocześnie dbających o ergonomię pracy i postawę. Do dyspozycji mamy biurka o regulowanej wysokości blatu, które pozwolą nam na pracę w pozycji stojącej. Idealnym rozwiązaniem jest mebel, który może spełniać kilka funkcji, np. toaletka, mogąca przekształcić się w biurko.

Gdy dysponujemy większą przestrzenią, dobrym rozwiązaniem będzie zgrabne biurko-szafka, na którym zmieści się większy, stacjonarny monitor. Jest on niezbędny zwłaszcza w pracy z tekstem, grafiką czy arkuszami kalkulacyjnymi. Za pomocą odpowiedniego kabla bądź przejściówki jesteśmy w stanie stworzyć sobie taki monitor z telewizora.

Jeśli chcemy pracować wyłącznie na laptopie, zastanówmy się nad odpowiednią podkładką z chłodzeniem, którą można ustawić na kolanach, zapewniając większy komfort pracy. W tym przypadku sprawdzą się także meble z dodatkowymi funkcjami, np. sofa z podłokietnikiem, który można przekształcić w podstawkę na komputer.

źródło: Gear Patrol/MASH Studios

Co jeszcze?

Zadbajmy o przestrzeń wokół nas, by nie emanowała mnogością barw i akcentów. Pracowanie w pokoju dziecka nie będzie komfortowe ze względu na wiele rozpraszaczy uwagi. Poza tym najmłodsi też muszą się mieć gdzie bawić. Przygotowaliśmy także kilka porad, jak zachować produktywność podczas pracy z domu.

źródło: Freepik

10 praktycznych porad dotyczących pracy zdalnej

  1. Nie rezygnuj z codziennych rutynowych czynności, do pracy zdalnej przygotuj się tak, jakbyś miała/miał iść do biura. Wstań rano, weź prysznic, zjedz śniadanie, ubierz się tak jak do pracy, umyj zęby, uczesz włosy.
  2. Kiedy masz zaplanowaną telekonferencję i wiesz, że inny domownik może chcieć skorzystać w tym czasie z komputera, połącz się z komórki. Większość producentów oprogramowania oferuje aplikacje mobilne kompatybilne z wersjami na komputer.
  3. Jeśli dysponujesz kilkoma pomieszczeniami, w których możesz pracować, zmieniaj je od czasu do czasu. Nawet mała zmiana otoczenia wpływa pozytywnie na produktywność.
  4. Nie włączaj telewizora, gdy pracujesz. Jeśli umiesz pracować z muzyką w tle, włącz ulubioną płytę.
  5. Jeśli z twojej sieci Wi-Fi korzysta jednocześnie wiele urządzeń, odłącz te, z których nie korzystasz w pracy, a które mogą w tle pobierać dane i wpływać na obniżenie szybkości transferu.
  6. Rób przerwy nie dłuższe niż te, które robisz w biurze. Zjedz drugie śniadanie, zrób herbatę lub kawę. Nie przedłużaj ich jednak, bo trudniej będzie ci wrócić do zaczętej pracy.
  7. Zdzwaniaj się ze swoimi koleżankami i kolegami z zespołu codziennie, chociaż na 15 minut, aby omówić bieżące tematy zawodowe, ale także podyskutować o życiu. Przecież w pracy też rozmawiamy na inne tematy niż praca, prawda? Pozwoli ci to zyskać nieco otuchy i utrzymać cenny kontakt z ludźmi.
  8. Jeśli pracujesz z domu równolegle z drugą połową, a wasz charakter pracy na to pozwala, zróbcie harmonogram pracy. W wielu firmach nie jest konieczne siedzenie przed ekranem od 9:00 do 17:00, możecie się więc podzielić pracą i opieką nad dzieckiem. Produktywny i nastawiony na zadania pracownik może je wykonać w czasie krótszym niż 8 godzin. Znane są scenariusze, w którym jeden rodzic pracuje rano, a drugi wieczorami.
  9. Odkurzanie zaplanujecie na popołudnia lub soboty, nie przeszkadzajcie sobie nawzajem w pracy.
  10. Po wykonaniu obowiązków spędź czas na „analogowych” rozrywkach, żeby odciążyć mózg od ekranu i oczyścić umysł. Zagrajcie w grę planszową, ułóżcie puzzle, wieżę z kart, zbudujcie karmnik dla ptaków.

źródło: Freepik

Mieszkanie z czworonogiem – jak zachować ład i porządek?

Przyjaźń między człowiekiem a psem jest nieoceniona, z kolei przebywanie w obecności kota znacznie obniża poziom stresu. Mimo że posiadanie pupila to wiele zalet, bywa, że mieszkanie z nim okazuje się problematyczne. Jak zadbać o to, aby i jemu, i nam żyło się ze sobą jak najlepiej?

Odpowiedni rodzaj podłogi

Podłoga jest jednym z najbardziej narażonych na zniszczenie elementów wnętrza. Właściciele czworonogów szczególnie obawiają się o zarysowania powierzchni podłogi drewnianej oraz paneli.

Psy stanowią tu zdecydowanie większy problem niż koty, których pazury schowane są w opuszkach, jeśli kot w danej chwili nie decyduje się na ich użycie. Zatem nie musimy martwić się o ślady po nich w podłodze. Z kolei psie pazury wymagają regularnego przycinania, co zapobiega nie tylko zarysowaniom podłogi, ale i problemom zdrowotnym naszego pupila.

