Urządzanie mieszkania: meble z sieciówki czy warsztat stolarza?

Urządzanie mieszkania to proces niezwykle twórczy, ale i wymagający. Zadanie to można powierzyć specjaliście – projektantowi wnętrz lub stworzyć indywidualny, autorski projekt. Jednym z głównych elementów wyposażenia mieszkania są meble. Ich zadaniem jest służyć nam przez długi czas, ułatwiając przy tym codziennie funkcjonowanie. Oprócz waloru praktycznego muszą zachować odpowiednią estetykę i design. Najczęściej wybieramy między meblami z sieciówki a tymi z warsztatu stolarskiego. Warto przyjrzeć się bliżej obu wariantom.


Stolarz – bohater skomplikowanych projektów

Dla osób, przed którymi stoi wyzwanie urządzenia małego lub nieustawnego mieszkania, jedyną deską ratunku może okazać się stolarz. Fachowcom niestraszne są skosy, okna dachowe, urządzanie poddasza czy dopasowanie mebli pod pożądany wymiar. Stolarz znajdzie również ciekawe rozwiązania na zakrycie niechcianych, szpecących całość aranżacji rur czy wystających elementów kominowych. Z tego rodzaju problemami może nie poradzić sobie sklep sieciowy, oferujący meble w wariantach narzuconych przez producenta. Jeśli zdecydujemy się na meble z sieciówki, może okazać się, że nie będziemy w stanie zrealizować wszystkich naszych fantazji. Perfekcyjne dopasowanie mebli to przewaga warsztatu stolarskiego nad gotowymi rozwiązaniami.


Zabawa z meblami

Decydując się na meble robione na wymiar przez stolarza, otrzymujemy najczęściej gotowy, w pełni wykończony produkt. Wybierając meble ze sklepów sieciowych, mamy możliwość zakupu elementów konstrukcyjnych do samodzielnego montażu. To doskonała opcja dla miłośników majsterkowania. Istnieje szerokie spektrum możliwości aranżacji takich produktów. Można je polakierować, pomalować,  a nawet wytapetować. Autorsko zdobione meble to niezwykle wartościowa ozdoba wnętrza.

Gdzie drożej, gdzie taniej?

Zasadniczo meble z sieciówki są tańsze od tych przygotowywanych przez stolarza. Warto jednak dokładnie skalkulować całość. W sklepach do ceny mebli często należy doliczyć takie elementy jak: śruby, wkręty, prowadnice, uchwyty czy blaty. Oprócz tego transport i montaż są dodatkowo płatne.


Dla kogo stolarz, dla kogo sieciówka?

Meble ze stolarskiego warsztatu to produkty solidne. Nie można oczywiście odmówić wysokiej jakości sklepom sieciowym, jednakże warto wiedzieć, że są to meble produkowane na skalę masową. Warto zwrócić uwagę na jakość komponentów i wykończenia: rodzaj lakieru czy laminatu oraz jego grubość.

Meble od stolarza to rozwiązanie idealne dla osób ceniących wysoką jakość, solidność i niepowtarzalny charakter. Meble z sieciówek są zaś stworzone dla osób, którym zależy na czasie (od projektu do montażu ok. 2 tygodni). Ponadto specjalne systemy umożliwiają samodzielną wymianę frontów szaf w dowolnym momencie, przy użyciu prostych narzędzi. Meble sieciowe to doskonała alternatywa również do mieszkań na wynajem, pokoi studenckich oraz dla biur. Istotną rzeczą jest gwarancja produktów. Jeśli zdecydujemy się skorzystać z usług stolarza, pamiętajmy, aby nie współpracować z nim „na słowo”. Zaleca się sporządzić obustronną umowę, a każdą transakcję finansową udokumentować. Należy również zwrócić uwagę, czy w umowie podany jest okres gwarancji na meble. Warto podejmować współpracę ze sprawdzonymi i polecanymi fachowcami, aby uniknąć wszelkich prób oszustwa.

Jak widać, wybór pomiędzy warsztatem stolarza a sklepem sieciowym to kwestia bardzo indywidualna. Należy dokładnie przeanalizować wszystkie wady i zalety powyższych rozwiązań oraz zdecydować, czego od mebli oczekujemy?

 

Mieszkania na parterze zamiast domu z ogródkiem

Nowoczesne budownictwo mieszkaniowe to dobrze przemyślane układy mieszkań, praktyczne loggie i balkony. Mieszkańcy parterów mogą nawet liczyć na spore ogródki. Coraz częściej zakup mieszkania na tej kondygnacji jest pierwszym wyborem kupujących, gdyż mieszkania na parterze mają naprawdę sporo zalet.

Dobra cena

Jedną  z największych zalet mieszkań na parterze jest ich cena. Zazwyczaj są znacznie niższe niż ceny mieszkań na wyższych kondygnacjach.

Komfort i wygoda niezależne od windy

Mieszkańcy parteru oprócz przywileju, jakim jest najkrótsza droga do wyjścia z budynku, posiadają szereg innych udogodnień, które sprawiają, że codzienne życie staje się łatwiejsze. Z mieszkania mamy blisko do garażu i komórki lokatorskiej. Można przechowywać w nich rzeczy, na które w przestrzeni mieszkalnej nie wystarczyło miejsca, a warto mieć je w pobliżu. A codzienna droga od samochodu do mieszkania z ciężkimi zakupami staje się mniej uciążliwa. Mieszkańcy parteru nie muszą również martwić się o windę. Nie odczują w żadnym stopniu jej awarii, w przeciwieństwie do sąsiadów z wyższych kondygnacji.

Ogród w cenie? Tak, to możliwe!

Mieszkania usytuowane na parterze bardzo często mają ogródki. To wspaniała opcja dla wszystkich tych, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu. Można w nich z powodzeniem uprawiać ulubione rośliny czy zaaranżować strefę relaksu. Meble ogrodowe i kilka pomysłowych dekoracji sprawi, że będziemy chcieli, by lato trwało wiecznie.

