Jak wybrać lustro do wnętrza?

Lustro to nieodłączny element każdego mieszkania. Przy jego zakupie warto zwracać uwagę nie tylko na właściwości funkcjonalne, ale także walory dekoracyjne.

Optyczne poszerzenie przedpokoju

Przedpokój to pomieszczenie, w którym lustro jest obowiązkowe. W małych przestrzeniach najlepiej sprawdzają się te umieszczone na frontach szaf. W nieco większych można pomyśleć o zamontowaniu lustra nad konsolą bądź zawieszeniu wysokiego lustra bezpośrednio nad podłogą. W przypadku gdy mamy do czynienia z długim i wąskim przedpokojem, warto za sprawą luster o różnej wielkości umieszczonych na przeciwległych ścianach powiększyć optycznie przestrzeń. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wkomponować je w kolumny, występy czy wnęki.

Wkomponowane jak obraz w salonie

Zastanawiając się nad wystrojem salonu, nie od razu umieszczamy w jego przestrzeni lustra. To błąd, bo mają one wiele zalet, z których warto skorzystać przy aranżacji przestrzeni.

Lustro sprawdzi się szczególnie w niewielkich i słabo doświetlonych pokojach dziennych. Wówczas powiększy oraz nieco rozjaśni wnętrze. Takie w niebanalnej ramie będzie stanowiło ponadto dodatkowy akcent dekoracyjny i nada salonowi wyjątkowego charakteru.

Lustro można powiesić nad sofą, komodą czy konsolą bądź postawić, opierając je o ścianę. Jeśli nudzą Cię klasyczne sposoby aranżacji wnętrz, postaw na ich urozmaicenie. Zrezygnuj z luster w standardowych rozmiarach, a zamiast tego zdecyduj się na kilka mniejszych o różnych wielkościach bądź jedno w dużym formacie.

Lustro w salonie doskonale skomponuje się z bukietem kwiatów, dekoracyjnym świecznikiem  czy obrazami umieszczonymi na tej samej lub innej ścianie.

źródło: Pixabay

Na odpowiedniej ścianie sypialni

Lustro w sypialni odgrywa a szczególnie ważną rolę, jeśli zaaranżowaliśmy w tym pomieszczeniu nie tylko miejsce do spania, ale i garderobę. Niezależnie od tego, czy urządziliśmy ją w specjalnie wydzielonej części czy zdecydowaliśmy się na rozsuwaną szafę, lustro okaże się niezbędnym elementem pokoju. Jakie zatem wybrać?

Lustro w sypialni czy garderobie ma przede wszystkim funkcję praktyczną. Zatem najbardziej odpowiednie jest lustro wysokie wiszące lub stojące, które będzie odbijać całą sylwetkę.

źródło: Unsplash

Jeśli zależy Ci na romantycznym klimacie, postaw na lustro w stylu prowansalskim czy vintage. Z kolei we wnętrzach nowoczesnych sprawdzą się lustra o prostym kształcie i z minimalistyczną ramą.

Jeśli kierujesz się zasadami feng shui, pamiętaj, aby nie odbijało ono osób śpiących w łóżku. Złamanie tej reguły może skończyć się bezsennymi nocami, bólami głowy czy kłótniami. Warto więc wybrać inne miejsce, gdzie przeglądanie się w lustrze nie będzie miało żadnych negatywnych skutków.

źródło: Freepik

Bezpieczeństwo i funkcjonalność w łazience

Inną kwestią jest zaaranżowanie lustra w łazience, którego zadaniem jest przede wszystkim pokazywanie odbicia naszej twarzy i umożliwiania komfortowego malowana się czy golenia. Dlatego w tym wnętrzu trzeba szczególnie zadbać o oświetlenie lustra.

Oświetlenie górne rzuca na naszą twarz cień. Aby stworzyć komfortowe warunki, warto umieścić dodatkowe źródło światła bezpośrednio nad lustrem. Pamiętaj, że musi ono mieć podwyższoną szczelność. To o klasie szczelności minimum IP44 gwarantuje odporność na wilgoć, kurz czy pył.

źródło: Freepik

Atrakcyjnym oświetleniem łazienkowym są też lustra z podświetleniem LED, które zawsze dodaje stylu i wyjątkowego klimatu. Jednak aby w pełni doświetlić pomieszczenie, niezbędne będzie zdecydowanie się na dodatkowe źródło światła, takie jak kinkiet czy podłużna lampa nad lustrem. Dzięki szybkiemu rozwojowi technologii LED bez problemu wybierzesz oświetlenie w stylu nowoczesnym, rustykalnym, a nawet retro.

Lustra w mieszkaniu to temat, któremu warto poświęcać szczególną uwagę podczas aranżowania wnętrz. Nie muszą być tylko praktycznie niewidocznym element przestrzeni, mogą stać się prawdziwym wnętrzarskim smaczkiem.

Produktywna praca zdalna – jak urządzić idealne domowe biuro?

Praca zdalna to znak czasów i coraz częściej musimy łączyć sprawy zawodowe z domowymi obowiązkami. By oddzielić od siebie te dwie sfery, potrzebujemy odpowiedniej przestrzeni do pracy. Zadanie z pozoru proste, stanowi wyzwanie dla wielu osób. Jak przygotować mieszkanie do pracy zdalnej, by utrzymać skupienie i produktywność?

Źródło: Domenico LoiaUnsplash

Właściwe miejsce

Zanim przystąpimy do pracy zdalnej, musimy znaleźć na to odpowiednie miejsce. Salon? Kuchnia? Jadalnia? Idealnie, gdy w mieszkaniu mamy wydzielony pokój na gabinet. Jest to jednak cecha dużych metraży i nie każdy może pozwolić sobie na ten luksus. Jeśli możemy, wybierzmy pomieszczenie z drzwiami, które można zamknąć na czas telekonferencji.

Na wybór miejsca ma też duży wpływ to, czy jesteśmy sami w domu czy też dzielimy przestrzeń z rodziną. Potrzebujemy skupienia, więc pomieszczenia wspólne, w których toczy się życie innych domowników, nie są wskazane, choć mogą być wykorzystywane po wprowadzeniu w życie swoistej „umowy społecznej” z najbliższymi.

Jeśli chcemy pracować z salonu, poprośmy dzieci o zabawę w swoich pokojach i ustawmy laptopa tak, by jego kamera nie była skierowana na drzwi wejściowe do mieszkania, drzwi do toalety czy korytarz. Praca w jadalni powinna zaś obejmować przerwy na czas spożywania posiłków, by nie wkraczać z pracą do sfery prywatnej innych.

źródło: Freepik

Miejsce do pracy zdalnej powinno być dobrze doświetlone światłem dziennym, by praca nie męczyła naszych oczu. Co więcej, warto by w otoczeniu znalazły się też rośliny. Kolor zielony pozwala wzrokowi odpocząć, pozwólmy więc sobie od czasu do czasu przerwać pracę i przez minutę, dwie, wpatrywać się w zieleń liści.