Wybierając podłogę drewnianą pod kątem trwałości, warto postawić na twardy gatunek drewna, taki jak dąb, buk czy jesion. Odporne na uszkodzenia są też nieco droższe deski podłogowe z drewna egzotycznego, np. marbau, wenge czy teak. Te podłogi charakteryzuje odporność na ścieranie, wilgoć, a przy tym pasują do różnego rodzaju wnętrz.

Doskonałym wyborem będą też panele winylowe lub laminowane o wysokiej klasie ścieralności. Łatwo utrzymać je w czystości, są wodoodporne oraz odporne na uszkodzenia, w tym zadrapania.

źródło: Freepik

Czyste meble

Większość śladów pozostawionych przez czworonoga zniknie przy pomocy wilgotnej gąbki bądź gumowej rękawicy do czyszczenia. Możesz też skorzystać ze specjalnych gadżetów do usuwania sierści – takich jak wałki samoprzylepne czy rolki silikonowe. Jeśli nie masz ich w domu, śmiało zastąp je taśmą klejącą.

Przed odkurzeniem mebli drewnianych pamiętaj o rozpyleniu na nie sprayu antystatycznego. Dzięki temu sierść nie będzie ponownie osadzać się na powierzchni mebli. Przetrzyj je następnie zwilżoną  ściereczki z mikrofibry.

Jeśli Twój pupil preferuje wylegiwanie się na meblach, istnieją dwa rozwiązania. Jednym z nich jest zniechęcenie go to tego. W tym celu zastosuj przeznaczone ku temu preparaty dostępne w sklepach zoologicznych. Drugim jest zastosowanie narzuty na meble, którą  bez problemu wypierzesz i usuniesz z niej sierść, a mebel pozostanie czysty.

źródło: Unsplash

Idealnie czyste ubranie i… posłanie

Szczególnie problematyczne w przypadku posiadania w mieszkaniu pupila może okazać się pozbycie  uporczywej sierści z ubrań. Jest jednak na to sprawdzony sposób. Do prania dodaj 1/3 szklanki octu spirytusowego, dzięki któremu tkaniny zmiękną, a sierść odczepi się od odzieży. Aby ocet nie pozostawił nieprzyjemnego zapachu na ubraniach, dodaj kilka kropel olejku eterycznego.

Regularnie też sprzątaj i czyść posłanie zwierzaka szamponem antybakteryjnym dla psów i kotów. Usuniesz z niego nie tylko mnóstwo gromadzonej tam sierści, ale również szkodliwych bakterii.

Chcąc natomiast jeszcze dokładniej wyczyścić legowisko psa lub kota, do prania dodaj połowę szklanki sody oczyszczonej. Sposób ten nie tylko usunie zabrudzenia, ale i pomoże pozbyć się brzydkich zapachów. Soda przyda się również w przypadku, gdy chcemy pozbyć się zapachu moczu na przykład z dywanu. Obficie posyp nią plamę i pozostaw na ok. 15 minut, następnie dokładnie przetrzyj powierzchnię wilgotną gąbką.

źródło: Freepik

O czym jeszcze warto pamiętać?

W przypadku posiadania w domu kota problemem może okazać się brzydki zapach nawet z regularnie czyszczonej kuwety. Sposobem na poradzenie sobie z tym, jest wsypanie na dno pojemnika niewielkiej ilość sody oczyszczonej podczas zmiany granulatu. Dodatkowo wiąże wilgoć i zapobiega przywieraniu żwirku do kuwety.

Inną niedogodnością może okazać się podgryzanie roślin i drapanie mebli przez koty. Dlatego decydując się na pupila, najlepiej będzie, jeśli całkowicie zrezygnujemy z roślinności lub w okolicy doniczek umieścimy plasterki cytrusów. Trzeba jednak pamiętać, że niektóre gatunki roślin są dla kotów toksyczne. Wśród nich wyróżniamy m.in. popularny bluszcz, wilczomlecz nadobny zwany potocznie gwiazdą betlejemską, aloes, azalie, hortensje, filodendrony czy draceny. Dlatego przy wyborze kwiatów trzeba być szczególnie ostrożnym.

źródło: Freepik

By nasz kot omijał meble, warto natrzeć je miejscami skórką pomarańczy, bądź lawendą.

Łatwiej będzie też utrzymać porządek w mieszkaniu, jeśli zadbasz o regularne czesanie pupila oraz zapewnienie mu odpowiedniej diety. Nienasycone kwasy tłuszczowe zdecydowanie pomogą powstrzymać nadmierne linienie, co odejmie Ci choć trochę pracy podczas regularnego sprzątania.

Zieleń to życie – kilka słów o tym, dlaczego warto mieć w mieszkaniu rośliny

„(…) Zielono mi i spokojnie, Zielono mi (…)[1]”. Wypoczynek na łonie natury – wśród szumiących drzew i w otoczeniu zieleni – jest nie tylko doskonałym sposobem na relaks, ale także pozwala oderwać się od codziennego biegu i znaleźć chwilę tak potrzebnego oddechu. Przyrodę na wyciągnięcie ręki możemy mieć także we własnym mieszkaniu! Wystarczy odrobina fantazji, by stworzyć „tajemniczy ogród” we własnym wnętrzu. A naprawdę warto!

Zieleń i jej niesamowite właściwości

Nic tak nie poprawia nastroju jak zieleń. W jej otoczeniu stajemy się bardziej zadowoleni, odczuwamy także większą satysfakcję z życia i co ważne, nasze relacje z bliskimi stają się o wiele silniejsze. To nie wszystko! Rośliny uczą nas cierpliwości, empatii, troskliwości i wyrozumiałości. Zmniejszają także niepokój i stres. Co ciekawe, rośliny poprawiają naszą koncentrację oraz pamięć. Roślinka na biurku potrafi zdziałać cuda. Jeśli ktoś jeszcze się waha przed zaproszeniem zieleni w swoje cztery kąty, to mamy jeszcze kilka mocnych argumentów.

