Podłoga – element, który definiuje całe wnętrze

Panele, drewno czy winyl? Urządzając mieszkanie, warto zastanowić się nad dobraniem odpowiedniej podłogi, która nie tylko sprosta naszym wymaganiom i zachwyci swoim wyglądem, ale i nada wnętrzu charakteru. Bo jak wiadomo, każde wnętrze zaczyna się od podłogi!

Panele podłogowe laminowane – ścieralność kluczem do sukcesu

Szeroki wybór kolorów, faktur i wielkości oraz przystępna cena sprawiają, że panele podłogowe od lat cieszą się niesłabnąca popularnością wśród osób urządzających swoje wymarzone „M”. Jednak wybierając ten rodzaj podłogi, należy zwrócić szczególną uwagę na klasę ścieralności. W miejscach szczególnie narażonych na przetarcia i intensywnie użytkowanych, typu: salon, pokój dziecięcy czy korytarz, warto poszukać paneli z oznaczeniem AC5 lub wyższym. Ten poziom ścieralności bowiem pozwoli zachować doskonały stan podłogi przez wiele lat.

Źródło: Vox.pl

Zaletą paneli laminowanych jest również różnorodność faktur – od drewna po kamień czy nawet metal. Wszystko zależy od naszych indywidualnych potrzeb. Co ciekawe, są one odporne na wilgoć i uszkodzenia, a także doskonale nadają się do ogrzewania podłogowego. Jedynym ich mankamentem jest niski stopień izolowania dźwięków.

Drewno – szlachetne i długowieczne

Naturalne właściwości, niepowtarzalny wygląd oraz szeroka gama odcieni i struktur sprawiają, że każde wnętrze, w którym pojawi się drewniana podłoga, wzbudza zachwyt i zyskuje na przytulności. Drewno jest cieplejsze, milsze w dotyku i doskonale tłumi dźwięki – w przeciwieństwie do paneli podłogowych.

Źródło: Jawor-parkiet.pl

Co więcej, podłogi drewniane wspomagają regulację mikroklimatu pomieszczenia dzięki naturalnej zdolności „oddychania”. Drewno ułożone na ogrzewaniu podłogowym jest nie tylko cieplejsze, ale i przyjemniejsze dla stopy. Z kolei w porze letniej podłoga oddaje wilgoć i przynosi stopom przyjemny chłód. Podłogi drewniane – oprócz tego, że pięknie wyglądają – są bardzo odporne na ścieranie i kurczliwości. Można je z powodzeniem kłaść w większości pomieszczeń w domu. Ponadto są przyjazne dla alergików. Drewno się nie elektryzuje, a tym samym nie przyciąga kurzu i roztoczy.

Szeroka gama tonacji i wybarwień oraz struktur sprawia, że dostosowanie podłogi drewnianej do własnych potrzeb jest niesłychanie proste.

Winyl – hitem ostatnich lat

Podłogi z winylu to podłogi od zadań specjalnych. Są nie tylko niezwykle funkcjonalne, ale i posiadają niezaprzeczalne walory dekoracyjne. Winyl doskonale imituje fakturę naturalnego drewna, kamienia czy betonu, dlatego zaaranżowanie mieszkania harmonizującego z podłogą jest niebywale proste. Winylem można podkreślić zarówno nowoczesny design, jak i sprawić, by wnętrze stało się bardziej kameralne i przytulne.

Źródło: Homebook.pl

Podłogi winylowe można stosować w każdym pomieszczeniu. Jednolita podłoga w salonie i kuchni? Żaden problem! Winyl jest nie tylko odporny na działanie wilgoci oraz zmiany temperatur, ale także wyjątkowo łatwo utrzymać go w czystości. Dzięki wysokiej odporności na ścieranie oraz wgniecenia można go stosować zarówno w salonie, jak i kuchni czy łazience. Winyl posiada również właściwości dźwiękoszczelne.

Aranżacyjne inspiracje ze świata. Co warto zaczerpnąć z innych kultur?

Jeśli pojęcia takie jak arabeska czy Ganeśa nie są Ci znane, a Japonię kojarzysz głównie z kimonem, prawdopodobnie Twoje mieszkanie zaaranżowane jest w typowo europejskim stylu. A gdyby tak zainspirować się inną kulturą i wnieść do swojego wnętrza nieco pozytywnego szaleństwa?

Jak Maroko, to koniczyna

Maroko kojarzy się głównie z odważnymi połączeniami kolorów, takimi jak pomarańcz, intensywna czerwień, szmaragd, szafir czy złoto. Zdecydowanie króluje tam przepych barw oraz wzorów, które powstały w wyniku połączenia kultury afrykańskiej i muzułmańskich wpływów.

źródło: Pixabay
źródło: Pixabay

Znajdziemy tam przede wszystkim geometryczne motywy, pojawiające się m.in. na cementowych płytkach czy dywanach. Marokańskie wnętrza łączą ciepłe i chłodne barwy, można tam więc dostrzec różne odcienie koloru żółtego (od piaskowego, przez stłumiony szafran, po bursztyn), czerwonego i pomarańczowego w zestawieniu z błękitem, turkusem, kobaltem bądź zielenią, głównie tą w szmaragdowym odcieniu. Barwom tym chętnie towarzyszą również burgund, fuksja czy malinowy róż.

We wnętrzach inspirowanych kulturą Maroka pojawia się wiele materiałów, takich jak drewno, kamień, metal, a także naturalne tkaniny. Na masywnych meblach na pierwszy rzut oka widoczne są bogate zdobienia – reliefy czy forniry. Odważną propozycją jest wybór komód, stolików, taboretów czy puf w jaskrawych odcieniach. Sprawdzi się tu również – nieco bardziej stonowany – motyw marokańskiej koniczyny, a także połyskujące (złote, srebrne, mosiężne) elementy. Co do tekstyliów, Marokańczycy stawiają na różnorodne dywany, poduszki, baldachimy czy zasłony. Popularną ozdobą są też kilimy, czyli dekoracyjne tkaniny ścienne.

Dopełniając aranżację, trzeba skompletować odpowiednie elementy dekoracyjne. W tym przypadku najlepiej sprawdzą się różnego rodzaju latarnie i lampiony – koniecznie metalowe z ażurowymi prześwitami lub szklane przywołujące na myśl witraże. Niemal do każdego pomieszczenia będą pasowały również marokańskie kosze, które przypominają pękate dzbany z pokrywkami. Wykonuje się je zarówno z wikliny, jak i słomy czy trawy morskiej. Marokańskie wnętrze to też miejsce przewidziane na różnego rodzaju pojemniki  i szkatułki z drewna, metalu bądź ceramiki.