Jeśli pogoda i zasięg sieci bezprzewodowej na to pozwala, nie ma lepszego miejsca do pracy zdalnej jak taras, gdzie nie tylko jesteśmy na świeżym powietrzu, ale też możemy cieszyć wzrok okoliczną roślinnością.

A co z sypialnią?

Sypialnia jest miejscem przeznaczonym do wypoczynku i psycholodzy zalecają zachowanie jej higieny. Mówiąc wprost, w tej przestrzeni nie należy pracować. Dlaczego? Po pierwsze, wpływa to negatywnie na jakość naszego snu, co może skutkować permanentnym zmęczeniem i obniżeniem sprawności intelektualnej.

Po drugie, sypialnia nie jest właściwym miejscem do pracy ze względu na bliskość łóżka, które podświadomie zachęca do położenia się. Stąd już bardzo blisko do drzemki z laptopem na kolanach i zatracenia poczucia czasu. Praca na leżąco również wzmaga senność i rozkojarzenie.

Jeśli chcemy zrobić sobie produktywną drzemkę (tzw. power-nap), po prostu przerwijmy pracę i udajmy się do sypialni, pamiętając o budziku. Najbardziej efektywna drzemka zajmuje od 15 do 20 minut.

Niezależnie od wybranego miejsca oraz liczby domowników, z którymi dzielimy przestrzeń, zadbajmy o słuchawki bezprzewodowe z technologią redukcji szumów otoczenia (ang. noise-cancelling). W takich słuchawkach nawet głośne zabawy dzieci czy ruch uliczny nie przeszkodzą nam skupić się na wykonywanej pracy.

źródło: Unsplash

Sprzęt i przestrzeń wokół nas

Jeśli już jesteśmy przy słuchawkach, warto zastanowić się nad innymi technologiami oraz sposobami na zaaranżowanie przestrzeni tak, by nasza praca z domu była jak najbardziej efektywna.

Architekci stworzyli wiele rozwiązań ułatwiających pracę z domu, jednocześnie dbających o ergonomię pracy i postawę. Do dyspozycji mamy biurka o regulowanej wysokości blatu, które pozwolą nam na pracę w pozycji stojącej. Idealnym rozwiązaniem jest mebel, który może spełniać kilka funkcji, np. toaletka, mogąca przekształcić się w biurko.

Gdy dysponujemy większą przestrzenią, dobrym rozwiązaniem będzie zgrabne biurko-szafka, na którym zmieści się większy, stacjonarny monitor. Jest on niezbędny zwłaszcza w pracy z tekstem, grafiką czy arkuszami kalkulacyjnymi. Za pomocą odpowiedniego kabla bądź przejściówki jesteśmy w stanie stworzyć sobie taki monitor z telewizora.

Jeśli chcemy pracować wyłącznie na laptopie, zastanówmy się nad odpowiednią podkładką z chłodzeniem, którą można ustawić na kolanach, zapewniając większy komfort pracy. W tym przypadku sprawdzą się także meble z dodatkowymi funkcjami, np. sofa z podłokietnikiem, który można przekształcić w podstawkę na komputer.

źródło: Gear Patrol/MASH Studios

Co jeszcze?

Zadbajmy o przestrzeń wokół nas, by nie emanowała mnogością barw i akcentów. Pracowanie w pokoju dziecka nie będzie komfortowe ze względu na wiele rozpraszaczy uwagi. Poza tym najmłodsi też muszą się mieć gdzie bawić. Przygotowaliśmy także kilka porad, jak zachować produktywność podczas pracy z domu.

źródło: Freepik

10 praktycznych porad dotyczących pracy zdalnej

  1. Nie rezygnuj z codziennych rutynowych czynności, do pracy zdalnej przygotuj się tak, jakbyś miała/miał iść do biura. Wstań rano, weź prysznic, zjedz śniadanie, ubierz się tak jak do pracy, umyj zęby, uczesz włosy.
  2. Kiedy masz zaplanowaną telekonferencję i wiesz, że inny domownik może chcieć skorzystać w tym czasie z komputera, połącz się z komórki. Większość producentów oprogramowania oferuje aplikacje mobilne kompatybilne z wersjami na komputer.
  3. Jeśli dysponujesz kilkoma pomieszczeniami, w których możesz pracować, zmieniaj je od czasu do czasu. Nawet mała zmiana otoczenia wpływa pozytywnie na produktywność.
  4. Nie włączaj telewizora, gdy pracujesz. Jeśli umiesz pracować z muzyką w tle, włącz ulubioną płytę.
  5. Jeśli z twojej sieci Wi-Fi korzysta jednocześnie wiele urządzeń, odłącz te, z których nie korzystasz w pracy, a które mogą w tle pobierać dane i wpływać na obniżenie szybkości transferu.
  6. Rób przerwy nie dłuższe niż te, które robisz w biurze. Zjedz drugie śniadanie, zrób herbatę lub kawę. Nie przedłużaj ich jednak, bo trudniej będzie ci wrócić do zaczętej pracy.
  7. Zdzwaniaj się ze swoimi koleżankami i kolegami z zespołu codziennie, chociaż na 15 minut, aby omówić bieżące tematy zawodowe, ale także podyskutować o życiu. Przecież w pracy też rozmawiamy na inne tematy niż praca, prawda? Pozwoli ci to zyskać nieco otuchy i utrzymać cenny kontakt z ludźmi.
  8. Jeśli pracujesz z domu równolegle z drugą połową, a wasz charakter pracy na to pozwala, zróbcie harmonogram pracy. W wielu firmach nie jest konieczne siedzenie przed ekranem od 9:00 do 17:00, możecie się więc podzielić pracą i opieką nad dzieckiem. Produktywny i nastawiony na zadania pracownik może je wykonać w czasie krótszym niż 8 godzin. Znane są scenariusze, w którym jeden rodzic pracuje rano, a drugi wieczorami.
  9. Odkurzanie zaplanujecie na popołudnia lub soboty, nie przeszkadzajcie sobie nawzajem w pracy.
  10. Po wykonaniu obowiązków spędź czas na „analogowych” rozrywkach, żeby odciążyć mózg od ekranu i oczyścić umysł. Zagrajcie w grę planszową, ułóżcie puzzle, wieżę z kart, zbudujcie karmnik dla ptaków.

źródło: Freepik

Mieszkanie z czworonogiem – jak zachować ład i porządek?

Przyjaźń między człowiekiem a psem jest nieoceniona, z kolei przebywanie w obecności kota znacznie obniża poziom stresu. Mimo że posiadanie pupila to wiele zalet, bywa, że mieszkanie z nim okazuje się problematyczne. Jak zadbać o to, aby i jemu, i nam żyło się ze sobą jak najlepiej?

Odpowiedni rodzaj podłogi

Podłoga jest jednym z najbardziej narażonych na zniszczenie elementów wnętrza. Właściciele czworonogów szczególnie obawiają się o zarysowania powierzchni podłogi drewnianej oraz paneli.

Psy stanowią tu zdecydowanie większy problem niż koty, których pazury schowane są w opuszkach, jeśli kot w danej chwili nie decyduje się na ich użycie. Zatem nie musimy martwić się o ślady po nich w podłodze. Z kolei psie pazury wymagają regularnego przycinania, co zapobiega nie tylko zarysowaniom podłogi, ale i problemom zdrowotnym naszego pupila.