To także idealne miejsce zabawa dzieci. A jeśli ktoś ma czworonożnego pupila, to przydomowym ogródkiem i jemu sprawi wielką radość.

Idealne mieszkanie dla każdego

Usytuowanie mieszkania na najniższej kondygnacji to komfortowe rozwiązanie dla osób w każdym wieku. Pozwala młodym mamom z dziećmi na bezpieczne i proste dotarcie do mieszkania bez pokonywania zbędnych schodów, proste wprowadzenie dziecięcego wózka czy rowerów. To także spore udogodnienie dla osób starszych oraz niepełnosprawnych. Nowoczesne budownictwo oferuje zazwyczaj podjazdy tuż przy wejściu na klatkę schodową. Dzięki takiemu rozwiązaniu, osoby poruszające się o kulach czy na wózku inwalidzkim, będą mogły funkcjonować samodzielnie.

Na parterze może być jasno

Wśród poszukujących mieszkań pokutuje przekonanie, że w mieszkaniach na niższych kondygnacjach jest ciemno. Duże znaczenie ma usytuowanie mieszkania względem strony świata. Mieszkańcy lokali  od strony południowej mogą cieszyć się słońcem niemalże cały dzień, natomiast mieszkania od północy są mniej nasłonecznione. Pamiętajmy, że usytuowanie mieszkania nie przekreśla naszych szans na jasne wnętrze. Kluczowy jest dobór koloru ścian i mebli. Jasne kolory zwiększają optycznie przestrzeń i nadają jej lekkości. Zainwestujmy w dodatkowe oświetlenie. Oprócz lampy wiszącej warto pomyśleć o kinkietach czy lampie podłogowej, która doświetli nam wnętrze. Warto rozważyć także lekkie, transparentne zasłony. Dzięki tym kilku trikom możemy cieszyć się jasnym mieszkaniem nawet w pochmurny dzień.

A co z bezpieczeństwem?

Któż z nas nie słyszał o włamaniach i kradzieżach? W przeszłości w oknach mieszkań na niższych kondygnacjach montowano antywłamaniowe kraty, których zadaniem było chronić mieszkanie przed wizytą nieproszonych gości. Mimo wszystko zabezpieczenia tego rodzaju okazywały się zawodne. Obecnie większość mieszkań na parterach jest wyposażonych w bezpieczne antywłamaniowe rolety zewnętrzne, które w słoneczne i upalne dni dodatkowo zacienią pomieszczenie. Ponadto, dziś osiedla są najczęściej zamknięte i monitorowane, a o nasze bezpieczeństwo dba ochrona.

Inspirująca Skandynawia

#scandinavianstyle  jest jednym z najczęstszych oznaczeń pojawiających się we wnętrzarskim obszarze Instagrama. Każdy z nas może mieć fragment Skandynawii we własnym mieszkaniu. Popularność to jednak miecz obosieczny. Z jednej strony stosując się do mody będziemy w trendach, z drugiej wchodząc do mieszkania sąsiada mamy wysokie prawdopodobieństwo spotkania np. naszej szafki na buty. Co więc zrobić, aby nasze M wpisywało się w północny styl, ale przy tym nie kopiowało mieszkań połowy osiedla?

Styl skandynawski charakteryzuje się, obok prostoty i funkcjonalności, podatnością na zmiany za pomocą dodatków i kolorów. Jeżeli nie zależy nam na stylu skandynawskim w jego czystej postaci, gdzie dominuje naturalne drewno, biel i szarość, z łatwością zmienimy jego charakter za ich pomocą. Urządzaniu mieszkania w tego typu estetyce sprzyjają coraz bardziej popularne w budownictwie mieszkaniowym otwarte przestrzenie, które są o wiele łatwiejsze do koncepcyjnego zagospodarowania.

Bardziej skandynawsko niż w Skandynawii

Ta wariacja na pewno przypadnie do gustu fanom minimalizmu. Trzy słowa, które charakteryzują tego typu mieszkania, to biel, biel i jeszcze raz biel. Przekraczając próg takiego lokum czujemy się jakbyśmy wchodzili do sterylnej sali chirurgicznej, ostrożnie robimy każdy krok, żeby przypadkiem nie zaburzyć śnieżnej bieli. Wszędobylska biel jest przełamana jasnym (a jakże!), naturalnym drewnem, które idealnie sprawdza się zarówno w dodatkach, jak i jako materiał wykończeniowy w formie blatów, podłóg czy mebli. W tego rodzaju stylistyce możemy pokusić się o ograniczenie zbędnych mebli, pozostając tylko przy podstawowych elementach wyposażenia, takich jak kanapa czy stół. Może to sprawiać wrażenie niedokończonego projektu, jednak w 100% będzie spójne z białym wnętrzem,  co dodatkowo wzmocni wrażenie czystości i ładu.

Pixabay

 

Flower power

Rozwiązanie 3xP, czyli prosto, praktycznie, przyjemnie. Wprowadzenie kwiatów czy motywów roślinnych do wnętrza zawsze zmienia jego charakter, a dodatkowo przynosi ulgę w przypadku letnich upałów. Jeżeli nie obawiasz się, że twoje mieszkanie ze skandynawskiej ostoi zmieni się w amazońską dżunglę, możesz zastosować motywy kwiatowe w dodatkach, na poduszkach, zasłonach czy narzutach. Doskonałym uzupełnieniem florystycznych dodatków będzie wprowadzenie elementów stylu boho. Wszelkiego rodzaju elementy wykonane z wikliny, plecionki i frędzle z pewnością wprowadzą do mieszkania niepowtarzalny klimat.