Fot.: Maciej Czarniak / trójmiasto.pl

Zdrowiej w zieleni

Potwierdzają to nawet naukowcy z NASA, że roślinność we wnętrzach potrafi zdziałać cuda dla naszego zdrowia. Istnieją rośliny, które poza pochłanianiem CO2 i produkcją tlenu, skutecznie eliminują z powietrza groźne dla człowieka toksyny. Badacze z NASA stworzyli listę 18 superkwiatów, które są prawdziwymi ninja w walce ze smogiem i toksynami. To drobniutkie begonie, awangardowe anturie i skrzydłokwiaty, złocienie, a także palmy, bluszcze, egzotyczne diffenbachie, zielistki, figowce i draceny. Wybór jest naprawdę spory. Warto pamiętać, że NASA zaleca, by na 10 metrów kw. przypadała jedna taka roślina.

Poza właściwościami oczyszczania, rośliny znakomicie nawilżają powietrze we wnętrzu. Uwalniana przez kwiaty para wodna, zwiększa wilgotność w pomieszczeniu, dzięki czemu oddycha się nam zdecydowanie łatwiej. Kwiaty o właściwościach nawilżających pozwalają zmniejszyć suchość skóry, zapobiec bólom gardła i suchemu kaszlowi. Co ciekawe, istnieją rośliny, które potrafią filtrować także drobnoustroje.

Fot.: Bakker.com

Ziołowy ogródek na dobry początek

Przygodę z zielenią w mieszkaniu warto rozpocząć od założenia ziołowego ogródka. Aromatyczne zioła są łatwe w uprawie, rosną szybko, pięknie wyglądają i nie wymagają skomplikowanych zabiegów ogrodniczych. Gdy zaczniemy czerpać satysfakcję z uprawy ziół, warto zastanowić się nad zielenią z prawdziwego zdarzenia. O jednym trzeba pamiętać – rośliny potrzebują miłości, tak jak ludzie.


[1] Agnieszka Osiecka, Zielono mi

Jak urządzić garderobę w mieszkaniu?

Kupiłeś mieszkanie dla całej rodziny, ale brakuje Ci miejsca na przechowywanie? Jeśli szafa nie stanowi rozwiązania, najlepszym wyjściem z sytuacji jest stworzenie choć niewielkich rozmiarów garderoby.

Jest to możliwy do zrealizowania pomysł, nawet jeśli do dyspozycji mamy nieduże mieszkanie. Zalet garderobie nie można z pewnością odmówić – to przede wszystkim możliwość przechowywania wszystkich ubrań w jednym miejscu, utrzymania wśród nich porządku czy znalezienia miejsca na akcesoria bądź sprzęty, na które zawsze brakuje przestrzeni. W dwóch słowach: porządek i wygoda, które zdecydowanie ułatwiają codzienne życie.

Mała garderoba w mieszkaniu

Nawet mała powierzchnia mieszkania nie jest przeszkodą w stworzeniu garderoby. Jednym ze sposobów jest wyodrębnienie w tym celu wolnej przestrzeni większego pokoju czy korytarza, której nie wykorzystujemy w żaden konkretny sposób.

Nie musi to być to duża przestzeń, bo głębokość małej garderoby może wynosić już 55-60 cm. Najlepiej sprawdzi się ona za przesuwnymi, lustrzanymi drzwiami, na przykład w przedpokoju. Jeśli jednak możemy sobie pozwolić na zaaranżowaniu garderoby w osobnym pomieszczeniu – tym lepiej. Czasami warto w tym celu zrezygnować z dodatkowej przestrzeni, na przykład z osobnego pomieszczenia na wc, aby znaleźć miejsce na większość potrzebnych rzeczy.

Kolejnym miejscem na zaaranżowanie małej garderoby jest sypialnia. Wystarczy zrezygnować z wolnej przestrzeni za łóżkiem bądź obok niego, a uzyskamy dodatkowe miejsce. Można zabudować ją w klasyczny sposób lub do pokoju wstawić przesuwną szafę, obok stawiając toaletkę i designerski fotel. W ten sposób uzyskamy w pełni spójne i komfortowe wnętrze.

źródło: Freepik

Innym, bardziej nowatorskim pomysłem jest garderoba wysuwana ze ściany, której sposób działania przypomina szuflady. Kryją one w sobie schowki, które po zamknięciu tworzą gładką powierzchnię i wymagają zdecydowanie mniej miejsca niż klasyczna garderoba. To rozwiązanie dla osób stawiających na kreatywność i jak najskuteczniejsze wykorzystanie przestrzeni.

Podstawowe wyposażenie garderoby

Podstawowym wyposażeniem garderoby są oczywiście półki i wieszaki. Na półkach umieszczamy swetry oraz inne ubrania, które są podatne na rozciąganie. Odpowiednie wymiary półek to przynajmniej 45 cm szerokości i 30 cm wysokości każda. W ten sposób ubrania bez problemu się zmieszczą oraz nie będą powodować problemów z wyjmowaniem i utrzymaniem porządku. Wystarczająca ilość miejsca pozwala też zachować rzeczy w dobrym stanie. Półki z ubraniami na co dzień powinny znajdować się na wysokości powyżej 90 cm, tak aby umożliwić do nich łatwy dostęp.