Wybierając podłogę drewnianą pod kątem trwałości, warto postawić na twardy gatunek drewna, taki jak dąb, buk czy jesion. Odporne na uszkodzenia są też nieco droższe deski podłogowe z drewna egzotycznego, np. marbau, wenge czy teak. Te podłogi charakteryzuje odporność na ścieranie, wilgoć, a przy tym pasują do różnego rodzaju wnętrz.

Doskonałym wyborem będą też panele winylowe lub laminowane o wysokiej klasie ścieralności. Łatwo utrzymać je w czystości, są wodoodporne oraz odporne na uszkodzenia, w tym zadrapania.

źródło: Freepik

Czyste meble

Większość śladów pozostawionych przez czworonoga zniknie przy pomocy wilgotnej gąbki bądź gumowej rękawicy do czyszczenia. Możesz też skorzystać ze specjalnych gadżetów do usuwania sierści – takich jak wałki samoprzylepne czy rolki silikonowe. Jeśli nie masz ich w domu, śmiało zastąp je taśmą klejącą.

Przed odkurzeniem mebli drewnianych pamiętaj o rozpyleniu na nie sprayu antystatycznego. Dzięki temu sierść nie będzie ponownie osadzać się na powierzchni mebli. Przetrzyj je następnie zwilżoną  ściereczki z mikrofibry.

Jeśli Twój pupil preferuje wylegiwanie się na meblach, istnieją dwa rozwiązania. Jednym z nich jest zniechęcenie go to tego. W tym celu zastosuj przeznaczone ku temu preparaty dostępne w sklepach zoologicznych. Drugim jest zastosowanie narzuty na meble, którą  bez problemu wypierzesz i usuniesz z niej sierść, a mebel pozostanie czysty.

źródło: Unsplash

Idealnie czyste ubranie i… posłanie

Szczególnie problematyczne w przypadku posiadania w mieszkaniu pupila może okazać się pozbycie  uporczywej sierści z ubrań. Jest jednak na to sprawdzony sposób. Do prania dodaj 1/3 szklanki octu spirytusowego, dzięki któremu tkaniny zmiękną, a sierść odczepi się od odzieży. Aby ocet nie pozostawił nieprzyjemnego zapachu na ubraniach, dodaj kilka kropel olejku eterycznego.

Regularnie też sprzątaj i czyść posłanie zwierzaka szamponem antybakteryjnym dla psów i kotów. Usuniesz z niego nie tylko mnóstwo gromadzonej tam sierści, ale również szkodliwych bakterii.

Chcąc natomiast jeszcze dokładniej wyczyścić legowisko psa lub kota, do prania dodaj połowę szklanki sody oczyszczonej. Sposób ten nie tylko usunie zabrudzenia, ale i pomoże pozbyć się brzydkich zapachów. Soda przyda się również w przypadku, gdy chcemy pozbyć się zapachu moczu na przykład z dywanu. Obficie posyp nią plamę i pozostaw na ok. 15 minut, następnie dokładnie przetrzyj powierzchnię wilgotną gąbką.

źródło: Freepik

O czym jeszcze warto pamiętać?

W przypadku posiadania w domu kota problemem może okazać się brzydki zapach nawet z regularnie czyszczonej kuwety. Sposobem na poradzenie sobie z tym, jest wsypanie na dno pojemnika niewielkiej ilość sody oczyszczonej podczas zmiany granulatu. Dodatkowo wiąże wilgoć i zapobiega przywieraniu żwirku do kuwety.

Inną niedogodnością może okazać się podgryzanie roślin i drapanie mebli przez koty. Dlatego decydując się na pupila, najlepiej będzie, jeśli całkowicie zrezygnujemy z roślinności lub w okolicy doniczek umieścimy plasterki cytrusów. Trzeba jednak pamiętać, że niektóre gatunki roślin są dla kotów toksyczne. Wśród nich wyróżniamy m.in. popularny bluszcz, wilczomlecz nadobny zwany potocznie gwiazdą betlejemską, aloes, azalie, hortensje, filodendrony czy draceny. Dlatego przy wyborze kwiatów trzeba być szczególnie ostrożnym.

źródło: Freepik

By nasz kot omijał meble, warto natrzeć je miejscami skórką pomarańczy, bądź lawendą.

Łatwiej będzie też utrzymać porządek w mieszkaniu, jeśli zadbasz o regularne czesanie pupila oraz zapewnienie mu odpowiedniej diety. Nienasycone kwasy tłuszczowe zdecydowanie pomogą powstrzymać nadmierne linienie, co odejmie Ci choć trochę pracy podczas regularnego sprzątania.

Zieleń to życie – kilka słów o tym, dlaczego warto mieć w mieszkaniu rośliny

„(…) Zielono mi i spokojnie, Zielono mi (…)[1]”. Wypoczynek na łonie natury – wśród szumiących drzew i w otoczeniu zieleni – jest nie tylko doskonałym sposobem na relaks, ale także pozwala oderwać się od codziennego biegu i znaleźć chwilę tak potrzebnego oddechu. Przyrodę na wyciągnięcie ręki możemy mieć także we własnym mieszkaniu! Wystarczy odrobina fantazji, by stworzyć „tajemniczy ogród” we własnym wnętrzu. A naprawdę warto!

Zieleń i jej niesamowite właściwości

Nic tak nie poprawia nastroju jak zieleń. W jej otoczeniu stajemy się bardziej zadowoleni, odczuwamy także większą satysfakcję z życia i co ważne, nasze relacje z bliskimi stają się o wiele silniejsze. To nie wszystko! Rośliny uczą nas cierpliwości, empatii, troskliwości i wyrozumiałości. Zmniejszają także niepokój i stres. Co ciekawe, rośliny poprawiają naszą koncentrację oraz pamięć. Roślinka na biurku potrafi zdziałać cuda. Jeśli ktoś jeszcze się waha przed zaproszeniem zieleni w swoje cztery kąty, to mamy jeszcze kilka mocnych argumentów.

Fot.: Maciej Czarniak / trójmiasto.pl

Zdrowiej w zieleni

Potwierdzają to nawet naukowcy z NASA, że roślinność we wnętrzach potrafi zdziałać cuda dla naszego zdrowia. Istnieją rośliny, które poza pochłanianiem CO2 i produkcją tlenu, skutecznie eliminują z powietrza groźne dla człowieka toksyny. Badacze z NASA stworzyli listę 18 superkwiatów, które są prawdziwymi ninja w walce ze smogiem i toksynami. To drobniutkie begonie, awangardowe anturie i skrzydłokwiaty, złocienie, a także palmy, bluszcze, egzotyczne diffenbachie, zielistki, figowce i draceny. Wybór jest naprawdę spory. Warto pamiętać, że NASA zaleca, by na 10 metrów kw. przypadała jedna taka roślina.