Pixabay

 

Graj kolorem

Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Jeżeli nie chcesz mieć typowo skandynawskiego mieszkania, wprowadź odrobinę koloru. Bazowe szarości, biele i naturalne drewno z łatwością łączą się za niemal wszystkimi kolorami i odcieniami. To rozwiązanie ma jeszcze jedna zaletę. Zmieniając kolor dodatków, w kilka chwil możesz całkowicie odmienić charakter każdego wnętrza. Może ono stać się zarówno przytulnym salonem ocieplonym pastelowymi dodatkami, jak i eleganckim, wysmakowanym miejscem z dodatkami w odcieniu szlachetnej butelkowej zieleni. Wprowadzeniu kolorów jest najprostszym rozwiązaniem, jednak i w tym przypadku można popełnić błąd. Chcąc zagrać kolorem w mieszkaniu, należy pamiętać o umiarze, najbezpieczniej wprowadzać pojedyncze kolory i od razu weryfikować swoje wybory. Dzięki temu nie zaburzymy spójnego układu kolorystycznego.

Jak widać #scandinavianstyle  niejedno ma imię. Interpretacji jest wiele, każdy może stworzyć własną wersję najpopularniejszego trendu wnętrzarskiego ostatnich lat, do czego gorąco zachęcamy. 😊

Sposoby na przechowywanie przedmiotów w małym mieszkaniu

Kompaktowe mieszkania niewątpliwie mają swój urok. Zbliżają ludzi do siebie, uczą współpracy i utrzymywania porządku. Do tego pomocne będą jednak funkcjonalne rozwiązania i nowoczesne systemy porządkowania, które sprawią, że życie na niewielkim metrażu będzie komfortowe. Jeśli stoisz przed wyborem wyposażenia do kawalerki, pamiętaj aby wziąć pod uwagę potrzeby wszystkich domowników.

zdj. Dekoria

Wyrzuć zbędne rzeczy

Pierwszym krokiem do zaprowadzenia porządku jest krytyczna ocena liczby posiadanych rzeczy. Wszyscy mamy skłonności do zbierania pamiątek, przechowywania starych rzeczy, ale gdy przesadzimy, nawet największe mieszkanie nie pomieści wszystkiego. Dlatego zastanów się, czy wszystko, co posiadasz, faktycznie jest przydatne. Meble, z których nie korzystasz, dodatki dużych gabarytów, pudła i  stare opakowania – wszystko to warto usunąć.

Pnij się w górę

Najczęściej popełnianym błędem w urządzaniu małych mieszkań jest ograniczanie się do zasięgu wzroku i niezagospodarowanie przestrzeni powyżej. Puste połacie ścian idealnie nadają się do zamontowania praktycznych schowków, szafek i półek. Wszystkie rzeczy, z których nie korzystamy na co dzień, znajdą tam swoje miejsce. W małej łazience warto wykorzystać sufit – z powodzeniem można na nim zamontować nawet całkiem sporą suszarkę do prania. Oprócz tradycyjnych szafek podumywalkowych i „słupków”, warto wykorzystać przestrzeń np. nad pralką. Zamocowanie w szafce drążka ułatwi przechowywanie detergentów z rozpylaczem, wystarczy je na nim powiesić. Dzięki temu pojawia się miejsce na inne niezbędne środki czystości.

Zasada ta sprawdzi się również w kuchni. Nawet w niewielkim mieszkaniu musi się znaleźć miejsce na niezbędne wyposażenie. Popularne sieciówki proponują nam gotowe komplety mebli, które nie w każdej kuchni znajdą zastosowanie. Dużo lepszym rozwiązaniem jest zlecenie wykonania mebli na wymiar – tak, aby wykorzystać 100% wolnego miejsca. W sprawach technicznych doradzi specjalista, np. stolarz lub – jeśli wybrałeś specjalistyczny sklep – jeden z doradców.

zdj. Porta

Wykorzystaj każdy kąt

Narożniki to najbardziej niedoceniane miejsca w mieszkaniu. Tymczasem wprost idealnie nadają się do zagospodarowania i to w praktycznie każdym pomieszczeniu. O porządek w salonie zadba narożna półka, na której z powodzeniem umieścisz książki, zdjęcia i inne bibeloty, tak aby mieć je zawsze pod ręką. Łazienki to pomieszczenia, które szczególnie lubią sprytne rozwiązania, dlatego, jeżeli brakuje Ci miejsca do przechowywania kosmetyków, wykorzystaj wolne narożniki. Zamontuj w nich półki – drewniane, metalowe, plastikowe – wszystko zależy od stylu Twojego wnętrza.

zdj. Porta

Powrót do przeszłości

Przedpokój w PRL-u był bardzo ważną częścią mieszkania. Starsze pokolenia doskonale pamiętają pawlacze, których obecność wraz z boazerią tworzyła typowy „wielkopłytowy” komplet. Warto przypomnieć – pawlacz to schowek, przymocowany tuż pod sufitem, który mógł być osobnym meblem lub nadbudowaną częścią wysokiej szafy. Dostanie się do niego, często było nie lada wyzwaniem – nie obeszło się bez wykorzystania stołków czy drabinek. Dziś pawlacz powraca w odświeżonej wersji – jako inteligentny mebel, dopasowany do naszych wymagań.

Nowa wersja pawlacza ma możliwość zamocowania go zarówno na suficie, jak i do ściany. Do dostępu nie potrzebujemy już dodatkowego wsparcia, nowoczesna wersja wyposażona jest bowiem w elektroniczne opuszczanie. Dzięki temu po chwili na wysokości wzroku znajdzie się całe wyposażenie szafki. Na wszelki wypadek wiele modeli zostało również wyposażonych w system  ręcznego opuszczania za pomocą korbki.