źródło: Pixabay

Indyjska zmysłowość

Jednym z najczęstszych skojarzeń, które pojawia się na myśl o Indiach jest bogactwo barw. Łączące się ze sobą kolory, takie jak róż, szafir, oranż, amarant czy turkus bezustannie tworzą różnorakie wzory i mozaiki. A pojawiają się one właściwie wszędzie – na tkaninach, dekoracyjnych przedmiotach, a nawet meblach. Inspirując się indyjskimi wnętrzami (lub innymi bazującymi na kolorze i ornamentyce), warto jednak pamiętać o  umiarze i ograniczyć liczbę barw i motywów. Różnorodne dodatki można na przykład postawić w pokoju o stonowanym kolorze ścian, z kolei te mniej przyciągające uwagę zastosować w duecie z fototapetą lub meblami o ciekawej fakturze.

Duże znaczenie mają również materiały – atłas majestatycznie może rozpościerać się na sypialnianym łóżku w towarzystwie jedwabnych poduch. Z kolei bawełniany pled sprawdzi się doskonale na kanapie w salonie. Warto wybrać też rzeźbione meble z naturalnego drewna dodatkowo zdobione ręcznie malowanymi wzorami.

źródło: Pixabay

Prawdziwie egzotyczny klimat zapewnią jednak orientalne dodatki, takie jak dzbany czy mosiężne naczynia. W tego typu wnętrzach nie może zabraknąć również rzeźb inspirowanych indyjską mitologią, a także wprowadzających magiczną aurę kadzideł lub świeżych kwiatów. Trzeba pamiętać, że zapachy to nieodzowny element orientalnej kultury.

źródło: Unsplash

Wszystkie te elementy nabiorą dodatkowego uroku, jeśli będą umieszczone w odpowiednim świetle. Warto postawić na świece i fantazyjne świeczniki.

Harmonia prosto z Japonii

Japońskie wnętrza charakteryzuje przede wszystkim równowaga i symetria. Rozplanowanie przestrzeni jest zgodne z zasadami feng-shui, według których sposób ustawienia mebli czy sprzętów ma bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Wystrój w japońskim stylu jest zatem wyjątkowo spójny. Jasne, naturalne barwy czasami warto jednak przełamać mocniejszymi kolorami, takimi jak czerwień, żółć czy pomarańcz. Wnętrza tego typu nie są bogate w dodatki, co wyróżnia je na tle innych kultur.

źródło: Pixabay

Tradycyjne japońskie meble są osadzone nisko nad podłogą, jednak przystosowując wnętrze do europejskich standardów, wystarczy skupić się na formie i materiale, z jakiego są one wykonane. Inspirując się Dalekim Wschodem można umieścić w pomieszczeniu niewysokie półki, komodę czy niski stolik kawowy. Muszą one posiadać jak najprostszą formę i być wykonane z naturalnych materiałów.

Wnętrze inspirowane Japonią rozświetlają lampiony i świece oraz oświetlenie punktowe. Okna są ozdobione bambusowymi roletami, delikatnie przepuszczającymi promienie słońca do środka.

Jaskrawa różnorodność Meksyku

Styl meksykański dopuszcza dużą dozę aranżacyjnej dowolności. Warunkiem koniecznym jest jednak zastosowanie intensywnych, energetycznych kolorów i łączenie ich na różnorakie sposoby. Im większy kontrast, tym lepiej. W ten sposób różne odcienie czerwieni towarzyszą szafirowi, cytrynowe barwy łączą się z fuksją, a turkusy występują w duecie z jaskrawą zielenią.

Meksykański styl powinni wybierać zwolennicy ponadprzeciętnej dekoracyjności. Tkaniny wyróżniają się pasiastymi wzorami, przypominającymi nasze łowickie. Poza nimi, popularne są meble, naczynia i ściany ręcznie dekorowane motywami roślinnymi i zwierzęcymi. Pojawiają się też zgeometryzowane kształty węży, aligatorów, ptaków i kaktusów, które są nawiązaniem do dziedzictwa dawnych kultur Ameryki Południowej.

źródło: Pexels

Znajdujące się w meksykańskich wnętrzach meble są ciężkie i wykonane z ciemnego drewna, a przy tym ozdobione mosiężnymi bądź miedzianymi okuciami. Do aranżacji można wprowadzić jeszcze więcej szaleństwa, malując fronty na jeden – bądź kilka! – z odważnych kolorów lub wzorów.

Design, szyk i finezja! Przegląd lamp, które zaczarują każde wnętrze

O tym, że światło odgrywa istotną rolę w każdym wnętrzu, nie trzeba nikogo przekonywać. Wpływa nie tylko na nasz nastrój, ale także pobudza do działania i zapewnia odpowiedni komfort odpoczynku. Aranżując wnętrze mieszkania, warto jednak pokusić się o oświetlenie, które nie tylko zadba o nasze codzienne samopoczucie, ale także zachwyci swym niecodziennym i wysmakowanym wzornictwem.

Lekkie jak piórko!

Hitem ostatnich miesięcy są lampy-pióra, które idealnie komponują się we wnętrzach utrzymanych w skandynawskim stylu. Biel, puch, lekkość! Lampy-pióra nie tylko wyglądają obłędnie, ale i wnoszą do wnętrza element zaskoczenia i pozytywnych emocji. Na rynku dostępne są zarówno modele wiszące, jak i stojące. Wybierając tego typu lampę warto jednak postawić na umiar. Dwie oryginalne lampy w jednym wnętrzu, to zdecydowanie zbyt dużo.

Źródło: Czterykaty.pl, Fot: Homebook
Źródło: Lightonline.pl

Prawdziwe dzieło sztuki prosto z Paryża

Finezyjny kształt i wysmakowany paryski design – tak w krótkich słowach można opisać jedną z najpiękniejszych i najbardziej spektakularnych lamp XXI wieku. Mowa o zaprojektowanej przez Constance’a Guisseta lampie Vertigo, która kształtem przypomina słynne francuskie kapelusze o szerokich rondach. Vertigo – ze względu na swój rozmiar i wyjątkowy design – najlepiej sprawdzi się w przestronnych i eleganckich wnętrzach.

Źródło: Czterykaty.pl, Fot: Homebook     
Źródło:Homebook, Fot: Ewelina Matysiak

Niczym rozświetlona galaktyka

Lekkość szkła zamknięta w masywnych objęciach aluminiowej konstrukcji. Lampa Planetario to jedna z gwiazd światowego designu. Ta spektakularna lampa idealnie sprawdzi się w surowych, industrialnych wnętrzach. Co ciekawe Planetario można wieszać w dowolnej pozycji – zgodnie z naszymi upodobaniami.

Źródło: Czterykaty.pl, Fot: Designtown

Lastryko we wnętrzach wraca do łask

Lastryko we wnętrzach przeżywa prawdziwe odrodzenie i przestaje kojarzyć się wyłącznie z parapetami z czasów PRL-u. Projektanci już od jakiegoś czasu pokazują, że można wykorzystać je w zupełnie inny, a przy tym atrakcyjny sposób.

Historia lastryko

Próbując dotrzeć do początków lastryko, znaleźlibyśmy się w czasach starożytnego Egiptu. Z kolei jeśli chodzi o czasy nowożytne, pojawienie się terrazzo datuje się na XIV wiek, kiedy weneccy posadzkarze odkryli, że okruchy marmuru oraz spoiwo z gliny i koziego mleka znajdą zastosowanie przy kładzeniu podłóg.