Drugą kwestią są półki na buty. Należy przeznaczyć na nie około 80 cm szerokości i w zależności od typu obuwia – 17-60 cm wysokości. Niskim butom, takim jak trampki czy pantofle wystarczy 17-20 cm, z kolei botki czy kozaki potrzebują już 50-60 cm. W przypadku przechowywania obuwia w szufladach, ich głębokość powinna wynosić około 30 cm. Buty można umieścić też na wysuwanym blacie z prawidłami.

źródło: informacja prasowa Raumplus

Szuflady warto wykorzystywać nie tylko do przechowywania butów, ale i niektórych elementów odzieży czy akcesoriów i bielizny. Najwygodniejsze będą  te płytkie i szerokie, na przykład o wymiarach 60-65 cm szerokości i 12-15 cm głębokości. Głębsze szuflady sprawdzą się z kolei w przypadku czapek, szalików czy rękawiczek.

Funkcjonalne akcesoria

W garderobie powinno znaleźć się też kilka dodatkowych elementów ułatwiających utrzymanie porządku i odnajdywanie rzeczy. To takie akcesoria, jak wieszaki na spodnie czy krawaty, wysuwane kosze oraz kosze cargo do przechowywania bielizny.

Doskonałym sposobem na wykorzystanie całej przestrzeni garderoby, nawet tej pod sufitem, są pantografy. Pantograf to drążek z uchwytem, który umożliwia jego opuszczenie do komfortowej pozycji i następnie podniesienie go do góry. Dodatkową przestrzeń pod sufitem można natomiast wykorzystać jako miejsce na duże rzeczy używane najrzadziej, jak walizki, torby czy sprzęt sportowy.

źródło: Freepik

Garderoba to miejsce nie tylko na ubrania, ale i dodatki – zarówno takie, jak biżuteria, paski czy apaszki, jak i sprzęty domowe. Warto przeznaczyć szufladki na wszelkie pierścionki czy kolczyki, ale i przestrzeń na deskę do prasowania czy uchwyt na rurę do odkurzacza. Utrzymać porządek w najmniejszych akcesoriach pomogą z pewnością specjalne wkłady do szuflad z przegródkami.

Niezbędnym elementem garderoby jest też lustro. Chcąc zaoszczędzić miejsce, można powiesić je na wewnętrznej stronie drzwi, na ścianie lub jeśli mamy do dyspozycji więcej przestrzeni – wybrać to stojące.

Sposobów na zaaranżowanie praktycznej garderoby bądź przynajmniej funkcjonalnego miejsca na przechowywanie jest wiele, nawet w niewielkim mieszkaniu. Zdecydowanie się na jeden z przedstawionych sposobów i umiejętne wykorzystanie przestrzeni gwarantuje porządek oraz wygodę.

Wnętrza zgodne z naturą – styl rustykalny i wabi-sabi

Nie dla każdego nowoczesne wnętrze jest spełnieniem marzeń – często bardziej podoba się nam to, które więcej wspólnego ma z naturą niż z techniką. Taką aranżację można stworzyć w mieszkaniu ulokowanym nawet w samym centrum miasta. Jednymi ze stylów, które zostały zainspirowane właśnie chęcią powrotu do korzeni, są: wabi-sabi i styl rustykalny. Mimo że w polskich wnętrzach goszczą już one od dawna, warto przypomnieć sobie ich wyróżniki.

Styl rustykalny

Nazwa stylu rustykalnego pochodzi od słowa „rustic”, które oznacza swojski, wiejski. Inaczej mówiąc, wnętrza w nim utrzymane charakteryzują się przytulnością i nawiązują do wiejskich chat. Mieszkanie urządzone w tym stylu opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu różnego rodzaju drewna. Ważne jest jednak to, aby miało ono widoczne naturalne spękania, słoje i niedoskonałości, a nawet wyglądało na używane. Tyczy się to zarówno podłogi i ścian (często bielonych) oraz mebli, nierzadko wyglądających na używane.

źródło: Unsplash

Z wszechobecnym drewnem dobrze komponują się proste dekoracje, takie jak ręcznie wykonane naczynia i wazony z gliny bądź metalu czy drobniejsze elementy z kutego żelaza. Doskonale prezentować się będą też zabytkowe przedmioty codziennego użytku, takie jak zegar, lampa naftowa, żelazko czy maszyna do szycia. Dużą rolę odgrywają również różnego rodzaju tkaniny w neutralnych barwach, takie jak len czy wełna. Sprawdzą się również dodatki z wikliny czy warkocze czosnku i papryki.

Szczególnie w kuchni przydadzą się ponadto blaszane garnki, gliniane dzbany, różnego rodzaju zioła czy szydełkowe lub koronkowe serwety. W oknach warto postawić na zazdrostki czy lambrekiny – te w nowoczesnym stylu przełamią nieco rustykalny charakter wnętrza i nadadzą pomieszczeniu lekkości. Ważne jest, aby zachować umiar i nie przytłoczyć wnętrza nadmiarem stylizowanych elementów.

źródło: Freepik

Z kolei w salonie za stolik kawowy może posłużyć stylizowana skrzynia lub ława. Na nich z kolei niezbędnym dodatkiem są rośliny, najlepiej świeże bądź suszone kwiaty. Aby uniknąć przesytu, sofa w pokoju dziennym powinna być prosta i nowoczesna. We wnętrzu mile widziane są też ludowe, kwieciste bądź kraciaste wzory.

Całość powinna być utrzymana w odcieniach bieli, écru, stonowanej zieleni, jasnego błękitu czy niebieskiego. Dobrze będzie wyglądać też cegła lub piaskowiec, na przykład w postaci fragmentu ściany.