Pawlacz może zostać wykorzystany w celu optycznego powiększenia pomieszczenia, wystarczy, że na jego drzwiczkach przymocujemy lustro. Dzięki temu światło lampy będzie się odbijało, dając wrażenie większej przestrzeni. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które boją się, że taki mebel przytłoczy wnętrze. Kolor i fakturę bez problemu dobierzesz do stylu wnętrza. Jeżeli pokryjesz go tym samym odcieniem co ścianę, sprawisz, że przestanie rzucać się w oczy. Możesz również wybrać drzwiczki i uchwyty, które będą idealnie współgrać z resztą wyposażenia.

zdj. Porta

Wielofunkcyjne meble

Wielofunkcyjne meble to wspaniałe rozwiązanie, będące odpowiedzią na obecne trendy.  Jeżeli Twoim utrapieniem jest brak intymności i własnego kąta sypialnianego – rozważ taką opcję. Łóżko składane do szafy to świetna propozycja dla małych mieszkań. To spełnienie marzeń o królewskim łożu na małym metrażu. Nocą zapewni godny wypoczynek, a w dzień stanie się stylową szafą z dodatkowymi półkami. Dla małych mieszkań z wydzieloną sypialnią idealną opcją są natomiast łóżka, pod którymi znajdują się praktyczne półki i szuflady. Wtedy nawet szafka nocna staje się zbędna.

zdj. Vox

Jest też rozwiązanie na problem małej kuchni, w której brakuje miejsca na stół i krzesła. Jest nim blat ze składanymi nogami przymocowany do ściany. W razie potrzeby można go bardzo szybko rozłożyć i zyskać przestrzeń do przygotowania posiłków  lub jedzenia.

Sofa z praktycznymi schowkami to propozycja dla tych, którzy ciągle gubią pilota. Wbudowane w dolną lub boczną część, pomagają ukryć nieporządek przed niespodziewanymi gośćmi, a także rozwiązują problem konieczności posiadania dodatkowego stolika.

Praktycznym rozwiązaniem dla małego pokoju dziecięcego, które jednocześnie będzie frajdą dla najmłodszych, jest łóżko piętrowe. W zależności od wieku lokatora, przestrzeń pod łóżkiem może zostać zagospodarowana przez pudła na zabawki lub np. biurko i krzesło.

Praktyczne porady

Miejscem, które jest często niedoceniane, jest przestrzeń pod łóżkiem. Rynek obfituje w różne rozmiary i kolory płaskich pudeł, dzięki którym latem schowamy odzież zimową lub kolekcję butów. Na zapasową pościel również znajdzie się tam miejsce.

Rozwiązaniem idealnym do kuchni i łazienki są organizery, mocowane na wewnętrznych stronach drzwi meblowych. Doskonale nadają się do przypraw, natomiast w łazience pomogą zaprowadzić porządek wśród drobnych kosmetyków

Innym pomysłem na przechowywanie przypraw są małe pudełka, mocowane na magnes. Przypięte do lodówki, nigdy się nie zgubią, a jednocześnie będą nowoczesną ozdobą, zostawiając miejsce w szafce na inne, niezbędne elementy.

zdj. Rejs

 

Uniwersalne wyposażenie do mieszkania na wynajem

Obok atrakcyjnej lokalizacji mieszkania, przemyślanego projektu pomieszczeń, równie ważne jest jego wyposażenie. Wynajmujący coraz częściej zwracają uwagę właśnie na ten aspekt.  Przy okazji wyposażania mieszkania na wynajem pamiętać należy o najważniejszej zasadzie: najlepiej sprawdzi się to, co uniwersalne.

Najpierw research

Nie trzeba dużo inwestować w wyposażenie, żeby standard skutecznie przyciągał najemców. Najlepiej znaleźć kompromis pomiędzy jakością zastosowanych materiałów, ich kosztami, a spodziewanymi zyskami z wynajmu.

Na początku warto przyjrzeć się konkurencji, a następnie spojrzeć na nasze mieszkanie okiem potencjalnego wynajmującego. Analizę powinniśmy zakończyć wybraniem grupy docelowej, do której skierowana będzie nasza oferta najmu. To, co przyda się studentom, nie zawsze będzie niezbędne dla pary czy rodziny z dzieckiem. Wiele zależy od metrażu, czyli wielkości mieszkania oraz rozkładu pomieszczeń. Mieszkanie studenckie potrzebuje raczej pokojów z osobnymi wejściami, w przypadku par przechodnie pokoje nie powinny stanowić większego problemu. Osobna kuchnia to raczej atut dla mieszkań przeznaczonych na wynajem krótkoterminowy z nastawieniem na oferowanie poszczególnych pokoi.

Główne założenie – uniwersalizm

Nie powinniśmy również podchodzić do umeblowania mieszkania zbyt osobiście, pamiętając o złotej zasadzie, że nasz gust nie musi się pokrywać z gustem najemcy. Oszczędźmy mu w takim razie jaskrawych kolorów, ozdobnych gadżetów czy fototapet. Mimo że każde mieszkanie jest inne, w cenie są rozwiązania klasyczne – jasne kolory i brak udziwnień.

Meble do mieszkania na wynajem

Łóżko. Większość ludzi uważa je za najważniejszy mebel w mieszkaniu, dlatego warto zadbać, aby było możliwie duże, solidne, wykonane z wysokiej jakości materiałów, a przede wszystkim wygodne.

W małym mieszkaniu sprawdzi się rozkładany narożnik, który w dzień służył będzie jako miejsce do odpoczynku, a nocą wykorzystany zostanie jako łóżko. Jeżeli nasze mieszkanie ma zostać wynajęte na pokoje, w każdym z nich potrzebne będą miejsca do spania. Pamiętajmy, że łóżko to mebel używany najintensywniej ze wszystkich, dlatego nie powinniśmy kupować używanego lub taniego – brak możliwości naprawy i konieczność wymiany na nowe może okazać się droższe niż przypuszczaliśmy.

zdjęcie: Make Home

Do sypialni, jeśli umożliwia to układ mieszkania, warto wstawić szafę wnękową. Oprócz estetycznych aspektów, ułatwi utrzymanie porządku i schowanie nie tylko ubrań, ale także ręczników czy pościeli. Salon to miejsce odpoczynku i przyjmowania gości, niezbędne więc będą kanapa, stolik i kilka krzeseł – zwłaszcza jeśli pełni także rolę jadalni. Inwestuj w trwałe rozwiązania.