Lastryko, które znamy dziś, mogło zacząć rozwijać się dopiero od momentu rozpoczęcia produkcji cementu portlandzkiego. Jednak popularność zyskało dopiero w latach 20. XX wieku, kiedy skonstruowano urządzenia do polerowania posadzek.

Prawdziwy potencjał lastryko zauważyli jednak dopiero architekci modernizmu, których prace na bazie tego materiału można podziwiać do dziś.

Który rodzaj wybrać?

Dawniej lastryko oznaczało mieszankę cementu, wody, grysu marmurowego i ewentualnie naturalnych barwników. Dziś coraz częściej wybierane jest terrazzo z żywicami syntetycznymi i sztucznymi barwnikami. Tradycyjny marmur bywa z kolei zastępowany okruchami granitowymi i bazaltowymi, szkłem bądź metalem.

Powstaje pytanie, które lastryko wybrać: cementowe czy żywiczne. Obie odmiany mają zarówno zalety, jak i wady. Tym samym posiadają  swoich zwolenników i przeciwników, którzy często kierują się po prostu kwestią wyglądu materiału.

Tradycyjne lastryko z kruszywa i betonu wygląda tak jak to popularne w ubiegłym wieku, co może zarówno cieszyć, jak i odstraszać. Niebagatelnym plusem tego rozwiązania jest jego trwałość – sprawdzi się ono wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków. Do zalet należy dołożyć też cenę cementowego terrazzo, gdyż jest ona zwykle niższa niż jej żywicznego odpowiednika.

źródło: unsplash.com

Ten z kolei zyska miłośników dzięki większemu i ciekawszemu wyborowi kolorów oraz szybszemu montażowi. Co istotne, lastryko z żywic syntetycznych jest wykorzystywane przy tworzeniu cieńszych posadzek oraz nietypowych bądź pionowych powierzchni. Zapewnia im gładsze wykończenie, a przy tym ich montaż trwa krócej niż w przypadku terrazzo cementowego. Mimo to, największą wadą tego materiału jest możliwość umieszczenia go tylko we wnętrzach. Ten rodzaj nie jest bowiem odporny na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych. Wśród minusów żywicznego lastryka znajduje się również wysoka cena.

Na rynku jest też dostępne terrazzo w wersji cementowo-żywicznej, które może być rozwiązaniem kompromisowym dla osób, którym trudno jest podjąć decyzję.

We wnętrzach

Nawiązując do kolorów obowiązujących w tym roku, lastryko pojawia się w różnych odcieniach – pastelowym różu, żółtym, pomarańczowym, zielonym i niebieskim. Coraz częściej spotkać można również jego wersję z różnokolorowym kruszywem z wykorzystaniem szkła, metalu czy materiałów syntetycznych. Osiąga ono różne rozmiary, a najmodniejsze jest to o wielkości kilku centymetrów.

Lastryko umieszcza się już nie tylko w przestrzeniach użyteczności publicznej, ale i prywatnych lokalach. Ściany i blaty w tej wersji najlepiej sprawdzą się w kuchni i łazience, choć materiał ten będzie stanowił element dekoracyjny również w pokoju dziennym. Ciekawymi alternatywami dla niego są tapety oraz dywany imitujące fakturę terrazzo. Te rozwiązania świetnie nadadzą się do bardziej przytulnych pomieszczeń, jak sypialnia czy pokój dziecka.

Decydując się na lastryko we wnętrzach, trzeba pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze, przy stosowaniu terrazzo postaw na stonowane tło, zwłaszcza jeśli zdecydujesz się na materiał o różnorodnej fakturze. Proste meble i  dodatki w jednolitym odcieniu sprawdzą się w tym przypadku najlepiej i nie wprowadzą wrażenia chaosu, a dodatkowo skupią uwagę na wyjątkowym wyglądzie terrazzo.

Lastryko sprawdzi się zarówno w wersji XXL jako wykończenie całego pomieszczenia, jak i w postaci elementów, które dodadzą wnętrzu charakteru. Obawiając się wprowadzenia surowego klimatu do mieszkania, możesz położyć terrazzo w jednym z miejsc, takich jak blat czy ściana w kuchni.
Dla jeszcze mniej odważnych dobrym rozwiązaniem będzie stół o fakturze lastryko, obraz czy nawet pościel inspirowana kruszywem.

źródło: unsplash.com

Wady i zalety

Lastryko jest przede wszystkim trwałe i wytrzymałe. Dzięki swojej strukturze niemalże nie ulega uszkodzeniom mechanicznym i ścieraniu. Posiada właściwości antypoślizgowe, co jest szczególnie przydatne przy wykorzystaniu terrazzo do budowy tarasów bądź schodów. Jako że jest odporne na działanie UV i innych czynników atmosferycznych, na balkonie poradzi sobie doskonale.

Jest to materiał, który łatwo utrzymać w czystości i pielęgnować, jednak poplamienie go może grozić przebarwieniami. Umycie lastryko wodą z mydłem lub płynem do naczyń pomoże usunąć wszelkie ślady, a jeśli ta metoda nie zadziała – skuteczny może okazać się rozcieńczony denaturat lub woda z dodatkiem amoniaku.

Pielęgnacja lastryko polega na stosowaniu specjalnych środków, które pozwalają tworzywu dłużej utrzymać atrakcyjny wygląd.

Jak się mieszka w Poznaniu?

Decyzja o zmianie miejsca zamieszkania nie jest łatwa, ale z pewnością może być słuszna. Miasto, które stawiamy na czele dobrych wyborów, to Poznań. Argumentów przemawiających za tym, że warto w nim zamieszkać jest wiele – my wybraliśmy kilka z nich.

Rynek pracownika

Argumentem za tym, że Poznań to jedno z najprężniej rozwijających się miast, jest najniższa stopa bezrobocia w skali kraju. Według Powiatowego Urzędu Pracy jesienią roku 2018 wyniosła ona 1,2%, co klasyfikowało ją jako najniższą w Polsce.

Świadczy to o zdecydowanym poprawieniu sytuacji na rynku pracy na przestrzeni lat. Pracodawcy poszukują dziś pracowników, a nie odwrotnie, co stanowi o rosnących perspektywach dla potencjalnych mieszkańców Poznania. Branże, w ramach których pracownicy są szczególnie potrzebni, to produkcja, handel i usługi.

Na korzyść Poznania przemawiają również warunki zatrudnienia. Coraz więcej firm decyduje się na pracowników zdalnych oraz proponuje elastyczne godziny pracy. To znaczne ułatwienie, szczególnie w przypadku studentów.

Stary Rynek w Poznaniu, źródło: Pixabay

Rozwój komunikacji

O intensywnym rozwoju świadczy wspomniane zapotrzebowanie na pracowników, ale nie tylko. Poznań w dalszym ciągu stawia na rozbudowywanie i remonty dróg oraz tras tramwajowych. Na ulicach widoczne są również nowe tramwaje – to wszystko wskazuje na wysoki poziom wciąż rozwijającej się komunikacji miejskiej.