Poza właściwościami oczyszczania, rośliny znakomicie nawilżają powietrze we wnętrzu. Uwalniana przez kwiaty para wodna, zwiększa wilgotność w pomieszczeniu, dzięki czemu oddycha się nam zdecydowanie łatwiej. Kwiaty o właściwościach nawilżających pozwalają zmniejszyć suchość skóry, zapobiec bólom gardła i suchemu kaszlowi. Co ciekawe, istnieją rośliny, które potrafią filtrować także drobnoustroje.

Fot.: Bakker.com

Ziołowy ogródek na dobry początek

Przygodę z zielenią w mieszkaniu warto rozpocząć od założenia ziołowego ogródka. Aromatyczne zioła są łatwe w uprawie, rosną szybko, pięknie wyglądają i nie wymagają skomplikowanych zabiegów ogrodniczych. Gdy zaczniemy czerpać satysfakcję z uprawy ziół, warto zastanowić się nad zielenią z prawdziwego zdarzenia. O jednym trzeba pamiętać – rośliny potrzebują miłości, tak jak ludzie.


[1] Agnieszka Osiecka, Zielono mi

Jak urządzić praktyczną kuchnię?

W zgodzie z najnowszymi trendami pomieszczenia i meble mają być nie tylko designerskie, ale przede wszystkim funkcjonalne. To właśnie ergonomia jest podstawową zasadą, którą powinniśmy się kierować, urządzając serca naszego mieszkania, czyli kuchnię.

Zasada trójkąta roboczego

Pierwszym krokiem do stworzenia funkcjonalnej kuchni jest wdrożenie zasady trójkąta roboczego, który polega na ustawieniu głównych elementów wyposażenia kuchni, takich jak lodówka, zlewozmywak i płyta kuchenna czy piekarnik zgodnie z wierzchołkami trójkąta.

Dzięki tej zasadzie niezbędne sprzęty znajdują się blisko siebie, a zmniejszony dystans między nimi skraca czas i ułatwia przygotowywania posiłków. Trójkąt roboczy określa następujące odległości między wyposażeniem:

– między lodówką a zlewozmywakiem – 120-210 cm

– między zlewozmywakiem a kuchenką – 120 (bądź 90 w mniejszych pomieszczeniach) -210 cm

– między lodówką a kuchenką – 120-270 cm

Strefę pierwszą warto umiejscowić jak najbliżej wejścia do kuchni, co ułatwi rozpakowywanie i segregację zakupów.

Druga strefa powinna być przeznaczona do mycia, obierania i czyszczenia produktów potrzebnych do przyrządzania posiłku. To tutaj znajdują się zlewozmywak, kosz na śmieci, zmywarka oraz blat do przygotowywania składników do dalszej obróbki. W tym miejscu montujemy też płytę grzewczą i piekarnik – o ile nie zdecydujemy się na umieszczenie go w zabudowie słupkowej. W związku z tym pod ręką powinny znaleźć się tu najpotrzebniejsze sprzęty, takie jak garnki czy patelnie.

Trzecia strefa zawiera blat, który jest jednocześnie miejscem do odstawiania gorących naczyń oraz nakładania i dekorowania potraw. Dobrze, aby w tym miejscu znalazły się szafki na talerze i szuflady na sztućce.

źródło: informacja prasowa KODO

Kształt kuchni a modyfikacje zasady trójkąta

Trójkąt roboczy może być modyfikowany na różne sposoby w zależności od kształtu kuchni oraz własnych preferencji. Najważniejsze jest jednak to, aby w pomieszczeniu zgadzała się wskazana przez model kolejność poszczególnych stref i elementów wyposażenia.

Istnieją trzy wersje, według których zasada trójkąta roboczego może być z powodzeniem modyfikowana. Według nich szafki kuchenne mogą zostać umieszczone w kształcie litery L, U bądź w jednym rzędzie.

Szafki i wyposażenie ustawione na kształt litery U pasują zarówno do prostokątnych, jak i kwadratowych kuchni. W przypadku tej pierwszej trzeba jednak szczególnie pamiętać o tym, że odległość między rzędami mebli musi wynosić przynajmniej 90 cm, przy czym zdecydowanie większy komfort zapewni już 120 cm.

Układ w kształcie litery L jest z kolei idealny w długich i wąskich kuchniach, gdzie nie zmieszczą się dwa równoległe rzędy szafek. W kuchni o tym kształcie krótszy blat pełni rolę pomocniczego, a w jego obrębie znajduje się kuchenka oraz najpotrzebniejsze sprzęty kuchenne.

Zabudowa jednorzędowa jest natomiast najlepsza w przypadku małych i ciasnych wnętrz bądź aneksów kuchennych. Znacznie modyfikuje ona zasadę trójkąta, czerpiąc z niej jedynie odległości między strefami.

źródło: informacja prasowa KODO

Dostosowywanie kuchni do potrzeb rodziny

W zależności od wzrostu osób użytkujących kuchnię, wybiera się różne wysokości blatu roboczego. Dla osób o niższym wzroście (do ok. 165 cm) odpowiedni będzie ten wynoszący 85 cm, z kolei dla wyższych użytkowników okaże się on niekomfortowy.

Aby obliczyć optymalną wysokość blatu, należy stanąć w wyprostowanej pozycji, a następnie zgiąć rękę w łokciu tak, aby przedramię znajdowało się równoległe do podłogi. W tym czasie niech druga osoba zmierzy odległość od podłogi do przedramienia. Od tej wartości wystarczy odjąć 15-20 cm, a wynik wskaże odpowiednią wysokość blatu.

W przypadku osób o różnym wzroście, niezbędny jest kompromis. Trzeba też pamiętać, że wraz ze zmianą wysokości blatu, zmienia się również wysokość wiszących szafek kuchennych. Te z kolei nie powinny znajdować się za wysoko – tak, aby na co dzień nadmiernie nie męczyć rąk.

Przy projektowaniu kuchni trzeba wziąć też pod uwagę potrzeby rodziny, takie jak chęć spędzania czasu przy gotowaniu czy ilość potrzebnych produktów. W przypadku wielu osób niezbędna może okazać się płyta nie z czterema, ale nawet z sześcioma palnikami oraz większa lodówka.

źródło: informacja prasowa Rejs

Korzystna okaże się też na pewno zabudowa słupkowa – taka, w której sprzęty AGD ustawione są w rzędzie jeden nad drugim, a piekarnik znajduje się na  komfortowej dla kręgosłupa wysokości. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest możliwość zaoszczędzenia dużej ilości miejsca w kuchni.

Wówczas urządzenie najlepiej o wysokości 60 cm należy zamontować 82 cm nad podłogą. Jeśli planujemy dołączyć do zabudowy kuchenkę mikrofalową, praktyczniej będzie umieścić ją nad piekarnikiem. W tym przypadku  piekarnik najlepiej umieścić  53 cm nad podłogą, a kuchenkę na wysokości 113 cm.