Fotel utrzymany w uniwersalnej kolorystyce to mebel, który sprawdzi się w każdym pomieszczeniu. Dodatkowo, jeżeli ulegnie zniszczeniu lub wyjdzie z mody, możemy wymienić tapicerkę. Aby zmienić jego charakter, ocieplić wnętrze, wystarczy dodać kilka poduszek lub pled. Jeżeli wynajmujesz kawalerkę, zrezygnuj z fotela na rzecz pufu. Jest znacznie mniejszy, a może być równie wygodny. Dodatkowo to jeszcze jedno miejsce do siedzenia.

Zaplecze techniczne

Równie ważny jest sprzęt RTV i AGD. Dlatego decyzję o zakupie poszczególnych elementów warto dokładnie przemyśleć. Odkurzacz, elektryczny czajnik, żelazko, zmywarka – wszystko to jest miłym gestem w kierunku wynajmującego, nie jest jednak obowiązkiem. Niezbędna jest za to pralka i lodówka – mieszkania bez tego sprzętu oceniane są na rynku jako mniej atrakcyjne i trudniej przez to znaleźć potencjalnego najemcę. Powinniśmy liczyć się z tym, że jeżeli lokator ma część swoich sprzętów, na nas spoczywał będzie obowiązek przechowania tych wcześniej zakupionych.

Pamiętaj, że nawet jeżeli nie kupujesz do wynajmowanego mieszkania telewizora, zobowiązany jesteś do  przewidzenia miejsca na niego i stworzenia warunków do jego podłączenia.

Co z kuchnią i łazienką?

Większość najemców ocenia dane mieszkanie przede wszystkim pod kątem kuchni i łazienki. To właśnie o ich stan i wyposażenie powinieneś zadbać najbardziej. Kuchnia powinna być kompletnie umeblowana i wyposażona. Nowoczesnego charakteru może dodać jej wyspa umieszczona na środku pomieszczenia, będąc jednocześnie miejscem do przechowywania lub wysoki blat, który optycznie oddzieli kuchnię od innego pomieszczenia. Kuchenka gazowa lub elektryczna i lodówka to niezbędne minimum. Jeżeli dodatkowo znajdzie się w niej miejsce na zmywarkę i kuchenkę mikrofalową, z pewnością łatwiej będzie o potencjalnego najemcę.

Jeżeli nie dysponujesz wysokimi środkami, spróbuj wykorzystać to, co już masz. Żeby nie wyrzucać całych mebli, odmaluj fronty szafek, a  wymień wyłącznie blat i uchwyty. Pamiętaj o uniwersalnej kolorystyce – biel i szarości mogą się okazać najtrafniejszym wyborem.

Aby zaoszczędzić na aranżacji łazienki, pomyśl o  minimalistycznym stylu, wybierając wyłącznie niezbędne elementy w stonowanych kolorach.  Nie wszystko musi być tego samego producenta lub tej samej linii – ważne, żeby było odpowiedniej jakości i do siebie pasowało. Kluczem do oszczędności nie będzie jednak wydanie małej sumy pieniędzy na początku oraz jak najmniejsza awaryjność sprzętów.

Z tego zrezygnuj!

PRL-owskie meblościanki, kolorowe, wzorzyste dywany, stare telewizory z kineskopem – wszystko to nadal bywa częstym standardem wśród mieszkań na wynajem. Robiąc z mieszkania przechowalnię, pozbywamy się możliwości pobierania wyższego czynszu, licząc na to, że nasz najemca zadowoli się nawet starodawnymi meblami „po babci”. Unikajmy też zagracenia mieszkania zbędnymi meblami czy sprzętami – czasem wystarczy usunąć część z nich, tak aby zwiększyć przestrzeń i tym samym wartość mieszkania w oczach potencjalnego najemcy.

Fotel po babci w nowym mieszkaniu

Nasze podejście do zakupów zaczęło ulegać zmianie. Staliśmy się bardziej odpowiedzialnymi użytkownikami planety, zaczynając doceniać piękno starych przedmiotów, ratując te skazane na śmieciarki, przeprowadzając własnoręczne  renowacje. Do tego wszystkiego przyczynił się również szerzący trend, pod angielską nazwą DIY – Do It Yourself. Niewielkim kosztem, mając do dyspozycji kilka narzędzi, jesteśmy w stanie nadać meblom drugie życie.

Hasło na dziś – renowacja

Często jako dzieci biegaliśmy po dziadkowych strychach, odkrywając skarby z młodości naszych rodziców – stare zeszyty, pocztówki, pamiątki z wakacji. My chcemy przypomnieć o jeszcze jednej wartości, którą zostawiła po sobie zeszła epoka – o meblach. Na pierwszy rzut oka wydają się zużyte i niemodne. Nieświadomi ich wspaniałości, wywozimy na śmietnik, tniemy na kawałki lub co gorsza – palimy. Lakier na wysoki połysk, nieciekawe odcienie brązu i niemodna tapicerka to podstawowe atrybuty babcinego fotela. Udowodnimy, że to wszystko pozory.

Profesjonalista czy amator?

Nie bez powodu stolarze i tapicerzy mają pełne ręce roboty, a ich usługi stają się coraz wyżej cenione. Czas, który zostaje nam wyznaczony przez specjalistę, możemy wykorzystać na wybór stylu, w którym chcemy odnowić nasz fotel. Eksperci w tej dziedzinie czynią cuda i są w stanie naprawić mebel tak, aby wyglądał na wykonany od początku w danym stylu. To może być mebel wykonany w 100% pod Twoje wymagania i gusta.