Transport publiczny umożliwia sprawne przemieszczanie się po mieście, co pozwala zrezygnować na co dzień z samochodu. Tramwaje i autobusy wybiera coraz więcej osób nie tylko ze względów ekonomicznych i ekologicznych, ale w dużej mierze w celu zaoszczędzenia czasu.

Miasto startupów

Swoje skrzydła w Poznaniu mogą rozwinąć też osoby z pomysłem na własną działalność. Mieszkańcy miasta zauważają jego otwartość na wspieranie różnego rodzaju startupów, dając młodym ludziom możliwość na rozwinięcie własnego biznesu.

W celu promowania kreatywnych pomysłów, powstał Startup Poznań 2019 – cykliczne wydarzenie, w którym mogą wziąć udział wszyscy przedstawiciele środowiska startupowego. To też okazja do zapoznania się z technologicznymi nowościami oraz nowymi rozwiązaniami dla biznesu. W Poznaniu powstaje też wiele przestrzeni coworkingowych. To obiekty, które umożliwiają wynajęcie miejsca do pracy osobom, które dopiero rozpoczynają własną działalność bądź pracującym zdalnie. Są one zdecydowanie tańszą alternatywą dla wynajmu całego biura lub pracy w domu. Najczęściej decydują się na nią ci, którzy nie potrafią skupić się w prywatnej przestrzeni, albo chcą wymienić się spostrzeżeniami z innymi osobami.

Bałtyk, źródło: Unsplash

Tereny zielone

Poznań zachwyci tych, którzy oczekują od miasta terenów zielonych, gdzie można odetchnąć od zgiełku i spędzić czas z najbliższymi. Nie brakuje tu skwerów i parków, a w nich licznych sadzawek czy fontann, przy których niestraszne są nawet upalne dni.

Do największych i najbardziej rozpoznawalnych parków należy położona w centrum miasta Cytadela, upodobana nie tylko przez spacerowiczów, ale i w dużej mierze miłośników psów, biegaczy oraz wielbicieli innych dziedzin sportu. Oprócz walorów przyrodniczych, ma ona ogromną wartość historyczną – znajdują się tu zachowane budowle forteczne, muzea, cmentarze zasłużonych i liczne rzeźby.

W poszukiwaniu relaksu lub rekreacji można udać się nad pobliskie jezioro Rusałka, gdzie w sezonie odbywa się wiele imprez sportowych. Ponadto, w pobliżu można skorzystać m.in. z siłowni zewnętrznej, pola do gry w boccia czy boiska do siatkówki plażowej.

Dla miłośników kultury

Zachwyceni Poznaniem na pewno będą miłośnicy szeroko pojętej kultury. Pod tym względem miasto na pewno nie zawiedzie zarówno tych, którzy cenią sobie klasykę, jak i zwolenników sztuki współczesnej. Jest w czym wybierać spośród dziesiątek teatrów, kin, galerii sztuki czy muzeów.

Do dyspozycji mieszkańców jest również filharmonia, w której każdy znajdzie coś dla siebie – placówka oferuje nie tylko klasyczne koncerty, ale i te bardziej współczesne, jak również występy kabaretów czy pokazy multimedialne.

Poznań to również miasto festiwali. Odbywają się tu zarówno te muzyczne (Enea Spring Break), teatralne (Malta Festival), jak i filmowe (Short Waves Festival) oraz wiele innych. Są one zwykle okazją do zapoznania się z mniej popularną, szeroko pojętą kulturą.

Rozrywka i zakupy

Poznań jest bogaty w galerie handlowe, które ucieszą miłośników zakupów. To również miejsca, w których bez problemu mieszkańcy odnajdą odpowiednią dla swoich potrzeb rozrywkę. Do wyboru kina, kręgielnie, baseny, kluby fitness czy place zabaw dla dzieci, nie wspominając o dziesiątkach atrakcyjnych restauracji i kawiarni. Stary Browar łączy w sobie centrum handlowe z kolejną ciekawą placówką na kulturalnej mapie Poznania. W nawiązującym do industrialnej architektury XIX wieku budynku znajdują się m. in. teatr, kino, sala koncertowa, kluby taneczne i inne miejsca, do których zdecydowanie warto zaglądać.

Poznań Główny, źródło: Pixabay

Rowery miejskie

113 stacji w dogodnych miejscach, a w nich ponad 1200 rowerów to nie jedyne udogodnienia, z których mogą korzystać mieszkańcy Poznania. Jako jedno z pierwszych miast na świecie wyposażyło stacje w rowerki dla dzieci. Z kolei jako pierwsze wprowadziło rowery publiczne z fotelikami dziecięcymi.

Miasto proponuje mieszkańcom atrakcyjne ceny, w tym promocje dla posiadaczy biletów okresowych na komunikację miejską. W dodatku w standardowej taryfie pierwsze 20 minut nic nie kosztuje, co jeszcze tym bardziej zachęca do korzystania z rowerów na co dzień.

Ciemne kolory w mieszkaniu

źródło: biuro prasowe Caparol

Coraz częściej trendy podpowiadają nam stosowanie ciemnych barw we wnętrzach. Kojarzą się one najczęściej z przestronnymi pomieszczeniami, których nie przytłoczy granat, butelkowa zieleń, szarość czy nawet czerń. Jak jednak wykorzystać je w mniejszych przestrzeniach, a nawet w mieszkaniach?

Mimo że ciemne kolory mogą kojarzyć się z uczuciem przygnębienia, wcale nie muszą go oznaczać. Wystarczy umiejętnie posłużyć się barwami, aby uzyskać klimatyczne wnętrze. Poniższe rady pomogą stworzyć w nim prawdziwie magiczną i odprężającą atmosferę.

Kontrast

Osoby, które obawiają się wrażenia przytłoczenia, mogą postawić na kontrast. W tym celu warto wybrać jedną, dominującą kolorystycznie ścianę, a pozostałe pozostawić bądź przemalować na jasny odcień. Ciekawostką może być fakt, że krótsze powierzchnie w intensywnych barwach optycznie powiększają pomieszczenia. Wykorzystaj tę wiedzę w swoim wnętrzu i nie pozwól, aby ulubione kolory zmniejszyły Twoją przestrzeń.

W przypadku ciemnych ścian niewątpliwie należy znać umiar. Dobrym sposobem na powiększenie wnętrza jest biały sufit. Zrezygnuj z innych barw na rzecz klasyki, bo w tym miejscu niewątpliwie będzie ona słusznym wyborem. Możesz też zaopatrzyć się w białe listwy, które dodadzą szyku każdemu wnętrzu.

W duecie z ciemnymi ścianami dobrze skomponuje się również jasna podłoga. Niech to będą klasyczne deski o naturalnym wybarwieniu, które idealnie współgrają ze szlachetnymi barwami.

Oświetlenie

Nie zapomnij o kluczowej roli, jaką odgrywa światło, szczególnie w mieszkaniach o ciemnych barwach. Duże okna spowodują, że mieszkanie będzie jasne bez względu na sposób aranżacji.