źródło: Unsplash

Styl rustykalny to z jednej strony prostota, a drugiej kompletne przeciwieństwo minimalizmu. Najważniejsze jest w tym przypadku zachowanie umiaru i umiejętne połączenie nowoczesności ze stylizowanymi elementami.

Wabi-sabi

Styl wabi-sabi jest ściśle związany z japońską zasadą, która mówi o odnajdywaniu piękna w nieperfekcyjnych rzeczach. Wabi oznacza tu prostotę i pokorę oraz chęć życia zgodnie z naturą, sabi z kolei ma związek z przemijaniem i pięknem naturalnego starzenia się. Całokształt doskonale określa osoby dobrze czujące się w towarzystwie przyrody, sprzeciwiające się konsumpcjonizmowi oraz dążące do osiągnięcia harmonii.

źródło: Unsplash

Podstawową zasadą stylu wabi-sabi jest zatem przekonanie, że nie wszystko musi być doskonałe. W pierwszej kolejności stawia się zatem na ręcznie wykonaną ceramikę, która nosi wyraźne znaki użytkowania. Doskonałym uzupełnieniem wnętrza okażą się potłuczone, a następnie samodzielnie sklejone misy, wazy czy naczynia. Do kleju można dodać kolorowy proszek, który sprawi, że niedoskonałości staną się jeszcze wyraźniejsze, a w związku z tym wnętrze nabierze naturalnego charakteru.

We wnętrzach w stylu wabi-sabi unika się symetrii, która powoduje, że pomieszczenie staje się bardziej uporządkowane, a w związku z tym mniej autentyczne. Aby osiągnąć efekt zgodny z japońskim sposobem aranżacji wnętrz, wykorzystuje się też organiczne materiały. Są to głównie drewno – najlepiej to z widocznym upływem lat (stare lub pochodzące z recyklingu) oraz surowy kamień, który jest wartościowym surowcem w tradycji wabi-sabi. Jeśli chodzi o tekstylia, przede wszystkim stawia się na len (zupełnie nie zważając na to, że wyjątkowo się gniecie), bawełnę i wiklinę. Kolorami wiodącymi w tego typu wnętrzach są te inspirowane naturą – beże, jasne odcienie szarości i biele, które nie tylko nadają im naturalnego i przytulnego charakteru, ale również optycznie je powiększają. W przypadku ścian też dobrze jest nie kierować się zasadą perfekcjonizmu, a pozwolić na bycie im nieidealnym. Oznacza to ściany z widocznymi niedoskonałościami jak odpadający tynk czy odklejająca się tapeta.

źródło: Unsplash

Wabi-sabi nie tylko dba o oryginalny wygląd wnętrza, ale i jego funkcjonalność. Postawienie na prostotę i minimalizm pozwala przede wszystkim lepiej zadbać o porządek w domu. Ponadto swoboda w kwestii łączenia ze sobą elementów nie wymaga dbałości o każdy detal znajdujący się w pomieszczeniu.

Zarówno styl wabi-sabi, jak i rustykalny rezygnują z powszechnego dążenia do nowoczesności, a zamiast tego czerpią inspirację z przyrody. Widoczne jest to zarówno w wykorzystywanych materiałach, kolorystyce, a także dodatkach. Postawienie na aranżację zgodną z naturą zdecydowanie przyniesie dobry nastrój i ukojenie.

Drewno w mieszkaniu – jak o nie dbać?

Żaden inny materiał nie wnosi do wnętrza tyle ciepła i harmonii co drewno. Ten ponadczasowy i trwały surowiec doskonale komponuje się z każdym stylem. Jest jednak materiałem, które wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Jak zatem dbać o rzeczy z drewna, by nie straciły swojego wyjątkowego piękna?

Zapewnij odpowiednie warunki

Wentylacja i temperatura – te dwa czynniki mają niebagatelny wpływ na kondycję drewnianych powierzchni. Jeśli w mieszkaniu jest wilgoć, to drewno pod jej wpływem może się wypaczyć, zmienić kolor, a nawet zacząć gnić. Z kolei duże zmiany temperatury we wnętrzu mogą doprowadzić do powstania spękań w jego strukturze. Meble i podłoga z drewna najlepiej „czują się” w temperaturze pokojowej (15-22ºC).

źródło: Drewnochron.pl

Dostosuj pielęgnację do rodzaju drewna

Drewno nie lubi wody! To pierwsza i najważniejsza zasada, której należy przestrzegać w pielęgnacji powierzchni drewnianych. Kurz i inne zanieczyszczenia wystarczy usunąć za pomocą miękkiej i nierysującej ściereczki z mikrofibry. Ściereczka może być wilgotna, ale nie mokra. Powierzchnię mebla należy zawsze wytrzeć do sucha! Dopiero po tym zabiegu można użyć odpowiedniego preparatu do pielęgnacji drewna, zawierającego naturalne woski lub olej. Specjalistyczny preparat do czyszczenia drewna zabezpieczy mebel przed wilgocią i brudem, a także pozwoli odświeżyć kolor i nada połysk.

źródło: www.bloglovin.com

Najłatwiejsze w pielęgnacji są meble lakierowane. Wystarczy lekko zwilżona wodą ściereczka, by mebel odzyskał swój blask. W przypadku zmatowienia lakieru warto użyć pasty na bazie wosku pszczelego lub specjalnego odnawiacza do mebli lakierowanych – wszystko zależy od poziomu zmatowienia.