Jeżeli masz zdolności manualne, możesz spróbować swoich sił i odrestaurować taki fotel samodzielnie. Wbrew pozorom to wcale nie jest trudne. Aby mebel był jednak profesjonalnie wykończony i spełniał swoją funkcję jeszcze przez długie lata, lepiej oddać go w ręce specjalisty. Stolarz swoim fachowym okiem jest w stanie ocenić jakość drewna i niezbędne naprawy, tapicer natomiast wykona zupełnie nowe wypełnienie wraz z obiciem.

Do Ciebie należy wybór tkaniny, która zostanie wykorzystana na meblu. Przed kupnem pamiętaj o sprawdzeniu jej parametrów, szczególnie gęstości. To od niej zależy, jak długo będziesz mógł cieszyć się nienagannym wyglądem fotela bez obaw o wytarcie siedziska i oparcia. Pamiętaj, że meble poprzedniej epoki wykonywane były z drewna, nie tak jak teraz z płyt MDF, są więc trwalsze, bardziej stabilne i dzięki temu warte zainwestowania.

Odważ się na kolor

Jeżeli urządziłeś sobie dom w stylu minimalistycznym, w chłodnych odcieniach i dominuje u Ciebie szarość – nie bój się koloru. Fotel z rzucającą się w oczy tapicerką delikatnie złamie monotonię i doda wnętrzu lekkiego pazura. Wybierz niezmiennie modne żółcie lub tegoroczny typ Panteone – ultra violet. Możesz również dopasować kolorystycznie swój fotel do reszty mebli, zmieniając wyłącznie jego odcień. Taka stonowana kompozycja to propozycja idealna dla introwertyków.

Patchwork to propozycja dla odważnych, ale także dla miłośników nowoczesnych mieszkań. Sprawdzi się też we wnętrzach, w których dominują ciepłe barwy i styl prowansalski. To łączenie małych kawałków tkanin, które różnią się wzorem i fakturą, tak aby stworzyły nowy, niepowtarzalny wzór. Pamiętając o jakości tkanin, możemy stworzyć mebel na miarę XXI wieku – indywidualny i ponadczasowy. Ten styl sprawdzi się zarówno w salonie, jak i pokoju dziecięcym czy zimowym ogrodzie. Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie ważnych dla nas materiałów. Masz kurtkę jeansową, której żal Ci się pozbyć? Albo gromadziłeś koszulki z każdego koncertu, na jakim byłeś? Poproś o pomoc tapicera – on z chęcią podpowie, jak je wykorzystać. Nawet jeżeli z powodu słabych parametrów nie nadadzą się na obicie, bez obaw – do fotela zawsze przydaje się poduszka z nietypową poszewką.

Miłośnicy stylu klasycznego również odnajdą radość w tworzeniu. Sklepy internetowe posiadają w swojej ofercie tak wiele możliwości tkaninowych w konwencjonalnych odcieniach, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Butelkowe zielenie tkanin połyskujących czy rubinowa czerwień atłasu? Ogranicza Cię tylko wyobraźnia.

Dla wszystkich tych, którzy podążają za trendami, producenci tkanin stworzyli coś specjalnego. Materiał w stylu urban jungle to prawdziwy hit wnętrzarski. Flamingi, palmy, monstery i dużo zieleni – to wszystko napawa optymizmem. W połączeniu z drewnianymi nogami o ciemnym wybarwieniu będzie idealną ozdobą do Twojego wnętrza.

A co z drewnem?

Wszelkie poprawki stolarskie najlepiej pozostawić profesjonalistom. Tylko oni są w stanie sprawić, że Twój fotel będzie znowu stabilny i zachwyci drewnem. Niezbędne będzie zdjęcie starego lakieru i oszlifowanie. Co się stanie dalej – decyzja należy do Ciebie. Wszystko zależy od tego, czy hołdujesz klasycznym rozwiązaniom i chcesz, aby słoje były widoczne, jedynie zabezpieczone, czy marzą Ci się elementy drewna barwionego, np. na biało. Baw się możliwościami, a efekt z pewnością Cię zaskoczy.

Wiosna w mieszkaniu – jak dodać wnętrzom koloru po zimie?

Nadszedł już czas, kiedy za oknami zielenią się drzewa, rozkwitają pierwsze kwiaty, a zwierzęta budzą się do życia – bezdyskusyjnie nadeszła wiosna. Czas spacerów, zmian i porządków. Porzucamy na rok wszystkie szarości, ciepłe kołdry, puchate dodatki, ciężkie zasłony. Wszystko, co kojarzy nam się z zimnem, chowamy na dno szafy. Nadszedł czas na słoneczny żółty i jasną zieleń. W myśl zasady „otoczenie ma znaczenie” bierzemy się za dołujące wnętrza – czas definitywnie pożegnać zimę! Po  co? Aby polepszyć samopoczucie, lepiej zorganizować przestrzeń wokół siebie, ułatwić sobie funkcjonowanie. Do dzieła!

Kolorowo

Najprostszym (i tanim!) sposobem na zmiany, ale najbardziej czasochłonne, jest malowanie. Wydawać by się mogło, że wystarczy jeden dzień. Należy jednak pamiętać, że oprócz samego procesu malowania, musimy doliczyć czas na wyniesienie lub przesunięcie i przykrycie folią mebli, zabezpieczenie podłogi i wyschnięcie  farby. Nie warto się jednak niepotrzebnie zniechęcać! Jeżeli masz ochotę na kompletne odświeżenie, śmiało przemaluj wszystkie ściany. Pamiętaj przy tym, że kolory intensywne, chociaż modne, w dużym stopniu mogą być przytłaczające. Dlatego stosuj je raczej jako element przełamujący np. szarość. Aby rozjaśnić pomieszczenie i nadać mu energii, spróbuj pasteli. Błękity i zielenie złamane bielą eksplodują w Twoim domu wigorem. Jasne kolory powiększają przestrzeń i sprawiają, że jesteśmy nastawieni do życia bardziej optymistycznie. Pamiętaj jednak, żeby nie rozgrzać wnętrza do czerwoności – mocno nasycone kolory sprawdzą się podczas chłodniejszych pór roku.