W przypadku ciemnych ścian, warto jednak zadbać o sztuczne oświetlenie, które jest konieczne przecież nie tylko w zaciemnionych pomieszczeniach. Mowa tu jednak o lampach o dużych kloszach czy nawet oświetleniu ściennym bądź sufitowym. Z pewnością kilka źródeł światła rozświetli nawet najciemniejsze wnętrze, nadając mu przytulnego klimatu.

Dobrym sposobem na wykorzystanie światła we wnętrzu jest umieszczenie w nim połyskujących dodatków. Nie dość, że nadadzą one blasku skontrastowanym z nimi ciemnym ścianom, to będą oryginalnym elementem każdego wnętrza. Pamiętaj, że dekoracje to nie tylko ozdobne wazony, świeczniki czy ramki, ale i tkaniny, którymi w łatwy sposób możesz całkowicie odmienić pomieszczenie.

Dobrym wyborem mogą być też błyszczące, a nawet lustrzane powierzchnie, które umożliwią odbijanie światła i optycznie rozświetlą wnętrze. Stosuj je zarówno w pokojach, jak i kuchni, a zobaczysz, że pomieszczenia staną się pełne blasku.

Granice

Kontynuując temat związany z aranżacją kuchni, warto zwrócić uwagę na wydzielenie ciemnej przestrzeni w otwartym wnętrzu. Może być to właśnie aneks kuchenny czy wyraźnie wyodrębniona wanna w łazience. Granice sprawią, że strefy będą wyróżniać się na tle całej przestrzeni, ale nie spowodują wrażenia przytłoczenia.

W tym celu warto zastanowić się nad wyborem ciemnej fototapety, na przykład z kwiatowym czy orientalnym motywem. Będzie ona stanowić ciekawy, przykuwający wzrok element aranżacji każdego mieszkania. Przy okazji całkowicie wpisze się w najnowsze trendy, o których niedawno pisaliśmy.

źródło: biuro prasowe Caparol

 

Ombre

Jeśli całe ściany w ciemnym kolorze to za dużo, zawsze możesz zdecydować się na… połowę. Efekt ombre, o którym mowa, to pomysłowe przemycenie do wnętrza naprawdę głębokich barw w obecności ich jaśniejszych odcieni. Dół ściany niech pokryje bordo, grafit czy nawet czerń i rozjaśnia się stopniowo ku górze. Efekt okaże się naprawdę niespotykany i tchnie w mieszkania ducha nowoczesności.

Również tu nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać fototapetę, a nawet zainspirować się naturą. Idealnymi wzorami w tym przypadku będą te z motywami nieba, lasu, gór czy morza.

źródło: biuro prasowe Dekoral 

Meble i dodatki

Meble i dodatki do wnętrz o ciemnych ścianach należy wybierać na podobnej zasadzie, co podłogę i sufit. Białe akcesoria i jasne obrazy będą doskonale kontrastować z przydymionymi odcieniami, a przy tym wyróżnią się na ich tle. Do wielu ciemnych kolorów pasują również barwy ziemi.

W tej kolorystyce dopasuj również meble. Wybór białych będzie bardziej odważny, ale pozwoli uzyskać intrygujący efekt. Z kolei bardziej klasyczne rozwiązanie, czyli meble w odcieniu jasnego drewna, sprawdzi się w każdym przypadku.

Podobnie jak drewno, do ciemnych barw nadadzą się naturalne materiały, takie jak wiklina czy rattan. Świetnie sprawdzą się w roli dodatków – z powodzeniem ocieplą klimat każdego wnętrza.

 

Zastosowanie ciemnych kolorów w mieszkaniu i uniknięcie optycznego zmniejszenia przestrzeni nie jest trudne, o ile odpowiednio skontrastuje się je z jasnymi barwami. Wprowadzenie w życie powyższych rad powinno ułatwić aranżację wymarzonego wnętrza, a zarazem wnieść do niego miły nastrój.

 

Poznajcie boho

źródło: pixabay

Boho – styl, który swój początek zawdzięcza środowisku artystycznej bohemy, bazujący na awangardzie i pełny artystycznej wolności. Z tego względu jest on doskonałym pomysłem dla buntowników, podróżników, a także po prostu osób znudzonych wszechobecnym minimalizmem.

źródło: pixabay

Dziś styl boho charakteryzuje się przede wszystkim bogactwem barw i wzorów oraz dodatków w postaci egzotycznych pamiątek i antyków. Łączenie tych elementów może okazać się wyzwaniem, ale uzyskany efekt zapewni wnętrzu oryginalny charakter.

Co za dużo, to… boho

Wnętrza w stylu boho jest tworzony przede wszystkim poprzez wyraziste dodatki. Bez nich trudno wyobrazić sobie klimatyczne pomieszczenia rodem z artystycznej Francji XVIII wieku. Tym razem – w odróżnieniu od wielu innych stylów – odgrywają one główną rolę, a nie tylko dopełniają aranżację.

Urządzając wnętrze boho, zapomnij o nowych przedmiotach prosto z sieciówek. Wręcz przeciwnie – przeszukaj strych bądź piwnicę czy wybierz się na targ antyków, gdzie znajdziesz rzeczy idealnie wpisujące się w jego klimat. Stare donice, świeczniki czy ramy są jak najbardziej pożądane i to one powinny zawładnąć przestrzenią.

Idealne okażą się też ręcznie robione rzeczy oraz pamiątki, najlepiej te orientalne bądź egzotyczne. Wyróżniające się dodatki to podstawa, a te oryginalne dodadzą wnętrzom niezwykłej aury i będą budzić najlepsze wspomnienia.

Ważna we wnętrzach w stylu boho jest natura, także zielone akcenty to obowiązek. Rośliny doniczkowe o dużych i wyrazistych liściach wprowadzą do nich nieco charakteru, z kolei suszone kwiaty będą stanowić ciekawy dodatek. Warto postawić także na wiszące doniczki przymocowane sznurkami do sufitu – tego typu małe akcenty sprawią, że pokój stanie się przytulny i będzie miejscem, do którego zawsze chce się wracać.

W stylu boho zastosowanie znajdą też wiklinowe kosze czy drewniane skrzynie, które nie tylko będą stanowić ciekawy element aranżacyjny, ale i okażą się praktycznymi schowkami.

Nie można zapomnieć o ścianach – obrazy czy plakaty są nieodłącznymi elementami wyposażenia. Skup się na motywie piór, ptaków oraz paisley i symbolach, takich jak mandala czy lotos.

Wnętrze na wzór

Kluczowe w aranżacjach wnętrz w stylu boho są wszelkiego rodzaju tkaniny. Tu również królują orientalne i egzotyczne motywy, istotna jest również ekologia.

Na podłodze sprawdzą się tkane dywany – te z juty czy trawy morskiej. Muszą być jak najbardziej naturalne – surowo wykonane, o widocznych splotach i najlepiej ażurowych wzorach. Tego typu dywany są nie tylko efektowne i idealnie wpisują się we wnętrze w stylu boho, ale okażą się również niezwykle wytrzymałe.