Zaaranżowanie praktycznej kuchni wymaga zatem przemyślanego projektu zgodnego przede wszystkim z zasadą trójkąta roboczego. Ponadto warto skorzystać z takich udogodnień, jak praktyczne szuflady czy kosze cargo, które są zdecydowanie bardziej pojemne i wygodne w użytkowaniu niż szafki. Trzeba również zadbać o precyzyjne doświetlenie pomieszczenia, pamiętając o różnych źródłach światła. Wdrożenie tych wskazówek pomoże stworzyć funkcjonalną kuchnię, a tym samym lepiej zagospodarować czas domowników.

Jak urządzić garderobę w mieszkaniu?

Kupiłeś mieszkanie dla całej rodziny, ale brakuje Ci miejsca na przechowywanie? Jeśli szafa nie stanowi rozwiązania, najlepszym wyjściem z sytuacji jest stworzenie choć niewielkich rozmiarów garderoby.

Jest to możliwy do zrealizowania pomysł, nawet jeśli do dyspozycji mamy nieduże mieszkanie. Zalet garderobie nie można z pewnością odmówić – to przede wszystkim możliwość przechowywania wszystkich ubrań w jednym miejscu, utrzymania wśród nich porządku czy znalezienia miejsca na akcesoria bądź sprzęty, na które zawsze brakuje przestrzeni. W dwóch słowach: porządek i wygoda, które zdecydowanie ułatwiają codzienne życie.

Mała garderoba w mieszkaniu

Nawet mała powierzchnia mieszkania nie jest przeszkodą w stworzeniu garderoby. Jednym ze sposobów jest wyodrębnienie w tym celu wolnej przestrzeni większego pokoju czy korytarza, której nie wykorzystujemy w żaden konkretny sposób.

Nie musi to być to duża przestzeń, bo głębokość małej garderoby może wynosić już 55-60 cm. Najlepiej sprawdzi się ona za przesuwnymi, lustrzanymi drzwiami, na przykład w przedpokoju. Jeśli jednak możemy sobie pozwolić na zaaranżowaniu garderoby w osobnym pomieszczeniu – tym lepiej. Czasami warto w tym celu zrezygnować z dodatkowej przestrzeni, na przykład z osobnego pomieszczenia na wc, aby znaleźć miejsce na większość potrzebnych rzeczy.

Kolejnym miejscem na zaaranżowanie małej garderoby jest sypialnia. Wystarczy zrezygnować z wolnej przestrzeni za łóżkiem bądź obok niego, a uzyskamy dodatkowe miejsce. Można zabudować ją w klasyczny sposób lub do pokoju wstawić przesuwną szafę, obok stawiając toaletkę i designerski fotel. W ten sposób uzyskamy w pełni spójne i komfortowe wnętrze.

źródło: Freepik

Innym, bardziej nowatorskim pomysłem jest garderoba wysuwana ze ściany, której sposób działania przypomina szuflady. Kryją one w sobie schowki, które po zamknięciu tworzą gładką powierzchnię i wymagają zdecydowanie mniej miejsca niż klasyczna garderoba. To rozwiązanie dla osób stawiających na kreatywność i jak najskuteczniejsze wykorzystanie przestrzeni.

Podstawowe wyposażenie garderoby

Podstawowym wyposażeniem garderoby są oczywiście półki i wieszaki. Na półkach umieszczamy swetry oraz inne ubrania, które są podatne na rozciąganie. Odpowiednie wymiary półek to przynajmniej 45 cm szerokości i 30 cm wysokości każda. W ten sposób ubrania bez problemu się zmieszczą oraz nie będą powodować problemów z wyjmowaniem i utrzymaniem porządku. Wystarczająca ilość miejsca pozwala też zachować rzeczy w dobrym stanie. Półki z ubraniami na co dzień powinny znajdować się na wysokości powyżej 90 cm, tak aby umożliwić do nich łatwy dostęp.

Drugą kwestią są półki na buty. Należy przeznaczyć na nie około 80 cm szerokości i w zależności od typu obuwia – 17-60 cm wysokości. Niskim butom, takim jak trampki czy pantofle wystarczy 17-20 cm, z kolei botki czy kozaki potrzebują już 50-60 cm. W przypadku przechowywania obuwia w szufladach, ich głębokość powinna wynosić około 30 cm. Buty można umieścić też na wysuwanym blacie z prawidłami.

źródło: informacja prasowa Raumplus

Szuflady warto wykorzystywać nie tylko do przechowywania butów, ale i niektórych elementów odzieży czy akcesoriów i bielizny. Najwygodniejsze będą  te płytkie i szerokie, na przykład o wymiarach 60-65 cm szerokości i 12-15 cm głębokości. Głębsze szuflady sprawdzą się z kolei w przypadku czapek, szalików czy rękawiczek.

Funkcjonalne akcesoria

W garderobie powinno znaleźć się też kilka dodatkowych elementów ułatwiających utrzymanie porządku i odnajdywanie rzeczy. To takie akcesoria, jak wieszaki na spodnie czy krawaty, wysuwane kosze oraz kosze cargo do przechowywania bielizny.

Doskonałym sposobem na wykorzystanie całej przestrzeni garderoby, nawet tej pod sufitem, są pantografy. Pantograf to drążek z uchwytem, który umożliwia jego opuszczenie do komfortowej pozycji i następnie podniesienie go do góry. Dodatkową przestrzeń pod sufitem można natomiast wykorzystać jako miejsce na duże rzeczy używane najrzadziej, jak walizki, torby czy sprzęt sportowy.

źródło: Freepik

Garderoba to miejsce nie tylko na ubrania, ale i dodatki – zarówno takie, jak biżuteria, paski czy apaszki, jak i sprzęty domowe. Warto przeznaczyć szufladki na wszelkie pierścionki czy kolczyki, ale i przestrzeń na deskę do prasowania czy uchwyt na rurę do odkurzacza. Utrzymać porządek w najmniejszych akcesoriach pomogą z pewnością specjalne wkłady do szuflad z przegródkami.

Niezbędnym elementem garderoby jest też lustro. Chcąc zaoszczędzić miejsce, można powiesić je na wewnętrznej stronie drzwi, na ścianie lub jeśli mamy do dyspozycji więcej przestrzeni – wybrać to stojące.

Sposobów na zaaranżowanie praktycznej garderoby bądź przynajmniej funkcjonalnego miejsca na przechowywanie jest wiele, nawet w niewielkim mieszkaniu. Zdecydowanie się na jeden z przedstawionych sposobów i umiejętne wykorzystanie przestrzeni gwarantuje porządek oraz wygodę.

Jak wietrzyć mieszkanie zimą?

Zimą lubimy spędzać czas w ciepłych mieszkaniach, jednak często zapominamy, że i o tej porze roku nie należy rezygnować z wietrzenia pomieszczeń. Brak świeżego powietrza wiąże się z kolei wieloma zagrożeniami, którym można w łatwy sposób zapobiec.

Czym grozi brak wentylacji?