Staranniejszej pielęgnacji i ochrony wymagają z kolei meble olejowane. Lekkie zabrudzenia można usunąć za pomocą wilgotnej ściereczki, zaś mocniejsze wymagają użycia środka do powierzchni olejowanych. Co ważne, zabrudzenia należy usuwać zgodnie z usłojeniem mebla. Raz na pół roku warto również nałożyć nową warstwę oleju, by mebel lub podłoga odzyskała swój blask. Przewagą mebli olejowanych nad lakierowanymi jest łatwość usuwania uszkodzenia. Jeśli na drewnie olejowanym pojawiła się rysa, wystarczy zeszlifować powierzchnię papierem ściernym i pokryć nową warstwą oleju i można znów cieszyć się idealnym meblem.

Najdelikatniejszymi meblami drewnianymi są te oklejone fornirem. Są one bardzo wyczulone na temperaturę. Postawienie szklanki z gorącym napojem bezpośrednio na blacie może skutkować białym śladem lub nawet doprowadzić do pęknięcia forniru. Posiadanie podkładek to konieczność. Meble z forniru nie wymagają za to specjalistycznych preparatów – wystarczy wspominana już wcześniej wilgotna ściereczka.

źródło: Table4you.pl

Kiedy żar leje się z nieba – wady i zalety klimatyzatora przenośnego

Źródło: Allegro.pl

Lato w tym roku zdaje się nie mieć końca, a Polska powoli zaczyna swoim klimatem przypominać śródziemnomorskie kraje, w których króluje słońce. Wysokie temperatury dają się we znaki zwłaszcza właścicielom mieszkań. Jak poradzić sobie z temperaturą sięgającą ponad 30C? W jaki sposób ochłodzić wnętrze mieszkania, nie wydając przy tym majątku? Z pomocą przychodzą klimatyzatory przenośne, które nie tylko skutecznie ochładzają, ale i kosztują znacznie mniej niż klimatyzacja. Poniżej przedstawiamy zarówno zalety, jak i wady tych urządzeń. Decyzja zależy od Was!

Dziecinnie łatwa instalacja

Instalacja klimatyzatora jest dziecinnie łatwa i niezwykle szybka. Wystarczy zakupione wcześniej urządzenie wstawić do wybranego przez nas pomieszczenia, włączyć wtyczkę i voila – możemy cieszyć się przyjemnym chłodem. Nie musimy ani wcześniej umawiać się z monterem, ani tym bardziej kuć ścian. Jedynym mankamentem zdają się być rury elastyczne, przez które zużyte powietrze odprowadzane jest na zewnątrz. Wspomniane rury wymagają pomieszczeń posiadających okno lub balkon.

Na rynku dostępne są dwa rodzaje klimatyzatorów przenośnych – typu split lub urządzenia monoblokowe. Klimatyzatory typu split składają się z dwóch części połączonych przewodem – zewnętrznej sprężarki oraz wewnętrznego parownika, który może zarówno chłodzić powietrze, jak i je ogrzewać. Najnowsze modele są dodatkowo wyposażone w filtry powietrza oraz jonizator. Drugim typem są urządzenia typu monoblok, które składają się z klimatyzatora i rury lub klimatyzatora i dwóch rur – w zależności od modelu. Urządzenia monoblokowe są nieco głośniejsze i mają mniejszą moc od przenośnych splitów.

Źródło: Tech.wp.pl

Chłód tam, gdzie chcesz

Mobilność to główna zaleta przenośnych klimatyzatorów. Chcemy po południu ochłodzić salon, a wieczorem sypialnię? Dla klimatyzatora przenośnego nie ma problemu. Każde urządzenie wyposażone jest w poręczne kółka, które zdecydowanie ułatwiają przemieszczanie. Kolejną przewagą klimatyzatorów przenośnych nad ich stacjonarnymi odpowiednikami są ich niewielkie rozmiary i ciekawy design. Klimatyzator ma nie tylko chłodzić, ale i pięknie się prezentować.

Cena ma znaczenie

Moc urządzenia, poziom hałasu, wydajność, marka i ciekawy design – to wszystko ma wpływ na cenę klimatyzatora przenośnego. Na rynku dostępne są modele, za które zapłacimy od 1.000 zł do nawet 6.000 zł. Wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Jeśli chodzi o klimatyzację stacjonarną to koszt waha się (wraz z montażem i przystosowaniem pomieszczenia) w granicach od 3.000 zł do 5.000 zł na jedno pomieszczenie. Montując klimatyzację stacjonarną w salonie, nie będziemy czuć chłodu np. w sypialni czy w pokoju dzieci.

Ciszej nie będzie

Klimatyzatory przenośne mają też swoje wady. Główną jest ich głośność. Jeśli lubimy ciszę (podczas snu lub pracy), hałas wydobywający się z urządzenia będzie ją skutecznie zakłócać. Ustawiając klimatyzator na średni nawiew możemy spodziewać się natężenia dźwięku podobnego do ludzkiej rozmowy lub szmeru w biurze. Im większa moc urządzenia, tym większy hałas. Przy zakupie klimatyzatora warto więc zwrócić uwagę na etykietę energetyczną. Dowiemy się z niej, jak głośno pracuje dany klimatyzator na danym biegu (im wyższy bieg, tym niestety głośniej).

Chłodzenie na pół mocy

Klimatyzatory przenośne charakteryzują się niższą efektywnością chłodzenia niż stacjonarne odpowiedniki. Urządzenie usuwa nagrzane wewnętrzne powietrze przez rurę na zewnątrz, jednak ta sama ilość powietrza jest zasysana z zewnątrz do ochłodzenia wnętrza mieszkania. Im wyższa temperatura na zewnątrz, tym mniejsza sprawność chłodzenia. Co ważne, zakup klimatyzatora przenośnego niedostosowanego do rozmiarów pomieszczenia (o zbyt dużej mocy) wcale nie gwarantuje lepszej jakości chłodzenia, wręcz przeciwnie. Zapłacimy więcej za klimatyzator, ale nie uzyskamy dzięki temu lepszego efektu. Ostatnią kłopotliwą kwestią klimatyzatorów przenośnych jest rura wyrzutowa, która nie wygląda zbyt estetycznie.