 

Coś na szybko

Jeżeli nie masz czasu na rewolucję i przeraża Cię perspektywa malowania czterech ścian, mamy rozwiązanie. Przygotuj sobie kawałek płótna naciągniętego na ramę, taśmę malarską i farby – do dzieła. Twoja dekoracja będzie jedyna w swoim rodzaju. Odświeży pomieszczenie, doda mu ciepła, a Ty będziesz słuchał podczas rodzinnych spotkań o wyjątkowym talencie autora obrazu. Może to być również dobry sposób na wspólne spędzenie czasu z dziećmi. Dla Ciebie będzie to trwała pamiątka, ponieważ płótna czas nie zniszczy tak łatwo jak rysunki na kartkach.

Ekspresowa zmiana

Wejdź do pokoju i rzuć surowe spojrzenie na wszystkie elementy, które przyprawiają Cię o smutek i zły nastrój. Narzuty na łóżko i fotele to bezpieczna metoda na zmianę otoczenia. Mało inwazyjna, w dodatku jeśli znudzi Ci się – możesz w kilka sekund je ściągnąć i zastąpić innymi. Odświeżysz w ten sposób design wnętrza, unowocześnisz, a z portfela ubędzie niewiele. Obrusy, zasłony i poduszki to dodatki, którym na wiosnę należy dodać lekkości. Pamiętasz klasyczne białe koronki, wykonane na wzór babcinej serwety? Brzmi niezbyt wiosennie. Za to kremowy obrus z delikatnym motywem kwiatowym będzie główną ozdobą Twojego salonu. Poduszki, które do tej pory były w zimowym wydaniu czas odmienić wiosennymi poszewkami. Dzięki temu rozjaśnimy pomieszczenie, a w szczególności mebel, na którym się będzie znajdować. Różowe, fioletowe, zielone… W kwiatki, kropki, paski – na wiosnę wszystko jest dozwolone. Zasłony wymień na lżejsze. Te z aksamitu w ciemnej kolorystyce nie są już modne. Najlepsze będą takie, którymi powiew wiosennego wiatru będzie poruszał za każdym razem, kiedy uchylisz okno.

 

Porządki

Doświadczone gospodynie twierdzą, że porządki najlepiej zaczynać od samej góry i kończyć na podłodze. W praktyce to wygląda tak: zamiatamy pajęczyny spod sufitu, układamy rzeczy w pawlaczach, potem w szafkach, które są na wyciągnięcie ręki, szafkach na wysokości oczu, potem tych poniżej i kończymy, myjąc podłogę. Uff, strasznie tego dużo. A teraz kilka praktycznych porad. Wiecznie plączące się kable to mało atrakcyjny widok. Tanim kosztem możemy to zmienić. Wystarczy kilka samoprzylepnych haczyków, które schowane za szafką lub biurkiem. Umożliwiają wpięcie do nich przewodów i poprowadzenie kabli w wybranych przez nas miejscach. Takich sprytnych rozwiązań jest więcej.


źródło: Dekoria

 

Jeżeli z szaf wysypują się ubrania i dodatki, a Ty nie masz już wolnego miejsca, z pomocą przychodzą wielofunkcyjne uchwyty, na których zawiesisz kilka, a nawet kilkanaście kreacji, oszczędzając w ten sposób około 50% miejsca. Życie stanie się łatwiejsze, kiedy od wewnętrznej strony szafy zamontujesz małe wieszaki, dopasowane kolorystycznie do mebli, a na nich pojawią się kolekcje toreb lub biżuterii. Pomocne mogą być również ozdobne, kartonowe pudełka lub wiklinowe koszyki. Dzięki swoim estetycznym walorom można je ustawić nawet w widocznym miejscu.

 

Minimalizm w cenie

Nie da się ukryć, że najmniejsze dodatki w pomieszczeniach potrafią zdziałać cuda. Nieustająco modne cotton ballsy w wiosennych, pastelowych odcieniach zieleni to praktyczne rozwiązanie do salonu. Klimat, który tworzą, udzieli się wszystkim mieszkańcom domu. Co więcej, kiedy wiosenne słońce każe nam na siebie czekać – spełnią swoją podstawową funkcję lampki. Te materiałowe kulki można też zrobić samemu!

Jeżeli bliski Ci jest rodzinny klimat, z pewnością docenisz możliwości, jakie Ci dadzą ramki do zdjęć w wiosennych kolorach. Postaw je na komodzie, a przestanie wydawać się ponura. Dodatkowo swoich bliskich będziesz mieć zawsze przy sobie. Wart uwagi podczas wiosennych zmian jest trend na renowację. Jeżeli masz stare krzesła, fotele czy sofki spróbuj zabawić się wzorami i kolorami i zmienić obicie. Energetyczne wzory podkreślą niebanalny styl danego mebla, a tkanin do wyboru jest mnóstwo.

Graj w zielone

I na koniec najbardziej oczywista ze zmian. Wyrzuć z domu  sztuczne rośliny, które jedynie zbierają kurz, postaw na stole soczyście zielony wazon, a do środka włóż świeże kwiaty. Ich zapach i kolory poprawią samopoczucie i pobudzą do działania. Wiosna to czas, kiedy są łatwo dostępnym produktem. Jeżeli cięte nie są Twoim faworytem, pamiętaj o doniczkowych. Mogą być tak samo urokliwe, a możliwości dopasowania koloru i wzoru donicy do reszty pomieszczenia nieograniczone!