Z kolei bardziej odważni powinni rozłożyć w pokoju dywan w marokańskim lub perskim stylu. Trzeba jednak uważać, aby nie uzyskać staromodnego efektu. Można posłużyć się również geometrycznymi, najlepiej wielokolorowymi wzorami  – paskami, rombami czy strzałkami, jednak ważne aby kształty zostały wykonane nieregularnie.

Tkaniny sprawdzą się nie tylko na podłodze, ale i na ścianach. Boho uwielbia orientalne dodatki ścienne, takie jak gobeliny czy ręcznie wykonane makramy z naturalnych materiałów.

Istotną kwestię stanowią też wszelkiego rodzaju narzuty, pledy i poduszki – zarówno te naturalne, jak i w wielobarwnej, patchworkowej wersji. Idealne będą te z frędzlami czy pomponami,  uzupełniające ich klasyczny design.

źródło: pexels.com

 

Usiądź po turecku

Meble we wnętrzu w stylu boho mogą stanowić zarówno główne punkty aranżacji, jak i jej tło. Jeśli chodzi o sofę, sprawdzi się tu zarówno zupełnie klasyczna, jak i na przykład taka typu Chesterfield. Podobny uniwersalizm panuje co do wyboru foteli – w hippisowski klimat wpiszą się te wiklinowe, rattanowe, ale i klasyczne uszaki. Hitem okaże się fotel podwieszany oraz typu peacock, a nawet hamak. Wygodnym i efektownym rozwiązaniem będą też oryginalne pufy.

Tapicerka mebli zależy od preferencji mieszkańców – boho akceptuje zarówno naturalne materiały w odcieniach beżu, jak i wariacje na temat kolorów i wzorów. O ile odważni mogą łączyć różnego rodzaju faktury, ci chcący uniknąć wrażenia przesytu, powinni znać umiar przy ich doborze.

Patchworkowe i marokańskie czy tureckie tapicerki zdecydowanie nadadzą wnętrzu egzotycznego klimatu i sprawią, że stanie się ono wyjątkowe. Te z naturalnych tkanin – skóry czy trawy morskiej dodadzą mu z kolei harmonii i nie będą wyróżniać się na tle intensywnych dodatków.

Aranżując pokój pod kątem dzieci, można zastanowić się nad umieszczeniem we wnętrzu tipi w stylu boho. Nie dość, że doskonale zestawi się z innymi elementami wnętrza, to sprawi pociechom wiele radości.

W boho ważny jest kontakt z przyrodą, z tego względu warto zainwestować w naturalne drewno. Stoliki kawowe, szafki czy komody zdecydowanie sprawdzą się w każdym pokoju, najlepiej takie wprost z targu staroci.

Przy zaczerpnięciu nieco inspiracji, aranżowanie wnętrza w stylu boho może okazać się niezwykłą rozrywką i podróżą w jednym. Efekt końcowy sprawi natomiast, że codzienność wprost zamieni się w egzotykę.

Psychologia kolorów we wnętrzu

Wpływ kolorów na psychikę człowieka został już potwierdzony – niektóre barwy działają na nas pobudzająco, inne uspokajają, a kolejne wzmagają kreatywność. Wszystko dzięki impulsom nerwowym, które za sprawą konkretnej barwy dostają się z oka do mózgu, a ten z kolei pobudza narząd odpowiedzialny za wywołanie reakcji. W ten sposób, w zależności od miejsca przebywania, nasze samopoczucie może ulegać zmianom.

Z tego względu tak ważne są kolory pomieszczeń, w których przebywamy na co dzień. Możemy nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, jak bardzo oddziałują na nas konkretne barwy.

Neutralność

Kolory neutralne, takie jak biel, czerń i szarości są stworzone po to, aby łączyć je z innymi kolorami. Stanowią dla nich idealne tło i dopełnienie, choć same w sobie też w pewien sposób oddziałują nie tylko na wygląd wnętrza, ale i na nasze zachowanie.

Biel to kolor czystości i niewinności, a także beztroski. Jest również kojarzona z wolnością i swobodą. Jako łagodna barwa potrafi załagodzić stres. Nie poleca się jej jednak tym, którym bliskie jest poczucie osamotnienia i pustki, gdyż biel wzmaga te negatywne uczucia. Nadaje się zwłaszcza do małych pomieszczeń, optycznie je powiększając.

źródło: materiały prasowe Porta

 

Czerń to z kolei symbol elegancji i dostojności. Barwa ta pobudza kreatywność i pomaga trwać przy własnym zdaniu, dzięki czemu pozytywny efekt wywoła w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób o funkcjach kierowniczych. Będzie odpowiednia dla tych, którzy cenią sobie niezależność, a przy tym są opanowani.

W nadmiarze czerń może powodować przygnębienie oraz uczucie alienacji, stąd należy ją stosować zaledwie jako akcent aranżacji. Zdecydowanie nie sprawdzi się w pokojach dziecięcych i dziennym, bo sprawi, że domownicy staną się przytłoczeni.

Relaks czy praca?

Zieleń wywołuje pozytywne skojarzenia związane z przyrodą, dlatego wykorzystana we wnętrzu tak dobrze wpływa na nasze samopoczucie. Nie jest wskazane, aby stanowiła ona jedyną barwę pomieszczenia a zaledwie akcenty, takie jak dywan, zasłony, koc czy poduszki.

To kolor dla osób aktywnych i spragnionych wyciszenia – może wręcz wzmagać lenistwo. Łagodzi też ból emocjonalny i przyczynia się do redukcji stresu. Dobrze będzie komponować się z bielą, ale i z kolorem brązowym, pomarańczowym czy żółtym. Chcąc pokazać go w bardziej wyszukanej wersji, można zestawić go z różem, błękitem czy czerwienią, przywołując modny motyw jungle. To odważny pomysł, który na pewno sprawdzi się przy użyciu tapety z oryginalnym wzorem.

Podobnie jak zieleń – błękit wycisza i uspokaja, a obniżając ciśnienie krwi, pozytywnie wpływa na komfort snu – sprzyja zatem wypoczynkowi. Ma też znaczenie duchowe i działa znieczulająco oraz przeciwzapalnie. Jest kolorem stworzonym również do kreatywnej pracy, gdyż inspiruje i pomaga zachować trzeźwość umysłu. W nadmiarze jednak potęguje uczucie smutku, przez co może niekorzystnie działać na osoby wpadające w stany depresyjne.

źródło: makehome.pl

 

Relaksującymi barwami, którym ulegną bardziej kobiety niż mężczyźni, są jasne odcienie różu i fioletu. Są romantyczne i kojarzą się z czułością oraz delikatnością, a także sprzyjają medytacji.

Fiolet wycisza – ukoi więc zszargane nerwy, jeśli jednak jest go za dużo, może powodować poczucie otępienia. Nie jest też wskazany dla osób samotnych i z niską samooceną. Pozytywnie wpływa jednak na wyobraźnię, przez co idealnie nadaje się dla artystów i osób pracujących twórczo. Najczęściej jednak stosuje się go jako element wnętrza – w zestawieniu z innymi kolorami oraz w postaci dodatków.