Klimatyzatory przenośne mają swoje wady i zalety. Wszystko zależy od nas i od naszych możliwości finansowych. Nie zapominajmy jednak, że mobilność klimatyzatora jest jego główną przewagą nad stacjonarnym odpowiednikiem.

Podłoga – element, który definiuje całe wnętrze

Panele, drewno czy winyl? Urządzając mieszkanie, warto zastanowić się nad dobraniem odpowiedniej podłogi, która nie tylko sprosta naszym wymaganiom i zachwyci swoim wyglądem, ale i nada wnętrzu charakteru. Bo jak wiadomo, każde wnętrze zaczyna się od podłogi!

Panele podłogowe laminowane – ścieralność kluczem do sukcesu

Szeroki wybór kolorów, faktur i wielkości oraz przystępna cena sprawiają, że panele podłogowe od lat cieszą się niesłabnąca popularnością wśród osób urządzających swoje wymarzone „M”. Jednak wybierając ten rodzaj podłogi, należy zwrócić szczególną uwagę na klasę ścieralności. W miejscach szczególnie narażonych na przetarcia i intensywnie użytkowanych, typu: salon, pokój dziecięcy czy korytarz, warto poszukać paneli z oznaczeniem AC5 lub wyższym. Ten poziom ścieralności bowiem pozwoli zachować doskonały stan podłogi przez wiele lat.

Źródło: Vox.pl

Zaletą paneli laminowanych jest również różnorodność faktur – od drewna po kamień czy nawet metal. Wszystko zależy od naszych indywidualnych potrzeb. Co ciekawe, są one odporne na wilgoć i uszkodzenia, a także doskonale nadają się do ogrzewania podłogowego. Jedynym ich mankamentem jest niski stopień izolowania dźwięków.

Drewno – szlachetne i długowieczne

Naturalne właściwości, niepowtarzalny wygląd oraz szeroka gama odcieni i struktur sprawiają, że każde wnętrze, w którym pojawi się drewniana podłoga, wzbudza zachwyt i zyskuje na przytulności. Drewno jest cieplejsze, milsze w dotyku i doskonale tłumi dźwięki – w przeciwieństwie do paneli podłogowych.

Źródło: Jawor-parkiet.pl

Co więcej, podłogi drewniane wspomagają regulację mikroklimatu pomieszczenia dzięki naturalnej zdolności „oddychania”. Drewno ułożone na ogrzewaniu podłogowym jest nie tylko cieplejsze, ale i przyjemniejsze dla stopy. Z kolei w porze letniej podłoga oddaje wilgoć i przynosi stopom przyjemny chłód. Podłogi drewniane – oprócz tego, że pięknie wyglądają – są bardzo odporne na ścieranie i kurczliwości. Można je z powodzeniem kłaść w większości pomieszczeń w domu. Ponadto są przyjazne dla alergików. Drewno się nie elektryzuje, a tym samym nie przyciąga kurzu i roztoczy.

Szeroka gama tonacji i wybarwień oraz struktur sprawia, że dostosowanie podłogi drewnianej do własnych potrzeb jest niesłychanie proste.

Winyl – hitem ostatnich lat

Podłogi z winylu to podłogi od zadań specjalnych. Są nie tylko niezwykle funkcjonalne, ale i posiadają niezaprzeczalne walory dekoracyjne. Winyl doskonale imituje fakturę naturalnego drewna, kamienia czy betonu, dlatego zaaranżowanie mieszkania harmonizującego z podłogą jest niebywale proste. Winylem można podkreślić zarówno nowoczesny design, jak i sprawić, by wnętrze stało się bardziej kameralne i przytulne.

Źródło: Homebook.pl

Podłogi winylowe można stosować w każdym pomieszczeniu. Jednolita podłoga w salonie i kuchni? Żaden problem! Winyl jest nie tylko odporny na działanie wilgoci oraz zmiany temperatur, ale także wyjątkowo łatwo utrzymać go w czystości. Dzięki wysokiej odporności na ścieranie oraz wgniecenia można go stosować zarówno w salonie, jak i kuchni czy łazience. Winyl posiada również właściwości dźwiękoszczelne.

Jak się mieszka w Poznaniu?

Decyzja o zmianie miejsca zamieszkania nie jest łatwa, ale z pewnością może być słuszna. Miasto, które stawiamy na czele dobrych wyborów, to Poznań. Argumentów przemawiających za tym, że warto w nim zamieszkać jest wiele – my wybraliśmy kilka z nich.

Rynek pracownika

Argumentem za tym, że Poznań to jedno z najprężniej rozwijających się miast, jest najniższa stopa bezrobocia w skali kraju. Według Powiatowego Urzędu Pracy jesienią roku 2018 wyniosła ona 1,2%, co klasyfikowało ją jako najniższą w Polsce.

Świadczy to o zdecydowanym poprawieniu sytuacji na rynku pracy na przestrzeni lat. Pracodawcy poszukują dziś pracowników, a nie odwrotnie, co stanowi o rosnących perspektywach dla potencjalnych mieszkańców Poznania. Branże, w ramach których pracownicy są szczególnie potrzebni, to produkcja, handel i usługi.