źródło: Dekoria

Pomysły na aranżację balkonu w 2018. Więcej zieleni, panele i wabi-sabi

Wreszcie nadeszła upragniona wiosna. Podwyższenie temperatury sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Co zrobić jednak gdy chcemy go zaczerpnąć nie wychodząc na zewnątrz? Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście balkon! Miejsce idealne do spożywania posiłków, grillowania czy po prostu zażywania słonecznych kąpieli. Dodatkowo można je zaaranżować, od zera, w sposób spójny z naszymi upodobaniami. Gdyby jednak zabrakło Wam w tym zakresie pomysłów – spieszymy z podpowiedziami 😊

 

Ogród

Do stworzenia prywatnego Edenu najlepiej nadadzą się kwiaty oraz krzewy doniczkowe. Na balkonie możesz umieścić każdą roślinę – od popularnych od lat bratków, przez słoneczniki, kończąc na średnich rozmiarów drzewku owocowym. Im więc zieleni, tym lepiej.

Pxhere.com/autor nieznany

 

Jadalnia

Ze względu na zazwyczaj dość ograniczone gabaryty przestrzenne balkonu warto zdecydować się na meble o kompaktowych rozmiarach. Fantazja ponieść może nas za to przy doborze pozostałych elementów wystroju. Lampiony, minilatarnie, lampki typu cotton ball. Pamiętajmy również o zasłonięciu balustrady parawanem lub kawałkiem oryginalnego materiału.

Buon apetit!

 

Posadzka to podstawa

Podstawa, która stanowić będzie o naszym komforcie podczas wypoczynku na balkonie. Zazwyczaj stanowią ją płytki. Doskonałą alternatywą dla nich mogą być chociażby panele drewniane dostępne w popularnych sklepach budowlan-wnętrzarskich.

Pxhere.com/ autor nieznany

 

Wabi-sabi

To kolejny, po skandynawskim hygge, trendujący styl wnętrzarski. Stylizacja balkonu, według płynącej do nas z kraju kwitnącej wiśni inspiracji, opiera się na kilku prostych zasadach. Ma być autentycznie i nie musi być zawsze idealnie. Istotne jest szerokie użycie materiałów organicznych. Idealnie nada się kamień czy drewno – bardzo ważne jeśli chodzi o aspekt filozoficzny nurtu. Kolorystyka wystroju powinna opierać się na stonowanych, ziemistych wręcz barwach. Warto również w kilku kątach balkonu umieścić ręcznie robioną ceramikę.

commons.wikimedia.org/Monika Riimaitee

 

 

Gdańsk wciąż przyciąga jak magnes!

Rynek nieruchomości wciąż przeżywa boom mieszkaniowy. Inwestycji stale przybywa, pojawiają się nowi chętni na zakup mieszkań. Według NBP tylko w ostatnim kwartale 2017 roku na nowe lokale w siedmiu największych miastach Polacy wydali ponad 5 mld złotych. 

Czemu tak się dzieje? Gdy mowa o inwestorach, to szukają oni atrakcyjnych turystycznie miejsc, zrywają słabo oprocentowane lokaty i lokują pieniądze właśnie w nieruchomości, licząc na zysk z wynajmu.

Z danych Home Brokera wynika, że największą rentowność najmu w dużych miastach oferuje Gdańsk – średnio 6,5 proc. netto w skali roku. Oznacza to, że aglomeracja trójmiejska jest dziś jedną z najbardziej pożądanych. Ciągle napływają tu nowi mieszkańcy z okolic, innych miast oraz z Ukrainy. Dodatkowo, mieszkania usytuowane w pasie nadmorskim, na gdańskim Starym Mieście i w jego okolicy, to wciąż najlepsze potencjalne mieszania na wynajem krótkoterminowy. W Gdańsku sezon turystyczny trwa cały rok.

Miasto bardzo dba o poprawę jakości życia. Funkcjonuje tu atrakcyjny rynek pracy, czekają na nas liczne atrakcje kulturalne oraz …. czyste powietrze.

Niedawno francuski opiniotwórczy dziennik „Le Monde” na swoich łamach zachęcał do odwiedzenia Gdańska. Z publikacji wynika, że Długi Targ jest dla Gdańska tym, co… Pola Elizejskie dla Paryża.

To wszystko sprawia, że w Gdańsku warto inwestować, ale i żyć!

Kraków rośnie w siłę pod względem mieszkaniowym

Według danych z Biuletynu Statystycznego Miasta Krakowa (3 kwartał 2017)[1] wydanego przez Urząd Statystyczny w Krakowie. W ciągu trzech kwartałów 2017 r. w Krakowie do użytkowania oddano 8.439 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej 474.299 m2. To zdecydowanie lepszy wynik, niż ten osiągnięty rok wcześniej w analogicznym okresie.

Budimex Nieruchomości również przyłożył tutaj swoją cegiełkę. Osiedle Avia czy Orlińskiego pomogły w rozwijaniu tkanki mieszkaniowej Krakowa. Usytuowane w zielonej części Czyżyn, mogą pochwalić się atrakcyjną przestrzenią rekreacyjno-sportową na powierzchni blisko 1 ha. Znajdują się one w pobliżu miejsca, gdzie ma powstać nowy park – jeden ze zwycięskich projektów Budżetu Obywatelskiego 2016.

Na krakowskim rynku nieruchomości na plus wyróżnia się również osiedle #dobrego zlokalizowane w jednej z najbardziej dynamicznych dzielnic Krakowa – Prądniku Czerwonym. Nie dość, że blisko ścisłego centrum miasta to jeszcze z doskonałym zapleczem infrastrukturalnym.

Dobra sytuacja mieszkaniowa i szerokie spektrum wyboru to, obok niepodważalnych zalet turystycznych, jeden z głównych czynników rozwojowych Krakowa.

[1] Biuletyn dostępny na http://krakow.stat.gov.pl/opracowania-biezace/komunikaty-i-biuletyny/inne-opracowania/biuletyn-statystyczny-miasta-krakowa-iii-kwartal-2017,4,30.html