Prawidłowa wentylacja zapobiega wielu zagrożeniom, które negatywnie wpływają na stan naszego zdrowia. To przede wszystkim bakterie i wirusy, które wnosimy z zewnątrz do naszych mieszkań na ubraniach, butach czy dłoniach. W ciepłych, ale i zbyt suchych bądź zbyt wilgotnych pomieszczeniach, drobnoustroje mają idealne środowisko do rozwoju, co nie sprzyja nam podczas jesiennej i zimowej pory, kiedy nasza odporność jest obniżona. Właściwe wietrzenie obniży temperaturę powietrza, tym samym nie pozwalając bakteriom i wirusom wpłynąć na nasze zdrowie i samopoczucie.

źródło: Freepik

W powietrzu utrzymują się też niebezpieczne substancje chemiczne zawarte w różnego rodzaju kosmetykach czy środkach czystości. Używane praktycznie codzienne są źródłem takich substancji, jak freon czy dwutlenek węgla, które mają szkodliwy wpływ nie tylko na układ oddechowy, ale i zdrowie psychiczne.

Dopuszczalne stężenie CO2 w pomieszczeniach zamkniętych wynosi 1000 ppm. Jeśli jego wartość oscyluje wokół 2500 ppm, mogą pojawić się bóle głowy i mdłości. Z kolei stężenie powyżej 5000 ppm (występujące w skrajnych przypadkach) wiąże się z takimi objawami, jak zmęczenie, pogorszenie nastroju oraz sprawności intelektualnej i fizycznej.

Wpływ na stan powietrza w mieszkaniu ma też wilgoć gromadząca się na skutek codziennych czynności, takich jak prasowanie, suszenie prania czy gotowanie. Zbyt wysoka wilgotność jest z kolei przyczyną powstawania pleśni i grzybów, co często skutkuje bólami głowy, mięśni i stawów, a także infekcjami skórnymi, osłabioną koncentracją czy bezsennością.

Rezygnacja z wietrzenia może negatywnie odbić się na naszym samopoczuciu i kondycji fizycznej. Dostarczając organizmowi ok. 30 metrów sześciennych świeżego powietrza dziennie, pomagamy zapobiec takim objawom, jak bóle głowy, gardła czy choroby dróg oddechowych.

Jak wietrzyć mieszkanie?

Przed otwarciem okien trzeba przede wszystkim pamiętać o zakręceniu zaworów grzejników w pomieszczeniu, które chcemy wywietrzyć. 5-10 minut wystarczy, aby kaloryfery przestały emitować ciepło – po tym czasie można szeroko otworzyć okna i wpuścić do środka zimne powietrze. Takie działanie nie spowoduje ani wyziębienia mieszkania, ani straty energii cieplnej.

źródło: Freepik

Drugą ważną zasadą jest to, aby wymiana powietrza w pomieszczenia trwała nie dłużej niż 10 minut – najlepiej będzie, jeśli okno pozostanie otwarte przez ok. 4-6 minut. Dzięki temu nastąpi wymiana powietrza, a jednocześnie nie dojdzie do wychłodzenia ścian i elementów wyposażenia kumulujących ciepło w mieszkaniu. W ten sposób unikniemy też ewentualnych zniszczeń mebli stojących blisko okien, do których mogą dopuścić opady deszczu czy śniegu.

Zimą trzeba zwrócić też szczególną uwagę na sposób wietrzenia kuchni. Powstająca podczas gotowania para wodna zbiera się na meblach, elementach wyposażenia, ścianach czy oknach, powodując powstawanie nieprzyjemnych zapachów. Kuchenne czynności sprzyjają też pojawianiu się w mieszkaniu pleśni, grzybów i różnego rodzaju bakterii.

Dlatego okapy, których główną funkcją jest wyeliminowanie uporczywych zapachów, znajdują się już prawie w każdym mieszkaniu. Różnią się one między sobą sposobem przepływu powietrza – dzielą się głównie na te z filtrem węglowym oraz te na stałe podłączone do kanału wentylacyjnego. Zalecane jest włączanie okapu 15 minut przed rozpoczęciem gotowania. Konieczna jest również regularna wymiana lub czyszczenie filtrów. Kratki wentylacyjne będące siedliskiem kurzu i brudu powinny być też systematycznie czyszczone, co zagwarantuje prawidłowy przepły powietrza w mieszkaniu.

Dodatkowe wskazówki

Ponadto nic nie stoi na przeszkodzie, aby otwierać okna na oścież nawet w duży mróz. Zimne powietrze z dworu opada na dół, z kolei ciepłe pochodzące z kaloryferów włączonych tuż po wietrzeniu, unosi się do góry. Wietrząc przez 5-6 minut, a następnie kilka minut grzejąc, nie dopuścimy do wyziębienia mieszkania, a jednocześnie wpuścimy do niego dawkę świeżego powietrza.

źródło: Unsplash

W celu zabezpieczenia mieszkania przed zimnem wiele osób zasłania kratkę wentylacyjną, co stanowi duży błąd. Po pierwsze, nie powoduje ona znaczącego spadku temperatury, a po drugie – umożliwia prawidłową cyrkulację powietrza.

Trzeba też zwrócić uwagę na firany i zasłony, które warto odsłonić w słoneczne dni – promienie mają pozytywny wpływ nie tylko na temperaturę powietrza, ale też samopoczucie mieszkańców. Z kolei w nocy oraz w zimne i pochmurne czy deszczowe dni pamiętajmy o ich zasłonięciu, co pomoże zachować ciepło wewnątrz mieszkania.

Zwróćmy tez uwagę na wentylację nowych mieszkań z nowoczesnymi oknami PCV. Chcąc utrzymać odpowiednie warunki i zapobiec ewentualnemu powstawaniu wilgoci, okna nawet zimą dobrze jest lekko rozszczelniać. Nie dotyczy to lokali z drewnianymi oknami starego typu, gdyż te zapewniają naturalną wymianę powietrza.

Brak wentylacji może prowadzić poważnie odbić się naszym zdrowiu i samopoczuciu, a z kolei nieprawidłowy sposób wietrzenia zimą może doprowadzić do wyziębienia pomieszczeń. Dlatego warto zastosować się do zasad, które pozwolą utrzymać odpowiednią temperaturę we wnętrzu i nie pozwalają na powstawanie wilgoci.

Ekologiczne mieszkanie – jak żyć w zgodzie ze środowiskiem?

Jest wiele sposobów na ekologiczne mieszkanie, dzięki którym przyczyniamy się zarówno do ochrony środowiska, jak i zmniejszenia rachunków. Przedstawiamy metody pozwalające na bardziej przyjazne naturze życie w mieście.

Używanie płóciennych toreb na zakupy, segregacja odpadów czy zakręcanie wody podczas mycia zębów to czynności, których nie powinno się już nikomu wyjaśniać. To jednak nie wszystkie sposoby na to, aby mieszkać zgodnie z zasadami ekologii, a przy tym obniżyć koszty utrzymania.

Kuchenne rozwiązania

Kuchnia jest pomieszczeniem, w którym możesz stracić, a jednocześnie zyskać najwięcej energii. Zatem jeśli tylko chcesz, może dać ona szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o ekologiczne rozwiązania.

Zamień nie tylko reklamówki na płócienne torby i wiklinowe kosze, ale korzystaj też z wielorazowych woreczków, pudełek i słoików na żywność. Z kolei szklana butelka może służyć jako konewka bądź pojemnik na nasiona czy inną suchą żywność.