Na korzyść Poznania przemawiają również warunki zatrudnienia. Coraz więcej firm decyduje się na pracowników zdalnych oraz proponuje elastyczne godziny pracy. To znaczne ułatwienie, szczególnie w przypadku studentów.

Stary Rynek w Poznaniu, źródło: Pixabay

Rozwój komunikacji

O intensywnym rozwoju świadczy wspomniane zapotrzebowanie na pracowników, ale nie tylko. Poznań w dalszym ciągu stawia na rozbudowywanie i remonty dróg oraz tras tramwajowych. Na ulicach widoczne są również nowe tramwaje – to wszystko wskazuje na wysoki poziom wciąż rozwijającej się komunikacji miejskiej.

Transport publiczny umożliwia sprawne przemieszczanie się po mieście, co pozwala zrezygnować na co dzień z samochodu. Tramwaje i autobusy wybiera coraz więcej osób nie tylko ze względów ekonomicznych i ekologicznych, ale w dużej mierze w celu zaoszczędzenia czasu.

Miasto startupów

Swoje skrzydła w Poznaniu mogą rozwinąć też osoby z pomysłem na własną działalność. Mieszkańcy miasta zauważają jego otwartość na wspieranie różnego rodzaju startupów, dając młodym ludziom możliwość na rozwinięcie własnego biznesu.

W celu promowania kreatywnych pomysłów, powstał Startup Poznań 2019 – cykliczne wydarzenie, w którym mogą wziąć udział wszyscy przedstawiciele środowiska startupowego. To też okazja do zapoznania się z technologicznymi nowościami oraz nowymi rozwiązaniami dla biznesu. W Poznaniu powstaje też wiele przestrzeni coworkingowych. To obiekty, które umożliwiają wynajęcie miejsca do pracy osobom, które dopiero rozpoczynają własną działalność bądź pracującym zdalnie. Są one zdecydowanie tańszą alternatywą dla wynajmu całego biura lub pracy w domu. Najczęściej decydują się na nią ci, którzy nie potrafią skupić się w prywatnej przestrzeni, albo chcą wymienić się spostrzeżeniami z innymi osobami.

Bałtyk, źródło: Unsplash

Tereny zielone

Poznań zachwyci tych, którzy oczekują od miasta terenów zielonych, gdzie można odetchnąć od zgiełku i spędzić czas z najbliższymi. Nie brakuje tu skwerów i parków, a w nich licznych sadzawek czy fontann, przy których niestraszne są nawet upalne dni.

Do największych i najbardziej rozpoznawalnych parków należy położona w centrum miasta Cytadela, upodobana nie tylko przez spacerowiczów, ale i w dużej mierze miłośników psów, biegaczy oraz wielbicieli innych dziedzin sportu. Oprócz walorów przyrodniczych, ma ona ogromną wartość historyczną – znajdują się tu zachowane budowle forteczne, muzea, cmentarze zasłużonych i liczne rzeźby.

W poszukiwaniu relaksu lub rekreacji można udać się nad pobliskie jezioro Rusałka, gdzie w sezonie odbywa się wiele imprez sportowych. Ponadto, w pobliżu można skorzystać m.in. z siłowni zewnętrznej, pola do gry w boccia czy boiska do siatkówki plażowej.

Dla miłośników kultury

Zachwyceni Poznaniem na pewno będą miłośnicy szeroko pojętej kultury. Pod tym względem miasto na pewno nie zawiedzie zarówno tych, którzy cenią sobie klasykę, jak i zwolenników sztuki współczesnej. Jest w czym wybierać spośród dziesiątek teatrów, kin, galerii sztuki czy muzeów.

Do dyspozycji mieszkańców jest również filharmonia, w której każdy znajdzie coś dla siebie – placówka oferuje nie tylko klasyczne koncerty, ale i te bardziej współczesne, jak również występy kabaretów czy pokazy multimedialne.

Poznań to również miasto festiwali. Odbywają się tu zarówno te muzyczne (Enea Spring Break), teatralne (Malta Festival), jak i filmowe (Short Waves Festival) oraz wiele innych. Są one zwykle okazją do zapoznania się z mniej popularną, szeroko pojętą kulturą.

Rozrywka i zakupy

Poznań jest bogaty w galerie handlowe, które ucieszą miłośników zakupów. To również miejsca, w których bez problemu mieszkańcy odnajdą odpowiednią dla swoich potrzeb rozrywkę. Do wyboru kina, kręgielnie, baseny, kluby fitness czy place zabaw dla dzieci, nie wspominając o dziesiątkach atrakcyjnych restauracji i kawiarni. Stary Browar łączy w sobie centrum handlowe z kolejną ciekawą placówką na kulturalnej mapie Poznania. W nawiązującym do industrialnej architektury XIX wieku budynku znajdują się m. in. teatr, kino, sala koncertowa, kluby taneczne i inne miejsca, do których zdecydowanie warto zaglądać.

Poznań Główny, źródło: Pixabay

Rowery miejskie

113 stacji w dogodnych miejscach, a w nich ponad 1200 rowerów to nie jedyne udogodnienia, z których mogą korzystać mieszkańcy Poznania. Jako jedno z pierwszych miast na świecie wyposażyło stacje w rowerki dla dzieci. Z kolei jako pierwsze wprowadziło rowery publiczne z fotelikami dziecięcymi.

Miasto proponuje mieszkańcom atrakcyjne ceny, w tym promocje dla posiadaczy biletów okresowych na komunikację miejską. W dodatku w standardowej taryfie pierwsze 20 minut nic nie kosztuje, co jeszcze tym bardziej zachęca do korzystania z rowerów na co dzień.