Podobnie jak jasny róż, który w połączeniu z szarościami pozwoli uniknąć wrażenia przesłodzenia i będzie doskonałym wyborem do sypialni. Z kolei jego malinowy odcień okaże się apetycznym dodatkiem w kuchni czy jadalni.

źródło: makehome.pl

 

Kolorem, który zapewni poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, a zatem spokoju, jest również brąz. Jego odcienie kojarzone są ze zdrowiem, solidnością czy przyjaźnią, zatem pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie. Zarówno jasny beż, jak i ciemne drewno podkreślają ciepło i urodę wnętrz, a także pasują do wielu innych barw.

Na dobry humor i pobudzające

Jak łatwo się domyślić, najbardziej energetyzującymi kolorami, które wprawią nas w dobry nastrój, są żółty i pomarańczowy. Nie tylko będą codzienną dawką pozytywnego myślenia, ale i korzystnie wpłyną na pamięć i pracę układu nerwowego. Odcienie żółtego wyostrzą również zmysły, dlatego trzeba uważać, aby w nadmiarze nie wywoływały uczucia irytacji. Z tego względu osoby niestabilne i wrażliwe na krytykę powinny na nie uważać.

źródło: biuro prasowe Dekoral

 

Żółć i pomarańcz są odważnymi barwami, a stosując je, nietrudno o przesyt. Dlatego chcąc dodać rodzinie i sobie energii, warto zastanowić się nad wprowadzeniem do wnętrza dodatków w tym kolorze. Połączenie go z bardziej stonowanymi kolorami, takimi jak szarość, beż, czerń czy biel, zdecydowanie pozytywnie wpłynie na wygląd wnętrza i samopoczucie mieszkańców.

Inną wymagającą odwagi barwą jest czerwień, która również ma działanie pobudzające, a także ogrzewcze. Czerwony wzmaga apetyt, dlatego często stosuje się go w kuchni czy jadalni. Ma też zdecydowany wpływ na funkcje fizjologiczne – podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza oddech i sprawia że częściej mrugamy powiekami. Zbyt duża ilość czerwieni może więc wywołać agresję, dlatego cholerycy powinni się go wystrzegać.

Dobór kolorów do wnętrza nie powinien wynikać zatem jedynie z aktualnych trendów, ale także naszej osobowości. Czasami nie zdajemy sobie bowiem sprawy, w jak dużym stopniu barwy wpływają na samopoczucie mieszkańców.

Co nowego we wnętrzach? Trendy 2019

Wraz z nowym rokiem czas na zapoznanie się z najnowszymi trendami wnętrzarskimi proponowanymi przez projektantów. Czym zaskoczą nas aranżacje w 2019 roku?

W tym roku zdecydowanie odejdziemy od minimalizmu i bieli, która towarzyszyła nam przez wiele sezonów. Czas na odwrót w najlepszym stylu.

Kolory natury

Na ścianach w tym roku zdecydowanie królować będzie szlachetna zieleń. Przeciwnicy ciemnych aranżacji nie powinni się jednak martwić, bo nie chodzi o to, aby uzyskać przytłaczający efekt. Stawiając na butelkowy odcień, musimy mieć do dyspozycji jasne pomieszczenie, dla którego nie będzie on przeszkodą. Nie oznacza to jednak, że kolor ten nie sprawdzi się w małych pomieszczeniach. W takich należy jednak zachować ostrożność i zadbać o jasną oprawę ścian – postawmy zatem na jasną podłogę i biały sufit.

Sprzymierzeńcem ciemnych ścian są wzorzyste tapety, które urozmaicą wnętrze, a przy okazji doskonale wpiszą się w najnowsze trendy. Idealnie współgrają ze znanym już stylem urban jungle, a tym samym z naturalnymi materiałami. O innych modnych w tym roku motywach przeczytasz poniżej.

Spośród wielu propozycji mocnych barw, z pewnością będzie można wybrać coś dla siebie. Najmodniejsze będą bordo, ciemny fiolet czy granat. Sprawdzą się one nie tylko na ścianach, ale też jako kolory dodatków.

źródło: Dekoral

Mimo że odchodzimy od bieli, musimy przypomnieć sobie zapomniane już pastele, bo drugim obowiązującym kolorem będzie błękit w nieco przykurzonej wersji. Idealnie zgra się on z odcieniami brązu i szarości, ale jeśli obawiamy się uzyskania chłodnego charakteru wnętrza, powinniśmy przełamać go jasnymi barwami.

Jeśli błękit nie jest naszym ulubionym kolorem, możemy wybrać inne, proponowane przez projektantów pastelowe barwy. W tym roku są to jasnoliliowy, jasnożółty, seledynowy oraz blush pink, czyli przybrudzone odcienie różu. Razem z naturalnymi odcieniami nadadzą wnętrzu lekkości i wprowadzą do niego przytulny klimat.

Meble sprzed lat

Trendy w meblarstwie nie zmienią się znacząco w porównaniu do tych z 2018 roku. Istotne jednak okażą się lata 70. XX wieku i charakterystyczne dla tamtego okresu meble o obłych kształtach.
To przede wszystkim zaokrąglone fotele i kanapy oraz krzesła wykonane z giętego drewna. Formy te widoczne będą także w najnowszych projektach stołów oraz stolików kawowych inspirowanych kształtem walca.

Jednak nie tylko tę bryłę zobaczymy w najmodniejszych salonach. Stoliki kawowe będą przypominać również masywne prostopadłościany oraz sześciany. W większości przypadków zostaną one pozbawione nóżek, a jeśli już będą je posiadać, to w złotej lub chromowanej wersji.

Do łask wracają też klasyczne meble. Zdecydujmy się więc na te z ciemnego drewna, najlepiej z orzecha i hebanu. Jeśli chodzi o sofy, w modne wnętrze wpiszą się takie w stylu midcentury modern w ciepłych barwach. Te w bardziej nowoczesnym stylu zostaną obite ciemnymi, aksamitnymi tkaninami, które wprowadzą do wnętrza szyk i elegancję.

źródło: Black Red White

Naturalne płytki

Prawdziwym hitem w roku 2019 będzie lastryko w odcieniach ciepłych szarości, różu i beżu. Podobnie z resztą jak kamień (najlepiej ciemny marmur) oraz jego imitacja. Ważne jednak, aby była w jak najbardziej naturalnym kształcie i kolorze, nawet z wykorzystaniem żłobień.

Na płytkach zobaczymy wiele wzorów – będą to inspirowane naturą roślinne motywy, ale i geometryczne kształty. Z kolei duch nowoczesności pojawia się na kaflach typu 3D oraz mozaikach pokrytych metalizującą powłoką. Pojawią się także płytki trójkątne, które urozmaicą styl każdego wnętrza.

Zdobienia w maksymalnej wersji

W tym sezonie nie tylko odchodzimy od minimalizmu, ale i kierujemy się w stronę całkowitego maksymalizmu. A ten widoczny będzie przede wszystkim we wzorach. Dawno już odeszły drobne roślinne motywy – teraz nadchodzą  kwiaty w powiększonych rozmiarach. Maksymalistyczne nadruki bądź obrazy idealnie zgrają się ze stonowanymi barwami i ożywią zarówno salon, sypialnię, jak i łazienkę.