źródło: Unsplash

Używaj też artykułów wielokrotnego użytku – ściereczek zamiast papierowych ręczników czy woreczków strunowych do mrożenia zamiast plastikowych torebek. Jeśli używasz plastikowych słomek – zrezygnuj z nich całkiem na rzecz ich metalowych odpowiedników.

Co do gotowania, staraj się nie marnować jedzenia i gotuj z tego, co zostaje w lodówce. W miarę możliwości piecz kilka dań na raz i przygotowuj dania jednogarnkowe, zawsze używając pokrywki.

Zainwestuj w zmywarkę, która mimo zużycia prądu, pozwala zaoszczędzić nie tylko wodę, ale i czas. Pamiętaj, że aby oszczędności były faktycznie zauważalne, musisz wypełniać zmywarkę do końca. Z kolei do mycia naczyń w zlewie używaj naturalnych preparatów, takich jak ocet, szare mydło czy olejki eteryczne. Jeśli natomiast stosujesz płyn do naczyń, zawsze rozcieńczaj go z wodą.

Zrezygnuj ze zbędnych sprzętów AGD, które w trybie czuwania niepotrzebnie zużywają prąd. Stawiaj ponadto na energooszczędne urządzenia pozwalające na obniżenie rachunków.

Ekologia w łazience

Zaoszczędzić możesz też na rachunkach, rozsądnie korzystając z łazienki. Pozytywne skutki z pewnością przyniesie na przykład zrezygnowanie z kąpieli na rzecz prysznica bądź stosowanie własnoręcznie robionych kosmetyków – odżywek i masek do włosów, dezodorantów czy peelingów oraz środków czystości na bazie m.in. sody oczyszczonej, soli czy nawet cytryny.

Z kolei gotowe kosmetyki kupuj w szklanych opakowaniach wielorazowego użytku, które przeznaczysz następnie do przechowywania innych – ręcznie robionych – produktów do pielęgnacji. Zdecyduj się też na stosowanie biodegradowalnej bambusowej szczoteczki.

Do prania natomiast zamiast środków chemicznych możesz wykorzystać orzechy piorące, które nie zawierają chemikaliów, a wykazują się skutecznym działaniem. Przy wyborze pralki warto też wybrać wodo- i energooszczędny model.

źródło: Pixabay
źródło: Freepik

Wykorzystanie technologii

Dzisiejsze możliwości pozwalają na korzystanie z takich rozwiązań jak e-dokumenty, e-faktury czy bilety i czasopisma online, warto więc z nich korzystać. W większości przypadków wystarczy już, że bilet okażesz na urządzeniu mobilnym, nie ma więc potrzeby jego drukowania.

Czystą stronę wydruków, które musisz wykonać bądź je dostajesz, zawsze staraj się wykorzystać. To dobry materiał na robocze notatki, listy zakupów czy dziecięce rysunki. Zrezygnuj też z samoprzylepnych karteczek, a w zamian za to wybierz ekologiczny papier pochodzący z recyklingu.

źródło: Unsplash

Warto również korzystać z bibliotek, a także zainwestować w czytnik ebooków. Zwłaszcza jeśli jesteś miłośnikiem książek, te rozwiązania zapewnią zdecydowaną oszczędność, a przy okazji będą bardziej przyjazne środowisku.

Inne sposoby na ekologiczne  mieszkanie

Ponadto styl, jakimi wyróżniają się ekologiczne rozwiązania, jest już szeroko rozpowszechniony i lubiany. Tak więc jak najbardziej możesz wykorzystać na przykład szary papier do pakowania prezentów czy jutę do tworzenia dekoracji.

Aby w łatwy sposób zaoszczędzić, stosuj tylko żarówki energooszczędne lub LED, pamiętaj o wyłączaniu światła w pomieszczeniu, z którego nie korzystasz oraz wietrzeniu mieszkania tylko przy zakręconych kaloryferach. Używaj też listew z wyłącznikami prądu.

Warto zdecydować się również na przerabianie starych mebli, robiących prawdziwą furorę w wielu współczesnych aranżacjach. Za grosze możesz wynaleźć prawdziwe ikony designu, w które niewielkim kosztem tchniesz nowe życie, a przy tym nie kupując nowych rzeczy, zadbasz o środowisko.

Istnieje wiele więcej sposobów na to, jak postępować, aby żyć bardziej ekologicznie. Te metody nie tylko sprzyjają środowisku, ale i pozwalają znacznie obniżyć kwotę rachunków oraz innych wydatków. Bycie eko staje się nawykiem, który zdecydowanie warto sobie wyrobić.

Wnętrza zgodne z naturą – styl rustykalny i wabi-sabi

Nie dla każdego nowoczesne wnętrze jest spełnieniem marzeń – często bardziej podoba się nam to, które więcej wspólnego ma z naturą niż z techniką. Taką aranżację można stworzyć w mieszkaniu ulokowanym nawet w samym centrum miasta. Jednymi ze stylów, które zostały zainspirowane właśnie chęcią powrotu do korzeni, są: wabi-sabi i styl rustykalny. Mimo że w polskich wnętrzach goszczą już one od dawna, warto przypomnieć sobie ich wyróżniki.

Styl rustykalny

Nazwa stylu rustykalnego pochodzi od słowa „rustic”, które oznacza swojski, wiejski. Inaczej mówiąc, wnętrza w nim utrzymane charakteryzują się przytulnością i nawiązują do wiejskich chat. Mieszkanie urządzone w tym stylu opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu różnego rodzaju drewna. Ważne jest jednak to, aby miało ono widoczne naturalne spękania, słoje i niedoskonałości, a nawet wyglądało na używane. Tyczy się to zarówno podłogi i ścian (często bielonych) oraz mebli, nierzadko wyglądających na używane.

źródło: Unsplash

Z wszechobecnym drewnem dobrze komponują się proste dekoracje, takie jak ręcznie wykonane naczynia i wazony z gliny bądź metalu czy drobniejsze elementy z kutego żelaza. Doskonale prezentować się będą też zabytkowe przedmioty codziennego użytku, takie jak zegar, lampa naftowa, żelazko czy maszyna do szycia. Dużą rolę odgrywają również różnego rodzaju tkaniny w neutralnych barwach, takie jak len czy wełna. Sprawdzą się również dodatki z wikliny czy warkocze czosnku i papryki.

Szczególnie w kuchni przydadzą się ponadto blaszane garnki, gliniane dzbany, różnego rodzaju zioła czy szydełkowe lub koronkowe serwety. W oknach warto postawić na zazdrostki czy lambrekiny – te w nowoczesnym stylu przełamią nieco rustykalny charakter wnętrza i nadadzą pomieszczeniu lekkości. Ważne jest, aby zachować umiar i nie przytłoczyć wnętrza nadmiarem stylizowanych elementów.

źródło: Freepik

Z kolei w salonie za stolik kawowy może posłużyć stylizowana skrzynia lub ława. Na nich z kolei niezbędnym dodatkiem są rośliny, najlepiej świeże bądź suszone kwiaty. Aby uniknąć przesytu, sofa w pokoju dziennym powinna być prosta i nowoczesna. We wnętrzu mile widziane są też ludowe, kwieciste bądź kraciaste wzory.

Całość powinna być utrzymana w odcieniach bieli, écru, stonowanej zieleni, jasnego błękitu czy niebieskiego. Dobrze będzie wyglądać też cegła lub piaskowiec, na przykład w postaci fragmentu ściany.

źródło: Unsplash

Styl rustykalny to z jednej strony prostota, a drugiej kompletne przeciwieństwo minimalizmu. Najważniejsze jest w tym przypadku zachowanie umiaru i umiejętne połączenie nowoczesności ze stylizowanymi elementami.

Wabi-sabi

Styl wabi-sabi jest ściśle związany z japońską zasadą, która mówi o odnajdywaniu piękna w nieperfekcyjnych rzeczach. Wabi oznacza tu prostotę i pokorę oraz chęć życia zgodnie z naturą, sabi z kolei ma związek z przemijaniem i pięknem naturalnego starzenia się. Całokształt doskonale określa osoby dobrze czujące się w towarzystwie przyrody, sprzeciwiające się konsumpcjonizmowi oraz dążące do osiągnięcia harmonii.

źródło: Unsplash

Podstawową zasadą stylu wabi-sabi jest zatem przekonanie, że nie wszystko musi być doskonałe. W pierwszej kolejności stawia się zatem na ręcznie wykonaną ceramikę, która nosi wyraźne znaki użytkowania. Doskonałym uzupełnieniem wnętrza okażą się potłuczone, a następnie samodzielnie sklejone misy, wazy czy naczynia. Do kleju można dodać kolorowy proszek, który sprawi, że niedoskonałości staną się jeszcze wyraźniejsze, a w związku z tym wnętrze nabierze naturalnego charakteru.

We wnętrzach w stylu wabi-sabi unika się symetrii, która powoduje, że pomieszczenie staje się bardziej uporządkowane, a w związku z tym mniej autentyczne. Aby osiągnąć efekt zgodny z japońskim sposobem aranżacji wnętrz, wykorzystuje się też organiczne materiały. Są to głównie drewno – najlepiej to z widocznym upływem lat (stare lub pochodzące z recyklingu) oraz surowy kamień, który jest wartościowym surowcem w tradycji wabi-sabi. Jeśli chodzi o tekstylia, przede wszystkim stawia się na len (zupełnie nie zważając na to, że wyjątkowo się gniecie), bawełnę i wiklinę. Kolorami wiodącymi w tego typu wnętrzach są te inspirowane naturą – beże, jasne odcienie szarości i biele, które nie tylko nadają im naturalnego i przytulnego charakteru, ale również optycznie je powiększają. W przypadku ścian też dobrze jest nie kierować się zasadą perfekcjonizmu, a pozwolić na bycie im nieidealnym. Oznacza to ściany z widocznymi niedoskonałościami jak odpadający tynk czy odklejająca się tapeta.

źródło: Unsplash

Wabi-sabi nie tylko dba o oryginalny wygląd wnętrza, ale i jego funkcjonalność. Postawienie na prostotę i minimalizm pozwala przede wszystkim lepiej zadbać o porządek w domu. Ponadto swoboda w kwestii łączenia ze sobą elementów nie wymaga dbałości o każdy detal znajdujący się w pomieszczeniu.

Zarówno styl wabi-sabi, jak i rustykalny rezygnują z powszechnego dążenia do nowoczesności, a zamiast tego czerpią inspirację z przyrody. Widoczne jest to zarówno w wykorzystywanych materiałach, kolorystyce, a także dodatkach. Postawienie na aranżację zgodną z naturą zdecydowanie przyniesie dobry nastrój i ukojenie.

Drewno w mieszkaniu – jak o nie dbać?

Żaden inny materiał nie wnosi do wnętrza tyle ciepła i harmonii co drewno. Ten ponadczasowy i trwały surowiec doskonale komponuje się z każdym stylem. Jest jednak materiałem, które wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Jak zatem dbać o rzeczy z drewna, by nie straciły swojego wyjątkowego piękna?

Zapewnij odpowiednie warunki

Wentylacja i temperatura – te dwa czynniki mają niebagatelny wpływ na kondycję drewnianych powierzchni. Jeśli w mieszkaniu jest wilgoć, to drewno pod jej wpływem może się wypaczyć, zmienić kolor, a nawet zacząć gnić. Z kolei duże zmiany temperatury we wnętrzu mogą doprowadzić do powstania spękań w jego strukturze. Meble i podłoga z drewna najlepiej „czują się” w temperaturze pokojowej (15-22ºC).

źródło: Drewnochron.pl

Dostosuj pielęgnację do rodzaju drewna

Drewno nie lubi wody! To pierwsza i najważniejsza zasada, której należy przestrzegać w pielęgnacji powierzchni drewnianych. Kurz i inne zanieczyszczenia wystarczy usunąć za pomocą miękkiej i nierysującej ściereczki z mikrofibry. Ściereczka może być wilgotna, ale nie mokra. Powierzchnię mebla należy zawsze wytrzeć do sucha! Dopiero po tym zabiegu można użyć odpowiedniego preparatu do pielęgnacji drewna, zawierającego naturalne woski lub olej. Specjalistyczny preparat do czyszczenia drewna zabezpieczy mebel przed wilgocią i brudem, a także pozwoli odświeżyć kolor i nada połysk.

źródło: www.bloglovin.com

Najłatwiejsze w pielęgnacji są meble lakierowane. Wystarczy lekko zwilżona wodą ściereczka, by mebel odzyskał swój blask. W przypadku zmatowienia lakieru warto użyć pasty na bazie wosku pszczelego lub specjalnego odnawiacza do mebli lakierowanych – wszystko zależy od poziomu zmatowienia.

Staranniejszej pielęgnacji i ochrony wymagają z kolei meble olejowane. Lekkie zabrudzenia można usunąć za pomocą wilgotnej ściereczki, zaś mocniejsze wymagają użycia środka do powierzchni olejowanych. Co ważne, zabrudzenia należy usuwać zgodnie z usłojeniem mebla. Raz na pół roku warto również nałożyć nową warstwę oleju, by mebel lub podłoga odzyskała swój blask. Przewagą mebli olejowanych nad lakierowanymi jest łatwość usuwania uszkodzenia. Jeśli na drewnie olejowanym pojawiła się rysa, wystarczy zeszlifować powierzchnię papierem ściernym i pokryć nową warstwą oleju i można znów cieszyć się idealnym meblem.

Najdelikatniejszymi meblami drewnianymi są te oklejone fornirem. Są one bardzo wyczulone na temperaturę. Postawienie szklanki z gorącym napojem bezpośrednio na blacie może skutkować białym śladem lub nawet doprowadzić do pęknięcia forniru. Posiadanie podkładek to konieczność. Meble z forniru nie wymagają za to specjalistycznych preparatów – wystarczy wspominana już wcześniej wilgotna ściereczka.

źródło: Table4you.pl