źródło: unsplash.com

Nietypowość zobaczymy także w doborze dodatków. Będziemy łączyć to, czego nie zestawilibyśmy ze sobą nigdy wcześniej. Aksamit umieścimy więc w towarzystwie lnu, a na industrialnym blacie z kamienia postawimy lampę z papierowym abażurem. Pomimo tego, że rzeźby czy wazony grają jedną z ważniejszych ról we wnętrzu, nie możemy przesadzić z ich ilością. Lepiej zdecydować się na wyróżnienie jednego elementu, co pozwoli uniknąć wrażenia przesytu we wnętrzu.

Trendy na 2019 rok nie pominęły też kwestii dywanów. Bazują one na ogólnych trendach – wybieramy te o pastelowych odcieniach z naturalnych materiałów – wełniane bądź jutowe. Wnętrze zostanie dopełnione żywymi roślinami, szczególnie tymi o niestandardowo dużych rozmiarach.

Jak widać, trendy na ten rok to m. in. odważny krok w stronę natury.  Stawiamy w tym celu na kolor, niebanalny wzór i oryginalną strukturę.

 

Świąteczny klimat last minute

Święta już za kilka dni, a wnętrze Twojego domu przywołuje bardziej letnie wspomnienia,
niż zimowy klimat? Okazuje się, że wprowadzenie magicznej aury wcale nie musi być ani trudne, ani czasochłonne.

Istnieje kilka stałych zasad, którymi rządzi się prawdziwie świąteczne wnętrze. W dobie minimalizmu nikt nie oczekuje przepychu, zwłaszcza jeśli mowa o udanej aranżacji. Tak też jest w tym przypadku, więc jeśli jeszcze nie jesteś gotowy na przyjęcie gości – zaraz dowiesz się, że przygotowanie domu na święta nie zajmie wcale tak dużo czasu, ile przypuszczałeś.

Przystrój choinkę tak, jak lubisz

Choinka to bez wątpienia najważniejszy symbol świąt Bożego Narodzenia i spodziewając się w domu gości, nie możesz go pominąć. Co prawda, wybranie tej najpiękniejszej wymaga nieco cierpliwości, ale bez wątpienia się ona opłaci. Zapach żywego drzewka w tym okresie jest niemal obowiązkowy.

Najnowsze trendy mówią o przystrajaniu choinki na kolorowo, niemniej bez wątpienia możesz postawić na klasykę. Metaliczny blask bądź połączenie złota i czerwieni lub granatu na drzewku zawsze jest w modzie. Przy okazji, stosując się do zasady minimalizmu, ubranie go pójdzie zdecydowanie sprawniej. Chcąc stosować się do modnych w tym roku ozdób choinkowych, powinieneś wybrać biel, ale i naturalność. Tegoroczne drzewka najpiękniej będą wyglądały w rustykalnych ozdobach i bombkach w kształcie liści.

źródło: unsplash.com

W tegorocznych aranżacjach nie zabraknie też folkloru. Warto więc zaopatrzyć się w ludowe dekoracje, choć w tym przypadku minimalizm nie zawsze przyniesie oczekiwany efekt. W niektórych domach bogata choinka to wyznacznik świąt, niemniej należy uważać, aby nie wprowadzić do wnętrza efektu kiczu.

Zapal świeczki o ulubionym zapachu

Obowiązkowo musisz zadbać o sprzyjające magicznej aurze oświetlenie. Na pewno masz świeczki w szafkach, a jeśli nie, to bez problemu zaopatrzysz się w nie w najbliższym sklepie, gdyż to chyba najpopularniejszy element dekoracji domu. Zapal je, a zobaczysz, że wnętrze zacznie nabierać prawdziwie magicznego charakteru.

Idealnie, jeśli będą to  świeczki zapachowe, najlepiej o korzennym aromacie. Niech nuta goździków, imbiru i cynamonu wypełni wnętrze i skomponuje się z zapachem świątecznych wypieków. Podgrzewacze (tealighty) umieść w świecznikach lub na ozdobnych talerzach.

źródło: Make Home

Kolejnym sposobem, dzięki któremu uzyskasz czarujący klimat, jest wykorzystanie lampek choinkowych – nie tylko na choince. Rozwieszenie ich na półkach czy drzwiach nie wymaga wysiłku, a efekt końcowy z pewnością zachwyci zarówno gości, jak i Ciebie.

Udekoruj wnętrze naturą

Poza świeczkami i ozdobami choinkowymi, musisz zadbać o detale wystroju świątecznego wnętrza, które niskim kosztem dopełnią aranżację. Jak najwięcej korzystaj z tego, co daje natura – będą to przede wszystkim żywe gałązki świerku, szyszki, orzechy włoskie czy suszone plastry pomarańczy. Nie zapomnij o mandarynkach i pomarańczach, których zapach budzi wigilijne wspomnienia. Wszystkie te dekoracje są niedrogie i dostępne na wyciągnięcie ręki, spełnią więc oczekiwania nawet najbardziej zabieganego gospodarza.

źródło: Make Home

Króluje również drewno, które prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie z mody, a jego faktura przywołuje na myśl leśny klimat. Budzi również skojarzenie ze skrzącym się w kominku drzewem podczas zimowych, rodzinnych wieczorów. Postaw więc przede wszystkim na gałęzie i pnie lub wykorzystaj gotowe ozdoby z drewna.

Poza naturalnymi ozdobami, wybieraj te w jasnych barwach bądź zasugeruj się w najmodniejszymi w tym sezonie granatem, szmaragdem czy kobaltem. W tym roku również nic nie stoi na przeszkodzie, aby dekorację urozmaiciła czerń, która idealnie zgra się z typowo świątecznym kolorem złota. Podobnie jak w przypadku choinki, nie musisz sugerować się trendami, aby stworzyć świąteczną atmosferę. Jeśli wybierzesz typową dla tego okresu czerwień, Twoi goście na pewno będą wdzięczni za czas spędzony w tradycyjnie zaaranżowanym wnętrzu.

Każde pomieszczenie nabierze cieplejszego klimatu także dzięki niby niedbale położonym pledom czy stylowym poduszkom, najlepiej o naturalnej barwie i strukturze. Więc jeśli znajdziesz takie w swoim domu – poszukaj dla nich odpowiedniego miejsca na kanapie czy fotelu. Koce nie tylko okażą się stylowym dodatkiem, ale i rozgrzeją każdego nawet w najzimniejsze wieczory.

Nawet jeśli święta w tym roku Cię zaskoczyły, nie ma się czego obawiać. Kilka zestawionych ze sobą dekoracji stworzy pełne magicznego nastroju wnętrze, a Ty będziesz gotowy na przyjęcie gości. Pamiętaj, że pierwszą zasadą udanej aranżacji świątecznej jest naturalność i to nią powinieneś się kierować.